Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Arma et tela. Uzbrojenie zaczepne i ochronne piechoty rzymskiej

Arma et tela. Uzbrojenie zaczepne i ochronne piechoty rzymskiej

Graczkowski, idąc za Polibiuszem i Szubelakiem podaje, że żołnierze trzymali pilum w prawej ręce i tą samą ręką miotali. Z konieczności przekładali jedno pilum do ręki lewej i trzymali imacz tarczy oraz oszczep[18]. Zastanawiające jest ile trwało przełożenie broni z ręki do ręki. Biorąc jednak pod uwagę zasięg pilum, nie była potrzebna niemal natychmiastowa reakcja, toteż nie było potrzeby trzymać ciągle jednej broni w pogotowiu a drugiej razem z tarczą.

Gladius Zdj. Wikimedia Commons

Gladius
Zdj. Wikimedia Commons

Kiedy pilum było uszkodzone, dystans był zbyt mały, bądź po prostu stracono je sięgano po miecz. Miecz rzymski, zwany gladiusem, był pochodzenia hiszpańskiego, stąd dokładna nazwa gladius hispaniensis. Zapożyczono go od Celtyberów i znany był od II wojny punickiej (218-202 r. p.n.e.)[19]. Warto się tutaj zastanowić, jakich mieczy używano wcześniej. Badacze nadal o tym dyskutują. Istnieje jednak pogląd, że gladius hispaniensis znany był już w IV w. p.n.e. dzięki najemnikom[20]. Sam gladius to krótki, jednoręczny prosty i obosieczny miecz. Głownia była stosunkowo szeroka i ostro, spiczasto zakończona. Służył zarówno do kłucia, jak i cięcia, przy czym pod koniec republiki był głównie używany do cięcia[21]. Generalnie gladius nie przeszedł jakichś większych przemian. Znano dwa typy: moguncki, który praktycznie się nie zmienił oraz pompejański, nieco późniejszy i zmodyfikowany. Głownia pierwszego z dwóch wymienionych typów była długa na ok. 60 cm i szeroka na 6. Zastawa rozszerzała się ku jelcowi. Rękojeść była złożona z trzech części: jelca, części chwytnej oraz charakterystycznej guzowatej głowicy. Generalnie cała rękojeść była wykonana z drewna. Rękojeść egzemplarzy paradnych zdobiona była kością słoniowa, srebrem, złotem, bursztynem czy alabastrem[22]. Typ pompejański mógł mieć bardziej owalną gałkę (głowicę) rękojeści oraz jelec i był nieco krótszy, bo długość głowni wynosiła do ok. 55 cm[23]. Dodatkowa różnica tkwiła w przeznaczeniu. Typ moguncki był wykorzystywany częściej do kłucia, typ pompejański mógł ciąć bez problemu. Ten drugi wszedł do użycia w legionach za czasów Cezara [24].

Gladius był podstawowym wyposażeniem legionisty. Noszony był praktycznie cały czas. Warto wspomnieć również o pochwie miecza, zwanej vaginą. Typ pompejański posiadał raczej pochwę skórzaną. Typ moguncki natomiast zazwyczaj chowano do pochwy drewniano-metalowej[25]. Inne stanowisko przyjmuje Graczkowski, który mówi, że zawsze pochwa była wykonana z drewna pokrytego skórą i okuciami z brązu[26]. Schowany w pochwie miecz noszono na pasie cingulum lub też przewieszano przez pierś na pendencie. Graczkowski przyjmuje także, że miecz noszono u prawego boku[27]. Osoby wyższe rangą (Szubelak określa je jako „funkcyjne”) nosiły miecz po przeciwnej stronie niż zwykli żołnierze[28].

Rzymskie pugio razem z pochwą Zdj. Wikimedia Commons

Rzymskie pugio razem z pochwą
Zdj. Wikimedia Commons

Uzbrojenie zaczepne uzupełnia sztylet zwany pugio. Przyjmuje się, że była to niejako pomniejszona wersja gladiusa[29]. Pochwa puginału była drewniana i pokryta brązową blachą. Długość głowni wynosiła do 25 cm[30]. Sztylet ten noszono zawsze po przeciwnej stronie niż gladius na jednym szerokim pasie, bądź używano dwóch wąskich, które się krzyżowały. Do jednego z nich przywieszano miecz a do drugiego sztylet[31]. Pugio używany był kiedy miecz okazywał się za długi. W obozie pełnił rolę noża[32].

Uzbrojenie oddziałów auxiliares było podobne do uzbrojenia legionistów, jednak egzemplarze były tańsze. Dodatkowo lekkozbrojna piechota używała również łuków, zwanych arcus. Łęczysko składało się z giętkiego drewna, rogu oraz ścięgien i spajane ze sobą było klejem kostnym[33]. Zasięg był większy niż pilum. Oddziały auxiliares wykorzystywały również proce bojowe.

