Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

14 września 1812 roku do Moskwy wkroczyła la Grande Armée Napoleona

14 września 1812 roku do Moskwy wkroczyła la Grande Armée Napoleona

Po pokonaniu Rosjan pod Borodino droga do Moskwy stanęła przed Francuzami otworem. 12 września marsz. Murat rozbił jeszcze korpus gen. Miłodrowicza pod Możajskiem biorąc do niewoli ok. 10 000 jeńców. Odległość do Moskwy wynosiła już tylko 15 km. Wieczorem 13 IX armia francuska osiągnęła wzgórza pod stolicą Rosji. Następnego dnia miał się odbyć triumfalny wjazd Cesarza…

Francuzów czekało jednak rozczarowanie. Gdy do miasta wkroczyły pierwsze oddziały Wielkiej Armii (awangardę stanowił najprawdopodobniej pułk jazdy księcia Radziwiłła, którego marzeniem było wejście jako pierwszy żołnierz do Moskwy), zastały one jedynie opuszczone domy. Miasto wyglądało ponuro. Ulice świeciły pustkami, ani jednej duszy obserwującej wejście zwycięzców spod Borodino. Jakże nieadekwatna zapłata za ich wysiłek w ciągu ostatnich 3 miesięcy.

Tak wydarzenia te opisuje A. Manfred: „Dywizje, pułk za pułkiem przechodziły przez rogatkę dorogomiłowską i dalej przez Arbat w kierunku Kremla. Pierwszą noc spędził Napoleon na przedmieściu dorogomiłowskim w-” fauborg de Dorogomilov”, jak nazywali ją Francuzi. (…) od dawna już liczył stolice, do których wkroczyła jego armia: Mediolan, Rzym, Turyn, Wenecja, Neapol, Kair, Bruksela, Amsterdam, Madryt, Lizbona, Monachium, Wiedeń, Berlin, Warszawa i nareszcie Moskwa. (…) czuł już smak triumfu. Wszyscy wrogowie, ukryci nieprzyjaciele, ci wszyscy wątpiący – będą musieli opuścić głowę i ugryźć się w język. (…) I oto Moskwa leży u jego stóp!”

To miał być jednak początek końca. Niedługo z dawnej stolicy carów miały pozostać już tylko zgliszcza…

(obraz Nikolaia Vereschagina, wikimedia.org)

Partnerzy



Przewiń do góry