Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

7 marca 1949 roku, w Warszawie został zamordowany Hieronim Dekutowski ps. Zapora

7 marca 1949 roku, w Warszawie został zamordowany Hieronim Dekutowski ps. Zapora

Major Wojska Polskiego. Żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, cichociemny, dowódca oddziałów partyzanckich Armii Krajowej (AK), Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj (DZS) oraz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość (WiN). Żołnierz podziemia antykomunistycznego. Odznaczony: Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (Pośmiertnie), Krzyżem Walecznych.

Zapora wpadł 16 września 1947 roku. Jednym z agentów, który doprowadził do aresztowania majora i jego ludzi był jego zastępca Stanisław Wnuk ps. „Opal”. Hieronim Dekutowski do 1 czerwca 1948 roku przechodził brutalne śledztwo. 3 listopada 1948 roku oprócz Zapory na ławie oskarżonych zasiedli także jego ludzie kpt. Stanisław Łukasik ps. „Ryś”, por. Jerzy Miatkowski ps. „Zawada” – adiutant, por. Roman Groński ps. „Żbik”, por. Edmund Tudruj ps. „Mundek”, por. Tadeusz Pelak ps. „Junak”, por. Arkadiusz Wasilewski ps. „Biały” i ich polityczny przełożony Władysław Siła-Nowicki. Oskarżeni, z powodu obawy przed odbiciem, przebrani byli w mundury Wehrmachtu. W ostatnim słowie Mjr. Dekutowski nie prosił o najniższy wymiar kary lecz decyzję pozostawił sądowi. 15 listopada sędzia Józef Badecki, który wcześniej skazał na śmierć m.in. rtm. Pileckiego wydał wyrok skazujący Mjr. Dekutowskiego na 7-krotną karę śmierci. Jego ludzie dostali podobne wyroki. Prośba o ułaskawienie, którą napisała matka Zapory została przez Bolesława Bieruta odrzucona. 

Dekutowski wraz z podkomendnymi próbowali uciec z więzienia przy ul. Rakowieckiej lecz kilka dni przed akcją jeden z ludzi uznał, że jest to zbyt ryzykowne po czym wsypał kompanów licząc na łagodniejszy wyrok. Za karę Hieronim Dekutowski i Władysław Siła-Nowicki trafili na kilka dni do karceru gdzie siedzieli nago skuci w kajdany. 

Wyrok wykonano 7 marca 1949 roku oprócz Dekutowskiego stracono również sześciu jego podkomendnych. W chwili śmierci, pomimo tego, że miał tylko 30 lat, wyglądał jak starzec z siwymi włosami, wybitymi zębami, połamanymi rękami, nosem i żebrami oraz zerwanymi paznokciami. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Przyjdzie zwycięstwo! Jeszcze Polska nie zginęła!” Miejsce pochówku Zapory długo nie było znane lecz kilkuletnie poszukiwania zostały zwieńczone sukcesem w 2012 roku. Szczątki Zapory znaleziono podczas prac ekshumacyjnych na terenie Kwatery na Łączce, na warszawskich Powązkach.

Partnerzy



Przewiń do góry