Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Anchorage perła Alaski

Anchorage perła Alaski

W dzisiejszym artykule chciałbym zabrać Was na drugi koniec świata, do oddalonej blisko 12 tysięcy kilometrów od Polski amerykańskiej Alaski. Dokładnym celem podróży będzie największe miasto tego stanu Anchorage, w którym miałem okazję mieszkać blisko 6 tygodni. Postaram się również krótko przedstawić historię samej Alaski i wyjaśnić, jak z zimnej krainy stała się ona kolejnym amerykańskim stanem.

Historia

Przez tysiące lat terytorium Alaski  było zamieszkane przez różne plemiona Eskimosów. Zaludnienie terenu było niskie, ze względu na niesprzyjające warunki przyrodnicze i bardzo srogie zimy. Pierwszymi Europejczykami, którzy dotarli do wybrzeży Alaski w XVII wieku byli Hiszpanie. Jednak prawdziwa kolonizacja tego terenu miała rozpocząć się wiek później, i to za sprawą rosyjskiej ekspedycji naukowej. Rosjanie założyli kilka faktorii handlowych oraz najbardziej chyba znane miasto Sitka. W roku 1867 ówczesne Cesarstwo Rosyjskie popełniło jeden z największych błędów w całej historii Rosji. Błąd ten polegał na odsprzedaniu całego terenu Alaski liczącego blisko 1 milion 717 tysięcy kilometrów kwadratowych Stanom Zjednoczonym i to za kwotę 7 milionów 200 tysięcy dolarów. Dlaczego błąd? A teraz wyobraźmy sobie następującą sytuację: Rosja nie sprzedaje Amerykanom Alaski, a Związek Radziecki w okresie zimnej wojny lokuje tam swój arsenał atomowy, Stany Zjednoczone sąszachowane od północy, zaś rezultat zimnej wojny mógłby zgoła odmienny. Wróćmy jednak do faktów historycznych.  W latach 1867- 1959 Alaska była de facto amerykańską kolonią. Dopiero w 1959 roku postanowiono podnieść rangę Alaski i utworzyć z niej pełnoprawny stan. Stolicą stanu jest miejscowość Juneau, jednak największym miastem jest Anchorage. W latach sześćdziesiątych miasto nawiedziło silne trzęsienie ziemi 9,2w skali Richtera, które wywołało falę tsunami, przez co większość historycznej zabudowy legła w gruzach. W 1976 roku rząd amerykański chcąc zachęcić mieszkańców do osiedlania się na terytorium Alaski znosi podatki i oferuje każdemu mieszkańcowi roczną dywidendę w wysokości tysiąca dolarów.

Demografia

Mimo olbrzymiej powierzchni Alaska jest najsłabiej zaludnionym terenem Stanów Zjednoczonych. Według statystyk z 2000 roku była ona zamieszkana zaledwie przez 626 tysięcy osób. Zatem całą populację Alaski możemy porównać do populacji Wrocławia, w którym mieszka według szacunków z 2012 roku 631 tysięcy osób. Stolicę stanu Juneau zamieszkuje ledwie 31 tysięcy osób. Praktycznie połowa mieszkańców Alaski czyli jakieś 280 tysięcy osób mieszka właśnie w Anchorage.

Miasto

Anchorage jest typowym amerykańskim miastem podzielonym na kilka stref. W centrum w okolicach pierwszej ulicy rozciąga się tzw. Downtown, czyli dzielnica drapaczy chmur, w której swe siedziby mają firmy, banki, restauracje, sklepy itd. Dalej znajduje się Midtown, zaś na obrzeżach miasta ulokowane jest Uptown zamieszkane przez klasę średnią.

Komunikacja ze światem jest ułatwiona dzięki portowi lotniczemu imienia Teda Stevensa. Spora część miasta jest również zajęta przez wojsko, która posiada w Anchorage dużą bazę, w której znajdują się elementy tarczy antyrakietowej.  

W Anchorage nie mada metra ani tramwajów. Komunikacja publiczna ogranicza się ylko do autobusów. Miasto ma za to znakomicie rozbudowaną sieć dróg, które mimo srogich zim utrzymane są w naprawdę dobrym stanie. 

Miasto usytuowane jest w południowej części Alaski nad Oceanem Spokojnym. Wokół miasta rozpościera się Park Stanowy Chugach. Najbardziej rozpoznawaną postacią związaną z Alaską i Anchorage jest oczywiście polityk partii republikańskiej, a także były gubernator stanu – Sara Palin. Większość mieszkańców miasta, z którymi miałem okazję rozmawiać wypowiada się pozytywnie na temat Sary Palin. Widziałem również sporo osób chodzących po mieście w koszulce z wizerunkiem ambitnej polityk, w sklepach zaś często można dostać różne gadżety z wizerunkiem byłej gubernator. Jako, że doszedłem już do tematu polityki do muszę stwierdzić, że Alaska obok Texasu czy Alabamy jest silnym bastionem Partii Republikańskiej i Demokraci mówiąc kolokwialnie dostają tu zazwyczaj “bęcki”.

