Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

1 września 1939 roku Niemcy dokonały agresji na Polskę, rozpoczynając tym samym II wojnę światową

1 września 1939 roku Niemcy dokonały agresji na Polskę, rozpoczynając tym samym II wojnę światową

1 września o godzinie 4:40 niemiecka eskadra bombowców nurkujących pod dowództwem porucznika Dilleya zaatakowała polskich żołnierzy pilnujących mostów w Tczewie. Celem ataku było niedopuszczenie do wysadzenia ważnych strategicznie mostów. Bomby spadły na zachodni przyczółek mostów oraz koszary 2 Batalionu Strzelców. Zbombardowano także centrum miasta oraz rejon elektrowni przez co było sporo rannych i zabitych. Nalot na te obiekty powtórzono jeszcze dwa razy. Do zdobycia mostów wysłano również pociąg pancerny lecz na jego drodze stanęli kolejarze i celnicy z przygranicznego Szymankowa, którzy skierowali go na ślepy tor, a następnie wysadzili. W odwecie Niemcy wymordowali 21 kolejarzy i celników oraz około 20 członków ich rodzin. O 5:30 polscy żołnierze otrzymali rozkaz wysadzenia mostu i wycofania się. O 6:10 wysadzono wschodni przyczółek mostu, a 30 minut później zachodni burząc tym samym cztery filary.

Mosty tczewskie wysadzone przez polskich saperów
Źródło zdjęcia: Wikipedia

O 4:42 niemiecki I dywizjon 76 Pułku bombowców nurkujących rozpoczął bombardowanie bezbronnego miasta Wieluń niszcząc 75% zabudowy miasta oraz zabijając około 1200 mieszkańców. Ten niespodziewany atak często jest przywoływany jako przykład bestialstwa i nieuzasadnionego terroru niemieckiego lotnictwa.

O 4:47 niemiecki pancernik szkolny Schleswig-Holstein otworzył ogień do Polskiej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. W powietrze wyleciała brama kolejowa oraz fragmenty muru. Do zdobycia placówki ruszyli żołnierze niemieckiej piechoty morskiej oraz oddziały SS-Heimwehr Danzing. W tym czasie polscy żołnierze wytoczyli działo kalibru 75mm i zniszczyli nim kilka gniazd niemieckich ciężkich karabinów maszynowych oraz placówkę gdańskiej policji. Celny ogień polskich żołnierzy sprawił że po kilkudziesięciu minutach Niemcy wycofali się z pola walki. Tego dnia nastąpiło drugie natarcie niemieckie, które również załamało się w ogniu polskich karabinów maszynowych. Około 200 polskich żołnierzy pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego, a następnie kapitana Franciszka Dąbrowskiego będzie bronić placówki przez tydzień.

Partnerzy



Przewiń do góry