Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Archeologia, czyli dinozaury i Indiana Jones?

Archeologia, czyli dinozaury i Indiana Jones?

W porównaniu z przygodami Indiany akademicka archeologia może niewtajemniczonym wydawać się niesamowicie nudna. Na początku, zamiast zwiedzać opuszczone i zapomniane relikty przeszłości, trzeba spędzić masę czasu nad podręcznikami, które zwykle nie są zbyt pasjonujące. Nie zmienia to jednak faktu, że część studentów decydująca się na te studia tylko pod wpływem filmu, z wizją odkrywania niesamowitych, dawno zapomnianych świątyń, zakochuje się w prawdziwej archeologii i przeżywa przygody, być może nie tak epickie jak filmowy archeolog, ale na pewno godne zapamiętania i wspominania.

Jak to wygląda naprawdę, czyli nie tylko wykopaliska

Zanim archeolog będzie mógł przystąpić do badań wykopaliskowych, czeka go dużo pracy. Musi on przeprowadzić kwerendę archiwalną, dowiedzieć się jak najwięcej o stanowisku, na którym mają być prowadzone prace. Ponadto przed pierwszym wbiciem łopaty w ziemię archeolog musi mieć skompletowane wszystkie wymagane dokumenty, które poświadczają, że jest on uprawniony do prowadzenia prac na określonym terenie.

Kiedy wszystkie dokumenty są już przygotowane, można przystąpić do prowadzenia wykopalisk, które są podstawową metodą badawczą służącą do pozyskiwania źródeł archeologicznych. Nie można jednak ograniczać roli archeologii tylko i wyłącznie do wykopalisk, ponieważ są one tylko drogą do osiągnięcia celu, jakim jest poznanie przeszłości. Trzeba również pamiętać, że prowadzenie wykopalisk to ogromna odpowiedzialność! Są one działaniem destrukcyjnym, nie ma możliwości odtworzenia tego, co zostało rozkopane. Dlatego też na archeologu spoczywa wielka odpowiedzialność, nie ma on szansy na poprawienie ewentualnych błędów popełnionych w trakcie badań5.

Zdjęcia lotnicze są używane przez archeologów na przykład do poszukiwania stanowisk archeologicznych. Nie zawsze trzeba wbijać łopatę w ziemię aby zobaczyć co się pod nią kryje. Fot. Wikimedia Commons

Zdjęcia lotnicze są używane przez archeologów na przykład do poszukiwania stanowisk archeologicznych. Nie zawsze trzeba wbijać łopatę w ziemię aby zobaczyć co się pod nią kryje.
Fot. Wikimedia Commons

Każde badania muszą zostać udokumentowane w odpowiedni sposób. Dla archeologa informacja niezarejestrowana w dokumentacji jest informacją straconą. Dlatego powinien on umieć rysować, posługiwać się aparatem fotograficznym oraz specjalistycznym sprzętem. Cała dokumentacja powinna być przygotowywana jak najstaranniej, ponieważ jest ona jedynym świadectwem tego, co działo się w trakcie wykopalisk. Wszystkie rysunki, zdjęcia oraz dane zarejestrowane za pomocą specjalistycznego sprzętu zostaną następnie wykorzystane do opracowania wyników badań oraz ich interpretacji. Zarówno czyste dane, jak i stworzone na ich podstawie interpretacje w przyszłości mogą posłużyć do ponownej analizy badań osobom, które pierwotnie nie brały w nich udziału6.

Zakończenie badań wykopaliskowych wcale nie jest końcem pracy. Archeolog nie kopie dla samego kopania, ale poprzez badania próbuje znaleźć odpowiedź na postawione wcześniej pytanie dotyczące przeszłości człowieka. Dlatego też po zakończeniu pracy w terenie powinien on opracować oraz opublikować wyniki swoich badań tak, aby były one dostępne dla wszystkich zainteresowanych osób.

Warto również wspomnieć, że współczesny archeolog nie musi ograniczać się do pozyskiwania wiedzy o przeszłości jedynie poprzez wykopaliska. Do pozyskiwania informacji może również wykorzystać tak zwane metody nieinwazyjne, które nie wymagają ingerencji w strukturę ziemi, a zatem nie prowadzą do destrukcji stanowiska. Mogą one posłużyć do lokalizacji, rejestracji oraz wstępnego rozpoznania stanowisk. Dzięki ograniczeniu ingerencji w ziemię do minimum metody te pozwalają na zachowanie stanowisk w nienaruszonym stanie dla przyszłych pokoleń, które być może będą dysponowały lepszymi metodami badawczymi niż my obecnie. Badania nieinwazyjne mogą być prowadzone poprzez obserwację powierzchni ziemi (badania powierzchniowe), analizę fotografii (lotniczych, satelitarnych) i map oraz poprzez wykorzystanie specjalistycznego sprzętu, który pozwala na „zajrzenie” pod powierzchnię ziemi bez konieczności wbijania weń łopaty7. Bardzo często badania tego typu przeprowadza się przed przystąpieniem do wykopalisk, ponieważ pozwalają one na lepsze rozpoznanie stanowiska.

Agnieszka Filas

Bibliografia:

Ashmore W., Sharer R.J., Odkrywanie przeszłości. Wprowadzenie do archeologii, Kraków 2008.

Bahn P., Archeologia. Bardzo krótkie wprowadzenie, Warszawa 1997.

Barker P., Techniki wykopalisk archeologicznych, Warszawa 1994.

Konczewski P., Archeologia sądowa w praktyce, [w:] Archeologia sądowa w teorii i praktyce, red. M. Trzciński, Warszawa 2013, s. 113-187.

Ławecka D., Wstęp do archeologii, Poznań 2010.

Renfew C., Bahn P., Archeologia. Teorie. Metody. Praktyka, Warszawa 2002.

http://www.chicagotribune.com/entertainment/movies/ct-chicago-closeup-indiana-jones-20141106-column.html (dostęp na 18.05.2017)

 Przypisy:

1. P. Bahn, Archeologia. Bardzo krótkie wprowadzenie, Warszawa 1997, s. 20.

2. Tamże, s. 21.

3. C. Renfew, P. Bahn, Archeologia. Teorie. Metody. Praktyka, Warszawa 2002, s. 11-16.

4.http://www.chicagotribune.com/entertainment/movies/ct-chicago-closeup-indiana-jones-20141106-column.html

5. P. Barker, Techniki wykopalisk archeologicznych, Warszawa 1994, s. 8.

6. P. Konczewski, Archeologia sądowa w praktyce, [w:] Archeologia sądowa w teorii i praktyce, red. M. Trzciński, Warszawa 2013, s. 171.

7. W. Ashmore, R.J. Sharer, Odkrywanie przeszłości. Wprowadzenie do archeologii, Kraków 2008, s. 94.

Partnerzy



Przewiń do góry