Atrakcje turystyczne

W Anchorage nie można narzekać na brak nudy. Miasto oferuje turystom do zwiedzania cały szereg muzeów. Na mnie największe wrażenie wywarło Anchorage Museum at Rasmuson Center.

Wejście kosztowało mnie osiem dolarów. Bilety sprzedawała dziewczyna o polskich korzeniach i nazwisku Janicki. Jak się później okazało, było to chyba najlepiej zorganizowane muzeum w jakim byłem. Muzeum składało się z czterech poziomów. Na parterze znajdowała się galeria obrazów, pokazująca różne pejzaże Alaski oraz malowidła przedstawiające rdzennych mieszkańców wykonujących  tradycyjne zajęcia. Dalej była strefa dla dzieci. Była ona podzielona na kilka sal. W pierwszej znajdowały się różne przyrządy do puszczania baniek. W drugiej sali znajdowały się urządzenia dla dzieci, ukazujące różne zjawiska naturalne. Można było za pomocą korbki spowodować wybuch wulkanu czy zalać domy wodą, jak podczas powodzi lub nawet wywołać trzęsienie ziemi. Znajdował się tam również mikroskop, pod którym można było oglądać wszelakie minerały. Było też urządzenie rejestrujące skok i pokazujące go w zwolnionym tempie. Jednym słowem: Awesome! W odróżnieniu od polskich muzeów, dzieci mogły wszystko dotykać, próbować i były tym naprawdę zainteresowane. Nie widziałem, żeby któreś dziecko ziewało bądź bawiło się telefonem. W trzeciej sali znajdowały się urządzenia pokazujące różne zjawiska fizyczne. Wśród nich znajdowały się:   urządzenia pokazujące temperaturę ciała zaznaczoną w różnych kolorach, rury z dmuchanym powietrzem, nad którym swobodnie unosiły się piłeczki, huśtawka, w której za pomocą specjalnej dźwigni można było wjechać na górę ciągnąc linę oraz urządzenie, w którym małe kulki za pomocą różnych dźwigni i mechanizmów wykonywały różne ruchy.

Na kolejnym piętrze znajdowały się różne przedmioty należące do tubylców – od skór, butów, broni po ozdoby i rzeczy o codziennego użytku. W drugiej sali przedstawiona była cała historia Alaski od kolonizowania jej przez Rosjan do dzisiejszych czasów. Były tam naturalnej wielkości figury niedźwiedzi, orła, karibu, łodzi etc. Pokazane były też chatki Eskimosów. Wystawa bardzo mi się podobała. Na trzecim piętrze była wystawa sztuki nowoczesnej, która oczywiście była beznadziejna

Oprócz wymienionych wyżej muzeów, Anchorage oferuje też turystom Muzeum Straży Pożarnej, Muzeum Prawosławia umieszczone w zabytkowej cerkwi, Muzeum Lotnictwa i kilka innych.

Miasto posiada również zoo, w którym znajdują się głównie zwierzęta zamieszkujące dzikie tereny Alaski. Zobaczyć możemy zatem niedźwiedzia polarnego, łosia, wilka czy orła.

W mieście odbywa się także coroczny wyścig psich zaprzęgów, którego meta znajduje się w samym centrum miasta.

Miasto mimo rozbudowanych boisk, hal sportowych, basenów nie posiada własnej drużyny a w NBA, NHL, NFL, MLB.

Nieopodal miasta znajduje się szereg kurortów narciarskich z rozbudowanymi trasami zjazdowymi. Blisko znajduje się również Denali Park z najwyższym szczytem Ameryki Północnej McKinley czy lodowiec Exit Glacier.

Polskie wątki

Mało kto wie, że Anchorage było na szlaku pielgrzymek papieża Polaka Jana Pawła II. Ojciec Święty odwiedził miasto w lutym 1981 roku. Odprawił mszę świętą w katedrze Świętej Rodziny. Obecnie o tym fakcie informuje tablica pamiątkowa wmurowana na zewnętrznej ścianie świątyni.

Podsumowanie

Mimo, że Alaska i Anchorage znajduje się niejako na peryferiach Stanów Zjednoczonych warto wybrać się tam choćby po to, aby przekonać się, że nawet tam dotarła amerykańska cywilizacja, a niedźwiedzie nie biegają po ulicach jak wiele osób myśli nawet wśród samych Amerykanów z innych stanów). Stereotyp 12 miesięcznej zimy jest nieprawdziwy, ludzie latem chodzą w krótkich spodenkach, a wokół toczy się zwyczajne życie.

Tak naprawdę Alaska jest piękna, a jej natura i krajobrazy pozwalają zapomnieć o bieżących problemach tego świata. Tym bardziej mój podziw budzi wybudowanie całkiem ładnego miasta, funkcjonalnego dla mieszkańców i  turystów, z dala od kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych. I nawet mimo braku wielu zabytków,  Anchorage prezentuje się dość okazale i do dnia dzisiejszego jest jednym z moich ulubionych miast, ponieważ klimat wielkomiejski tworzy tu idealną harmonię wraz z otaczającą go dziką naturą.

Marcin Niewiadomy

 

Polecamy również

Partnerzy



Przewiń do góry