Dla wojsk rzymskich uzbrojenie miało szczególne znaczenie. Zazwyczaj darzono je szacunkiem i dbano o nie, czyszcząc regularnie i konserwując. Zdarzały się jednak przypadki, kiedy legioniści porzucili broń, zgubili ją lub też nie zadbali o nią odpowiednio. Mimo wszystko przywiązywali do tego bardzo dużą wagę, a w przypadku utraty w trakcie walki starali rzucać się doń bez broni, by tę odzyskać, bądź zginąć bez okrywania się hańbą. Dodatkowo legioniści nie rozstawali się nigdy z gladiusem i pugio oraz pancerzem, gdyż musieli mieć możliwość obrony w każdym momencie. Pilum, scutum i hełmy zostawiano pod opieką.

Potęga Rzymu nie byłaby potęgą bez armii, a ta niewiele zdziałałaby bez broni. Jak widać broń ewoluowała stopniowo, by stać się jak najbardziej funkcjonalną i po prostu jak najlepszą. Rzymianie doskonale radzili sobie z adaptacją broni, bowiem część miała korzenie italskie, greckie czy hiszpańskie a nawet celtyckie. Formy, które poszczególne elementy uzbrojenia przyjmowały po modyfikacjach umożliwiały stosowanie określonych technik, strategii i formacji wojskowych. Ponadto wojska rzymskie modyfikowały swoje uzbrojenie, aby być jak najbardziej skuteczną armią na każdym możliwym terenie, na jakim przyszło się im mierzyć.

Krzysztof Maliszewski

Bibliografia:

Graczkowski Andrzej, Armia rzymska w okresie schyłku republiki: organizacja, uzbrojenie, taktyka, Toruń 2009

Szeląg Tomasz, Kampanie galijskie Juliana Apostaty. Argentoratum 357r., Zabrze 2009

Szubelak Bronisław, Legionista Cezara. Studium uzbrojenia, Częstochowa 1999

Warry John, Armie świata antycznego, Warszawa 1995

Żygulski Zdzisław, Broń starożytna, Warszawa 1998

Przypisy:

[1] T. Szeląg, Kampanie galijskie Juliana Apostaty. Argentoratum 357r., Zabrze 2007, s.105.

