Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Czyżby nadszedł koniec broni czarno prochowej?

Czyżby nadszedł koniec broni czarno prochowej?

Od dnia 20 marca 2000 roku, tj. od dnia wejścia w życie ustawy o broni i amunicji uchwalonej 22 kwietnia 1999 roku (http://orka.sejm.gov.pl/proc3.nsf/ustawy/479_u.htm), możliwe stało posiadanie broni palnej starej, broni tzw. czarnoprochowej. W ustawie znalazł się art. 11 pkt 1 o brzmieniu:Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850. Takie brzmienie ustawy zapoczątkowało rozwój rekonstrukcji historycznej. Umożliwiono Polakom posiadanie starej broni, o wartościach kolekcjonerskich. Przepis dotyczył broni palnej w pełni sprawnej technicznie, tej zdolnej do miotania pocisków na odległość. Taki stan prawny obowiązywał do dnia 1 maja 2004 r. (http://orka.sejm.gov.pl/proc4.nsf/opisy/1048.htm), gdy przepis art. 11 pkt 1 ustawy o broni i amunicji otrzymał brzmienie: Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850 lub replikę tej broni. Zmiana związana była z dostosowywaniem przepisów ustawy o broni i amunicji do przepisów europejskich i Dyrektywy Rady Unii Europejskiej nr 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 roku w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. W trakcie prac parlamentarnych uzasadniano to następującymi argumentami:Sprawa dotyczy broni historycznej i jej replik. W absolutnej większości krajów UE broń wyprodukowana przed rokiem 1850 nie podlega przepisom dotyczącym broni palnej. De facto dopiero w roku 1870 rozpoczęto na masową skalę produkcję broni odtylcowej. W większości krajów broń historyczna, która nie ma naboju scalonego, jest wyłączona spod reguł związanych z bronią palną. Dotyczy to także replik, które na ogół są solidniej wykonane i pewniejsze w użyciu przy strzelaniu hobbystycznym. Broń historyczna może uszkodzić przede wszystkim strzelca. Moja poprawka zmierza do tego, aby w pełnej zgodzie z Dyrektywą Rady Europy i regułami obowiązującymi w większości krajów europejskich wyłączyć broń historyczną, używaną tylko przez hobbystów, a jest ich w Polsce coraz więcej, spod działania reguł uzyskiwania pozwolenia na broń palną. To nie są groźne urządzenia, żadni bandyci z takiej broni nie strzelają, używają jej wyłącznie hobbiści (http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/B4?Open). Takie stanowisko prezentował obecny Prezydent, a ówczesny poseł Bronisław Komorowski. Na wprowadzenie tej poprawki w ustawie zgadzał się rząd, chociaż w rządowym projekcie ustawy o broni i amunicji takiej regulacji nie zamieszczono (http://orka.sejm.gov.pl/Druki4ka.nsf/wgdruku/1048/$file/1048.PDF). Ekspert Tomasz Wełnicki, współpracujący z komisją sejmową rozpatrującą projekt zmian w ustawie wskazał: Tak jak pan minister powiedział, w tym przypadku problem nie leży w mocy, ale w jakości urządzenia. Dotychczas obowiązująca ustawa wyłącza spod rygorów prawnych broń wyprodukowaną przed 1850 rokiem, nawet skutecznie strzelającą. Jej replika strzela tak samo i dlatego też powinna być wyłączona spod regulacji ustawowych. One się między sobą niczym nie różnią, a posługują się nimi wyłącznie hobbiści. Tak jak pan minister powiedział, jest to broń ładowana od przodu z użyciem czarnego prochu. Huk, zapach i hałas powodują, że poza hobbystyczną zabawą ta broń do niczego innego się nie nadaje. Nie mówimy tu oczywiście o zachowaniach dewiacyjnych, bo do takich zachowań może również posłużyć kamień rzucony ręką. Chodzi o dostosowanie tego zapisu do praktyki europejskiej i do tego, co jest w Dyrektywie. Mówi ona o broni historycznej wyprodukowanej przed 1850 i jej reprodukcjach. Ustawa zmieniająca zapis art. 11 pkt 1, pozwalająca posiadać także replikę borni palnej wytworzonej została uchwalona ogromną większością 418 głosów za jej przyjęciem (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&39&22). Ta zmiana ustawy wywołała, już można to określić jako masowy, rozwój strzelectwa czarnoprochowego i rekonstrukcji historycznej.

Kolejną zmianą ustawy o broni i amunicji, która dotyczy omawianej problematyki, to ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. (http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3388.htm) zmieniająca ustawę o broni i amunicji. Przemodelowano wówczas art. 11 i w zakresie nas interesującym, nadano mu brzmienie następujące (art. 11 pkt 10): Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku posiadania broni palnej rozdzielnego ładowania, wytworzonej przed rokiem 1885 oraz replik tej broni. Zmianę ustawy uchwalono podobnie jak poprzednio ogromną większością głosów, za było 413 posłów (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&79&122). Prace prowadzone nad projektem ustawy odbywały się pod przewodnictwem posła Stanisława Wziątka (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/Skladpkom6?OpenAgent&ASW45N) i doprowadziły do oczekiwanej przez strzelców czaroprochowych i rekonstruktorów historycznych zmian w ustawie. Choć rządowy projekt ustawy omawianej zmiany nie zawierał (http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/3388), została ona dzięki posłom podkomisji, a szczególnie dzięki panu Stanisławowi Wziątek, wprowadzona i zaakceptowana przez stronę rządową. Poseł Stanisław Wziątek w pracach Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazywał (http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/wgskrnr6/ASW-235):Stworzono, jeszcze raz to podkreślę, większe możliwości dające szanse na pojawienie się na pełnoprawnych zasadach – pełnoprawnych w stosunku do obowiązujących w krajach europejskich – wykorzystywania broni historycznej do prezentacji na różnego rodzaju widowiskach. Są one coraz bardziej popularne, także w Polsce. Rozszerzenie możliwości posiadania broni palnej czarnoprochowej, spotkało się z ogólną aprobatą w trakcie trwania prac komisji sejmowej (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/poskomprocla?OpenAgent&6&3388&ASW).

Partnerzy



Przewiń do góry