Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Berlin 1945. Upadek | Recenzja

Berlin 1945. Upadek | Recenzja

Beevor Antony, Berlin 1945. Upadek

Albert Speer zwykł mawiać, że historia szczególnie akcentuje „wydarzenia dni ostatnich”. To słuszne spostrzeżenie jest bardzo ciekawym komentarzem do książki Antonego Beevora poświęconej ostatnim miesiącom III Rzeszy. Bitwa o Berlin jest pełna symboliki i to czyni z niej temat bardzo ciekawy dla historyków.

Upadek stolicy nazistowskich Niemiec stał się bowiem nieśmiertelnym symbolem końca najkrwawszego konfliktu zbrojnego w dziejach Europy. Agonia zbrodniczego reżimu Adolfa Hitlera, w narracji brytyjskiego historyka, jest tematem o tyle wstrząsającym co fascynującym. Antony Beevor znany polskim czytelnikom dzięki takim pracom jak Walka o Hiszpanię 1936-1939 czy też Stalingrad, jest niewątpliwie zdolnym i uznanym badaczem. W swojej pracy poświęconej bitwie o Berlin podjął niezwykle trudną, aczkolwiek bardzo ważną problematykę końca konfliktu, który odcisnął trwałe piętno w powszechnej świadomości. Choć niewątpliwe jego książka zasługuje na miano profesjonalnej dysertacji naukowej, nie jest to praca napisana językiem trudnym. Autor opisuje wojnę taką jaką była w rzeczywistości. W niezwykle obrazowy a jednocześnie precyzyjny sposób opisał burzliwe dzieje końca nazistowskich Niemiec.

Antony Beevor swoją opowieść o upadku III Rzeszy rozpoczął od opisania kulisów operacji wiślańsko-odrzańskiej. Jedną z licznych zalet tejże książki jest wielowymiarowe spojrzenie na opisywaną problematykę. W narracji brytyjskiego historyka przeszłość nie jest czarna lub biała. W swojej pracy podjął wiele istotnych refleksji nad losem ludności cywilnej dotkniętej dramatem wojny oraz realiami życia w Polsce wyzwolonej przez Armię Czerwoną. Polska w narracji autora pojawia się wielokrotnie jako smutny przykład okrutnej gry dyplomatycznej prowadzonej przez Kreml w oparciu o działania zbrojne. Autor zrywa z teorią głoszącą, że przywódcy państw zachodnich zostali przez Stalina oszukani w sprawie Polski dowodząc, że zabiegi dyplomatyczne Wielkiej Brytanii i USA w rzeczywistości były ograniczane przez względy poprawności politycznej względem wschodniego sojusznika. Złożona problematyka losów Polski i Polaków, choć stanowi jedynie tło dla podejmowanych zagadnień, jest niewątpliwie ciekawszym z wątków podjętych przez autora.

Na uwagę zasługuje również geneza zachowania czerwonoarmistów w Polsce oraz w Niemczech. Z nieskrywanym podziwem dla kunsztu autora odnotowałem, że nie ocenia ani czerwonoarmistów ani żołnierzy Wehrmachtu czy SS. Rzetelnie opisał okrucieństwo tejże wojny wskazując co leżało u jego podstaw. W tym kontekście ta książka zasługuje na wyrazy najwyższego uznania. Trudno jest bowiem zrozumieć burzliwe dzieje brutalnej wojny pomiędzy dwoma potężnymi totalitaryzmami. Wojna jako niepowstrzymany potok okrucieństwa jest trudna do zrozumienia, szczególnie gdy czyta się o niej w domowym zaciszu. Niezwykła plastyczność przekazu, którą uważam za ogromną zaletę tejże książki, czyni z niej wspaniałą podstawę do refleksji nad przeszłością.

