Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Emin Pasza – wieczny tułacz | Część 3

Emin Pasza – wieczny tułacz | Część 3

O obleganym w samotnej twierdzy Eminie Paszy grzmiały wszystkie media, a ludzie rozprawiali o jego nieugiętej w obliczu muzułman, woli. Wyprawa dowodzona przez Stanleya, innego ówczesnego celebry te, była jednym z najważniejszych wydarzeń końca lat 80 XIX wieku. Emin, choć sam o tym jeszcze nie wiedział był u szczytu sławy.

Czytaj część 1 i część 2 

Jedyna ostoja cywilizacji.

Po upadku okolicznych prowincji Ekawtoria pozostała jedynym silnym garnizonem na terenie Sudanu. W połowie 1884 roku do siedziby gubernatora w Lado przybyli gońcy z informacją o zbliżającej się armii inwazyjnej pod wodzą jednego z emirów Mahdiego. Do samego Emina dotarł natomiast list od owego emira, Keremallaha, w którym napisał żądanie poddania się Emina wraz z jego oficerami. Izolowana niemal z każdej strony Ekwatoria zdana była tylko na siebie. Schnitzer nie pozostał jednak sam. W niedoli towarzyszyli mu, oczywiście oprócz oficerów i żołnierzy z jego garnizonu, także znany nam już Junker, Włoch Gaetano Casati, były kapitan bersalierów, wsławiony służbą pod Gordonem oraz niemiecki badacz Georg Schweinfurth. W obliczu zagrożenia Emin potrafił sobie doskonale poradzić. Kiedy wyczerpały się zapasy cukru, kazał używać w zamian miodu, świece wyrabiano z wosku pszczelego, a mydło z mieszanki tłuszczu zwierzęcego i potasu. Gdy ubrania jego ludzi zaczęły przypominać bardziej łachmany niż stroje, rozkazał powrócić do zwyczajów plemiennych. Kobiety zaczęły nosić spódniczki z liści i trawy, także on sam niejednokrotnie występował w stroju tubylczym. Żołnierze z jego garnizonu traktowali go pobłażliwie. Sam Eduard nie zwykł wydawać rozkazów, traktował swych podwładnych bardziej jako współtowarzyszy, a nie ludzi winnych wykonywać jego wolę. Wdawał się z nimi w dyskusje, przekupywał pochlebstwami, często grając na zwłokę, po prostu przeczekiwał podjęcie jakiejś trudnej decyzji lub konfliktu w garnizonie. Sami żołnierze widząc w nim jedyny symbol władzy słuchali go jednak, doceniając jego cierpliwość i podejście do ludzi. W listopadzie 1884 roku na świat przyszła córka Eduarda Schnitzera z jego związku z Safaran, piękną abisynką z plemienia Galla, słynącego z smukłych, niezwykłej urody kobiet. Pierwsze dziecko pary umarło krótko po ślubie, drugie – córka Ferida przeżyć miała ojca i zamieszkać w Berlinie.

Strona z gazety Die Gartenlaube z roku 1890 z artykułem poświęconym Eminowi Paszy (Zdj. Wikimedia Commons)

Strona z gazety Die Gartenlaube z roku 1890 z artykułem poświęconym Eminowi Paszy
(Zdj. Wikimedia Commons)

Wkrótce umrze także Safaran, o śmierci której w wielkiej subtelności pisze Emin: Jeśli to prawda, że Bóg tych, których kocha karze, to należę do wybrańców. Po ośmiodniowym chorobowym, wieczorem szóstego dnia tego miesiąca moja żona wielkiej gorączki ofiarą padła i pozostawiła mnie samego z moją małą dziewczynką. Robiłem to, co było w mojej mocy, niestety nieskutecznie. Jak bardzo ten cios mnie dotknął i jak ja teraz z powodu dziecka w niezmiernej trosce jestem, rozumie pan sam.

  • historyk

    Naprawdę ciekawa seria artykułów – merytoryczna, z polotem, przedstawiająca dość nieznane wiry historii. Gratuluję autorowi. Sama postać już mnie zainteresowała i chętnie poszukam o niej więcej informacji.

Partnerzy



Przewiń do góry