2 A. Graczkowski, Armia rzymska w okresie schyłku republiki: organizacja, uzbrojenie, taktyka, Toruń 2009, s.151.

3 Ibidem, s.151-152.

4 J. Warry, Armie świata antycznego, Warszawa 1995, s.148.

5 B. Szubelak, Legionista Cezara. Studium uzbrojenia, Częstochowa 1999, s.22.

6 Ibidem, s.23.

7 A. Graczkowski, op. cit. s.148.

8 B. Szubelak, op. cit. s.27-28.

9 Ibidem, s.25-26.

10 Z. Żygulski, Broń starożytna, Warszawa 1998, s.137.

11 Ibidem, s.138.

12 A. Graczkowski, op.cit. s.146.

13 J. Warry, op.cit. s.137.

14 A. Graczkowski, op.cit, s.151.

15 B. Szubelak, op.cit. s.42.

16 Ibidem, s.43.

17 J. Warry, op.cit. s.133.

18 A. Graczkowski, op.cit. s.140.

19 B. Szubelak, op.cit. s.54.

20 Ibidem, s.54-55.

21 Ibidem, s.56.

22 Ibidem, s.57.

23 A. Graczkowski, op.cit. s.143.

24 Ibidem, s.144.

25 B. Szubelak. Op.cit, s.59.

26 A. Graczkowski, op.cit., s.144.

27 Ibidem.

28 B. Szubelak, op.cit. s.62.

29 Ibidem, s.68.

30 A. Graczkowski, op.cit. s.145.

31 B. Szubelak, op.cit. s.60.

32 A. Graczkowski, op.cit. s. 145-146.

33 Ibidem, s.168.

  • Maksymilian Krasoń

    To może zacznę od początku i przemierzę analizując cały artykuł. Jeśli już mówimy o starożytności to nie KAWALERIA tylko jazda/konnica. Kawaleria pojawia się w XVIII wieku. Wszelkie wojska opierały się piechocie ? Wojska Hunów też ? Jazda była we wszelkich armiach dodatkiem ? Czy dodatkiem nazwać można jazdę perską, macedońskich hetairów, czy jazdę diadochów np. Antiocha III którą próbował od początku do końca rozegrać dwie wielkie bitwy: pod Rafią 217 pne i Magnezją 190 pne ? Jazda była pomocnicza w kontekście rzymskim, ale nie należy uogólniać tego jako tendencja całej epoki. Brak opisu tarczy owalnej używanej między innymi przez auxilia. 9 kg ? Skąd takie wyliczenia ? Ja zawsze spotykałem się z granicą 7kg. O jakie lniane chodzi ? Może o linothorax ? Kompletnie brak informacji na temat cardiophylax. Kirysy nie zostały wyparte/zlikwidowane. Lorica musculata wciąż była używana przez bogatych/wysoko postawionych, przykładem niech będzie rzeźba Oktawiana Augusta. Kolczuga czyli lorica hamata była pancerzem wytrzymałym i trudnym do rozerwania i poprzez pchnięcie i poprzez cięcie. Historyczne są tylko te nitowane, a one są bardzo wytrzymałe. By mieć pojęcie polecam zobaczyć filmiki na kanale youtube użytkownika ThegnThrand. Kolejnym dowodem niech będzie cena (duża) kolczugi i to że przez tyle wieków była używana przez legiony, a segmentata w porównaniu to tak na prawdę tylko „chwilę”. PANCERZ ŁAŃCUSZKOWY to żałosne tłumaczenie wprost z angielskiego i to nazwa niepoprawna. Po polsku mówi się „kolczuga”, „pancerz kolczy”. Wiązanie na szyi ? Żeby się udusił ? Odczuwanie ciężaru po części redukowane było przez pas. Łuska była droga ? Masz informacje jak w stosunku do kolczugi ? Lorica squamata to przede wszystkim mniej pracochłonny pancerz, łatwiejszy w wykonaniu, mniej wygodny i często łatwiejszy do sforsowania. Łuski łączone były także drutem i co ważne do skórzanego, bądź płóciennego podbicia. Galea to hełm skórzany ? Pierwsze słyszę. Autor uniknął wymienienia istotnej serii hełmów „imperialnych”- imperialno- italskie, imperialno- galijskie. Coolus różnił się od montefortino nie tylko nakarczkiem, ale także naczółkiem. Brak zarysowania tego iż coolus nie jedno ma imię i nie jeden kształt napoliczników, wyróżniających się od tych jakie występowały u montefortino. Grzebień był głównie ozdobą i to dość kłopotliwą bo często ulegał uszkodzeniom. Zastanawia mnie brak wspomnienia choć słowem o hełmie italo-korynckim, oraz attyckim widocznym np. na kolumnie Trajana. Osobiście optowałbym za słowem „balteus”, a nie „cingulum”. To bardziej precyzyjne określenie. Rozumiem że autor wspomina o pterugesie jako tych paskach nabijanych ćwiekami etc. Warto było wspomnieć o znaczeniu jakim ta część się cieszyła. Co więcej, używany był też pteruges ochronno-ozdobny taki jak w Grecji. Autor nie wspomniał słowem o subarmalis, czyli „wytłumienia” pod pancerzem bądź skórzanego, bądź zszytego z wielu warstw płótna. Jeśli chodzi o kolor tuniki to czerwony raczej nie był dominujący a kolor… płótna. Wynikało to z kosztów. Hasta używana była aż do reformy Mariusza przez Triarii, a od Oktawiana przez Auxilia. Wyrażenia Comminus/Emminus odnoszą się do odległości RZUTU pilum. Pilum ciężkie (Comminus) używane było na krótszy dystans, lżejsze (Emminus) na dalsze odległości. Zasięg rzutu pilum to 25-30m. Pilum nie zostało wyparte przez plumbatae. Pilum odeszło wyparte przez gaesum, spiculum czyli oszczepy bardziej „włóczniowate” i samą włócznię, lepiej przystosowaną do walki z jazdą niż oszczep-pilum. ŻADEN gladius nie był stworzony głównie do cięcia, KAŻDY gladius ma ostry, wyeksponowany sztych służący do pchnięć. Każdy rodzaj miecza gladius różni się od siebie. Moguncki wygląda ZUPEŁNIE inaczej niż Hispaniensis dla przykładu. Dziwi mnie brak wymienienia przez autora wszystkich typów: hispaniensis, pompeii, fulham, mainz. Przed wejściem gladius’a w użycie najprawdopodobniej używano mieczy greckiego pochodzenia takich jak: xiphos, kopis. Armia rzymska ewoluowała by stać się najbardziej skuteczna, a te zmiany dyktowane były przez warunki prowadzenia walki i samego przeciwnika. Względy ekonomiczne również miały duże znaczenie. Można by wymienić wiele czynników. Podsumowując, artykuł, aspirujący do dobrego i szczegółowego tak na prawdę jest słaby i nie precyzyjny. Autor wyraźnie niedokładnie korzystał z dostępnych materiałów i podchodził do nich za mało krytycznie. Mam wrażenie że nie zapoznał się z artefaktami archeologicznymi i typologiami uzbrojenia.

Partnerzy



Przewiń do góry