Wątkiem przewodnim jest oczywiście bitwa o Berlin opisana z dwóch perspektyw: sowieckiej i niemieckiej. Specyfika operacji berlińskiej została przez autora bardzo ciekawie ujęta. Wyścig do Berlina i rywalizacja pomiędzy sowieckimi generałami, podsycana dodatkowo przez Stalina, są wątkami, które pozwalają zrozumieć jak istotna była dziejowa rola stolicy III Rzeszy. Bitwa o Berlin była przepełniona symboliką, która została mocno zaakcentowana przez autora. Strach przed zwycięskim pochodem komunizmu na zachód sprawił, że na ostatniej reducie nazizmu u boku Niemców ramię w ramię bronili się Francuzi, Duńczycy, Holendrzy, Belgowie, Rosjanie, Ukraińcy i przedstawiciele innych narodów podzielający opinię, że największym zagrożeniem dla Europy jest nie Hitler a Stalin i szerzony przez niego komunizm. Ta pokrętna i wielowątkowa logika została bardzo wnikliwie opisana przez autora. Dzięki temu czytelnik uzyskał wspaniałą okazję by rozważyć punkt widzenia pokonanych.

Ogromną zaletą tej książki jest imponująca podstawa źródłowa zaczerpnięta z archiwów rosyjskich oraz niemieckich. Dokumenty znajdujące się w zasobach archiwów rosyjskich są tym bardziej interesujące, że obecnie dostęp do nich został praktycznie zamknięty dla badaczy zagranicznych. Wybrana literatura zamieszczona w końcowej bibliografii dowodzi wspaniałej erudycji autora. W tekście często występują liczne cytaty, które bardzo ciekawie wzbogacają narrację. Relacje ludności cywilnej doświadczonej przez koszmar wojny często są wstrząsające, jednak są niezbędnym elementem dodającym wyrazistości przekazu książce. Warto zauważyć, że autor często z powodzeniem wychodzi poza ramy informacji oficjalnych pokazując czytelnikowi rozbieżności pomiędzy oficjalnymi danymi zawartymi w komunikatach prasowych czy też postanowieniach dyplomatycznych a rzeczywistością, która niejednokrotnie bywała bardzo brutalna.

Książkę wydano w miękkiej oprawie. Czcionka jest dość niewielka. Wynika to zapewne z konieczności, ponieważ praca Antonego Beevora, w formie w jakiej znalazła się na mojej półce, liczy ponad pięćset stron. Całość narracji podzielono na 28 rozdziałów przez co osoby, które nie potrafią spędzać dłuższych chwil z książką z pewnością się nie znużą. Mimo jej obszerności dopatrzyłem się zaledwie kilku literówek. Na początku książki zamieszczono mapy odnoszące się do treści książki, co uważam za kolejną z jej licznych zalet. Pomiędzy rozdziałami zamieszczono kilkanaście zdjęć. Ich jakość nie budzi zastrzeżeń. Na końcu książki zamieszczono indeks osobowy. Ułatwia on pracę z książką, jednak biorąc pod uwagę wielowątkowość pracy brytyjskiego historyka można odnieść wrażenie, że przydałby się również indeks geograficzny.

Na tylniej okładce książki zamieszczono dwie opinie wybitnych autorów publikacji historycznych. Moją szczególną ciekawość wzbudziło stwierdzenie Anny Applebaum, że „tę książkę czyta się jak ekscytującą powieść, chociaż wiadomo jakie będzie jej zakończenie”. Istotnie po przeczytaniu tej książki odnoszę wrażenie, że nie sposób nie zgodzić się z tą opinią. Antony Beevor to prawdziwy wirtuoz narracji historycznej. Złożoną problematykę swojej pracy podjął w sposób ciekawy, przystępny i co najważniejsze – rzetelny. Książka brytyjskiego historyka to idealny dowód na to, że profesjonalna praca naukowa nie musi być napisana nieprzystępnym, hermetycznym językiem. Opowieść o ostatnich dniach hitlerowskich Niemiec autorstwa Antonego Beevora, w mojej opinii, zasługuje na uwagę wszystkich osób interesujących się historią XX wieku i stanowi doskonałą propozycję na prezent dla osób, które dopiero będą zaczynać swoją przygodę z historią.

Ocena recenzenta: 6/6

Maciej Kościuszko

Partnerzy



Przewiń do góry