Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Czas Honoru: Operacja Most III | Gra

Czas Honoru: Operacja Most III | Gra

Czas Honoru: Operacja Most III

Tym razem w poszukiwaniu najciekawszych planszówek historycznych przeniesiemy się w burzliwy okres II wojny światowej. Naprzeciwko siebie staną oddziały niemieckich SS-manów i polskich Cichociemnych. Regularne wojsko vs. partyzanci. A to wszystko za sprawą gry Czas Honoru: Operacja Most III wydanej przez Wydawnictwo Phalanx. Warto na samym początku dokładnie opisać czym właściwie owa operacja „Most III” była. Otóż przez lata komunizmu pamięć o tym wydarzeniu nie była propagowana, stąd dopiero na fali „odkrywania historii” na nowo zaczęto przypominać o owym znaczącym wydarzeniu.

Między 25 a 26 lipca 1944 roku dostarczono do okupowanej Polski kurierów rządu Rzeczpospolitej na uchodźstwie, którzy odebrali zdobyte elementy niemieckiego pocisku balistycznego V2. Narzędzia, mającego posłużyć Hitlerowi do wygrania wojny i zniszczenia olbrzymich połaci ziemi Zjednoczonego Królestwa i innych wrogów Rzeszy. Jak, więc na podstawie tego niezmiernie intersującego wydarzenia historycznego powstała gra i na czym polega?

Wygląd

Gra znajduje się w niewielkim pudełku, jednak wystarczającym do pomieszczenia wszystkich potrzebnych elementów służących rozgrywce. 55 kart do gry, 15 drewnianych kostek symbolizujących elementy rakiety V2, 2 kostki oraz instrukcja. Mimo, że gra nie posiada planszy, warto na rozgrywkę zarezerwować trochę wolnej przestrzeni, gdyż rozłożenie kart obszarów, prób rakietowych i jednostek obydwu stron zajmie nieco miejsca. Same pudełko, karty i inne elementy nie wzbudzają żadnych zastrzeżeń. Są wykonane solidnie i prezentują się nadzwyczaj dobrze, dzięki czemu łatwo będzie się wczuć w historyczny klimat rozgrywki.

Rozgrywka

Jak już wcześniej wspomniałem w grze biorą udział dwie strony. Gracze mają do wyboru prowadzenie walki Polakami, bądź Niemcami. Celem graczy będzie zebranie jak największej ilości elementów rakiety V2, tym samym wygrywa ten, kto zbierze ich więcej. W przypadku remisu za zwycięzcę uważa się stronę niemiecką chyba, że gracze postanowią inaczej. Skłaniałbym się jednak do zachowania statutu zwycięzcy dla strony niemieckiej w wypadku równowagi, a dlaczego? O tym za chwile.

Rozgrywka toczy się w trzech obszarach: strefie lasu, będącej zapleczem gracza polskiego, strefie okolic bazy rakietowej, gdzie można zdobyć elementy rakiety oraz strefie bazy rakietowej będącej zapleczem gracza niemieckiego. Aby zdobyć jak największą ilość elementów rakiety gracze muszą wykorzystywać posiadane karty, które można podzielić na kilka kategorii:

  • Karty Oddziałów – SS-manów, Cichociemnych, partyzantów, zwiadowców i żołnierzy
  • Karty Wsparcia – reprezentujące możliwości konkretnych benefitów, z których gracz wybiera jeden
  • Karty specjalne – zawierające unikalne wydarzenia, mogące się różnić w zależności od strony, którą gramy
  • Karty natychmiastowe – możemy je użyć nawet w nie swojej turze dodając sobie np. +2 do rzutu kostką

Gra składa się z 4 etapów, a każdy z nich podzielić można jeszcze na fazy. Najciekawszą z nich są fazy poszczególnych graczy, kiedy mogą oni wykonać akcje takie jak: wyłożenie karty do swojej strefy zaplecza, użycie karty specjalnej, przeprowadzenie jednej z możliwych akcji na karcie. To właśnie za pomocą owych akcji można pozyskać elementy rakiety V2. Dostępnymi możliwościami są: ruch, czyli przemieszczenie jednostki do innej strefy, atak – jego siła zależy od liczby naboi na karcie oraz wyniku wyrzuconego na kostce plus ewentualnych modyfikatorów oraz formy przeszukania. Możliwe jest przeprowadzenie przeszukania w strefie neutralnej, zaś podobnej akcji można również spróbować bezpośrednio na terytorium wroga. Nazywamy ją wtedy sturmwind/szpieg w zależności od tego, którą stroną gramy. Tym samym możemy zabrać przeciwnikowi zebrane przez niego elementy rakiety.

Przechodząc do mankamentów gry, to za takie uznać można faworyzowanie agresywnej gry. Otóż likwidacja jednostki następuję w momencie, gdy atakujący ma większą siłę niż obrońca (rzut kostką + liczba naboi na karcie) jednak w wypadku nieudanego ataku napastnik nie ginie. Jest to dość niezrozumiałe, ale zapewne autor chciał tym wymusić większą rywalizację na graczach.

Wydaję się również, iż istnieje niewielka, lecz wpływająca na rozgrywkę przewaga strony polskiej. Czy ta nierównowaga w balansie gry wypacza rozgrywkę? Absolutnie nie. Jednak wybierając stronę niemiecką trzeba mieć na uwadze, że przeciwnik może za pomocą swojej karty specjalnej przenieść zebrane przez siebie elementy V2 w bezpieczne miejsce, gdzie nie można ich przejąć. Dlatego trzeba się mocno zastanowić, czy skupić się na walce o części w strefie neutralnej, czy też w bazie przeciwnika.

Podsumowanie

Przechodząc do analizy gry Czas Honoru: Operacja Most III  Wydawnictwa Phalanx należy jasno podkreślić, że mamy tutaj do czynienia ze świetnym połączeniem planszówki z tematyką historyczną. Grając można łatwo wczuć się w fabułę rywalizacji pomiędzy Niemcami i Polakami podczas II wojny światowej. Zaś samo przywołanie niezmiernie ważnej roli operacji Most III daję możliwość poczucia dumy, że to właśnie dzięki działaniom naszego wywiadu udało się odkryć sekret poligonu rakietowego w Bliźnie.

Ocena recenzenta: 5/6

Mariusz Sioch

Gra dostępna na stronie: http://www.phalanxgames.pl/blog/portfolio-items/czas-honoru-operacja-most-iii/

20160525_111118 20160525_111136 20160525_111237 phalanx

Partnerzy



Przewiń do góry