Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Archeologiczne wyścigi na drodze ekspresowej S 5

Archeologiczne wyścigi na drodze ekspresowej S 5

Archeologiczne wyścigi na drodze ekspresowej S 5: każda budowa obiektów takich, jak autostrada, wzbudza wielkie emocje w środowisku archeologicznym. Niesie ze sobą wielkie szanse na kolejne odkrycia i pogłębienie naszej wiedzy o przeszłości. Jednocześnie jest to wyścig z czasem, ponieważ w ograniczonym terminie trzeba wykonać szeroko zakrojone prace terenowe, nie zaniedbując przy tym żadnego szczegółu. Nie będzie przecież drugiej szansy na przeprowadzenie wykopalisk w tym samym miejscu. Autostrada S 5 ma połączyć Dolny Śląsk (Wrocław) z Pomorzem poprzez Toruń, aż do Olsztyna. Pomiędzy 2014, a 2015 rokiem, archeolodzy pracujący tylko na odcinku śląskim inwestycji  przebadali imponującą powierzchnię 67 hektarów (na 69 stanowiskach archeologicznych), a ich wysiłek może zostać uznany za w pełni opłacalny. W obrębie tzw. pasu drogowego  odkryto bowiem ślady bytności ludzkiej na przestrzeni wielu tysiącleci. Najstarsze znaleziska pochodzą prawdopodobnie ze starszej epoki kamienia, a najmłodsze z okresu późnego średniowiecza i nowożytnego. Taka rozpiętość czasowa (a także geograficzna) sprawia, że naukowcy mają tu do czynienia z przedmiotami należącymi do wielu kultur. Najbardziej fascynujące zjawisko to jest jednak w przypadku miejsc pochówku, gdzie mamy wyraźne dowody materialne istnienia pewnej ciągłości użytkowania pomimo zmiany kultury jaka z nich korzystała. Prowadzi to do  wniosku, że miejsca wiecznego spoczynku miały znaczenie szczególne, a świadomość ich przeznaczenia nie ulegała szybkiemu zatarciu. Warto przypomnieć, że termin archeologiczny „kultura”, nie jest jednoznaczny z pojęciem „plemię”, a tym bardziej „naród”. Zmiana kultury przejawiająca się poprzez modyfikację wyglądu  wytwarzanych narzędzi, utensyliów codziennego użytku, miejsc pochówku i  zamieszkania, nie oznacza automatycznie zaniku dotychczasowego osadnictwa na danym terenie. Jak świat światem ludzkość nie pozostawała obojętna wobec zmian mody, koniunktury, czy „zagranicznych” wpływów. Dotyczy to nawet spraw tak zasadniczych z antropologicznego punktu widzenia jak wierzenia religijne. Przed archeologami stoi zatem wielkie zadanie. Samo dokonanie odkrycia, choć spektakularne z perspektywy zaangażowanych sił oraz środków, jest jedynie „wierzchołkiem góry lodowej”, pod którym ukryty jest cały ogrom potencjału interpretacyjnego. Nie zdziwimy się jeśli wykopaliska prowadzone w ramach budowy autostrady przyniosą sensacyjne konkluzje dopiero za  kilka lat. Komunikat Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad dotyczący prac archeologicznych na S 5 informuje:

(…) Po terenowym etapie badań wykopaliskowych następuje opracowanie wyników badań, w czasie których wykonuje się specjalistyczne ekspertyzy, np. archezoologiczne, palinologiczne, antropologiczne, dendrochronologiczne czy datowanie metodą węgla C14.

Archeolog Janina Biszkont stwierdziła, że na podstawie dotychczasowych informacji można mówić o osiedlach ludzkich w okolicach Żmigrodu oraz Krościany Wielkiej już 3000 lat temu. Badaczka podkreśliła także rolę wykopalisk na terenie gdzie dokonywano pochówków, ze względu na występujące w związku z obrzędowością różnorodne dary grobowe, czy elementy ubioru. Są to np. : (…) dobrze zachowane (…) popielnice, zapinki, zausznice, i przedmioty codziennego użytku. W tym przypadku udało się odnaleźć, chociażby, piękny naszyjnik ze szklanych i bursztynowych paciorków datowany orientacyjnie na czwarte stulecie przed narodzeniem Chrystusa. Specjaliści podkreślają wysoki poziom artystyczny, efektowność użytych przez nieznanych rzemieślników – artystów środków. Joanna Biszkont tak oto komentuje tą kwestię: (…) To są ozdoby, narzędzia. Te rzeczy, które znajdujemy są pod względem artystycznym naprawdę bardzo ciekawe. Część ze znalezionych przedmiotów znalazła się w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej.

Źródła: radiowroclaw.pl; gddkia.gov.pl

Fot.: Wikimedia Commons

Szymon Kwiecień

Partnerzy



Przewiń do góry