Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Feudalizm klasyczny na przykładzie Królestwa Francji

Feudalizm klasyczny na przykładzie Królestwa Francji

Społeczeństwo feudalne

Opisując feudalizm nie można oczywiście pominąć sprawy chłopskiej. Jest to właśnie jeden z motywów przewodnich tych nienaukowych dyskusji, które ukazują warstwę włościańską jako uciskaną przez bandy rycerzy siedzących w zamkach, wyrywających jej wszystkie owoce pracy i traktującą ją tylko odrobinę lepiej niż Rzymianie traktowali swoich niewolników. Tymczasem było zgoła inaczej. Nikt nie kwestionuje oczywiście instytucji poddaństwa i ograniczenia pewnych wolności osobistych, ale zbyt rzadko patrzy się na relacje między poddanym a rycerzem z szerszej perspektywy. Zbyt rzadko mówi się o kontekście historycznym i zbyt rzadko patrzy się na cały obraz tych relacji a przede wszystkim na prawa jakie przysługiwały kmieciowi z tytułu dzierżenia ziemi z nadania seniora.

Najpierw jednak zajmijmy się pokrótce obrazem ówczesnego społeczeństwa. Aż do czasów późnego średniowiecza struktura społeczna taka jaką znamy z podręczników, nie była wykrystalizowana. Granice stanowe nie istniały, a gdy już jakieś ich koncepcje zaczęły się tworzyć, były one bardzo płynne. Społeczeństwo średniowieczne stanowiło nieuporządkowaną mieszankę warstw i klas, której kategorie były bardzo mgliste i trudne do określenia. Susan Reynolds używając metafory ze świata kulinariów porównała je do biszkoptu nasączonego winem i przełożonego kremem, gdzie warstwy społeczne są rozmazane i niewyraźne oraz nasączone ogólnie akceptowalnymi wartościami, które przenikają przez nie jak wino przenika przez ciasto biszkoptu. Granice dzielące szlachetnie urodzonych i chłopów oraz ludzi wolnych i niewolnych były znacznie mniej wyraziste niż sugerowałaby to tradycyjna historiografia.

Francja w XV wieku jako mozaika feudalnych terytoriów. Fot: Wikimedia Commons

Francja w XV wieku jako mozaika feudalnych terytoriów.
Fot: Wikimedia Commons

Źle interpretuje się też hierarchiczność średniowiecznego społeczeństwa przedstawiając ją jako jedyny model jego organizacji. Była ona wprawdzie wynikiem akceptacji pewnych norm społecznych, które potężniejsi członkowie wspólnot próbowali narzucić za pomocą siły, lecz była jednocześnie równoważona zasadami szeroko rozumianej sprawiedliwości. Zarówno król, możnowładca jak i zwykły rycerz władający swoimi włościami miał wobec swoich poddanych powinności, z których musiał się wywiązać. Na każdym z nich ciążył obowiązek rządzenia sprawiedliwego i zgodnego z przyjętymi zwyczajami. Te nakazywały im konsultować się z elitą rządzonego przez nich terytorium przy podejmowaniu decyzji. I tak król powoływał radę królewską złożoną z możnowładców, możnowładcy zebrania wiecowe złożone z rycerzy dzierżących majątki z ich nadania a rycerze radę chłopską złożoną z najbardziej szanowanych członków społeczności wiejskiej. Oczywiście od statusu społecznego tego gremium zależało to, na ile jego zwierzchnik będzie się liczył z jego radami (rycerzowi łatwiej było zignorować sugestie wspólnoty wiejskiej, niż królowi instrukcje rady królewskiej), jednak zwyczaj i przekonanie, że panowie władający włościami powinni zasięgać opinii u lokalnych elit, były bardzo mocno odciśnięte w świadomości społeczeństwa.

Model pionowej struktury społeczeństwa mieszał się z jego koncepcją poziomą także przy okazji sądu równych. Był to model kolektywnego sądownictwa wywodzący się jeszcze z czasów wielkiej wędrówki ludów i organizacji państw barbarzyńskich. Na najwyższym poziomie były to tak zwane sądy parów, czyli najpotężniejszych możnowładców królestwa, ale rozwiązanie to stosowano także przy okazji sądzenia ludzi niższego stanu. Kompetencje tzw. sądów wiecowych na których czele stał posiadacz ziemski mający uprawnienia jurysdykcyjne rozpatrywały sprawy z bardzo zróżnicowanego zakresu (od przestępstw pospolitych po sprawy związane z prawem majątkowym), zależącego od wpływów i siły administracji królewskiej na danym terenie. W niektórych przypadkach były ostatnią instancją odwoławczą, w innych, można się było od ich wyroków odwołać do sądu królewskiego. O ile zwykle na czele sądu stał właściciel ziemski, ławnicy wydający wyrok zawsze byli równi stanem oskarżonemu. Sądy wiecowe zaczęły tracić uprawnienia wraz z rozwojem profesjonalnych systemów prawnych oraz sądownictwa królewskiego obejmującego swoich zasięgiem coraz większe połacie terytorium.

Prawa majątkowe włościan

Na ziemię chłopską w Królestwie Franków istniało kilka określeń. W epoce karolińskiej zdarzały się przypadki, że określeniem tym było beneficjum a do czasu wykrystalizowania się akademickiego prawa lennego, już w epoce panowania Kapetyngów, było nim lenno. Źródła wspominają także o rytuałach nadawania ziemi podobnych do tych, które funkcjonowały w wyższych warstwach społeczeństwa. Na ziemię chłopską nałożony był jednak inny rodzaj obciążeń niż na ziemię szlachetnie urodzonych. Był to w przytłaczającej większości czynsz pieniężny (który swoją drogą odprowadzany był czasami też przez szlachetnie urodzonych w majątkach zarówno kościelnych jak i świeckich), w niektórych regionach zamieniany na pańszczyznę, połączony z daninami w naturze. Majątki chłopskie były też z reguły zwolnione od powinności militarnych, jednak w czasie największego zagrożenia senior miał prawo włączyć chłopa w poczet swojego kontyngentu. Wbrew obiegowej opinii, nie istniały wtedy żadne prawa zakazujące włościanom posiadania broni. Wręcz przeciwnie, byli do tego zobowiązani gdyż cała społeczność wiejska była odpowiedzialna za czynności policyjne i obronne na terenie swojej gminy.

Same nadania ziemskie przeprowadzane były na niepełnym, ale dziedzicznym prawie własności. Każdorazowo kolejne pokolenie przejmujące dzierżawę po śmierci właściciela musiało uiścić tzw. wykupne. Czasami zdarzało się to też podczas zmiany osoby seniora. Prawa majątkowe dzierżawców były natomiast chronione prawem zwyczajowym egzekwowanym przez wspomniane wcześniej sądy wiecowe. Trzeba w tym momencie wspomnieć też, że prawa majątkowe chłopów, często blokowały możliwość alienacji ziemi przez ich zwierzchnika, który musiał negocjować z nimi warunki, na których przekaże ziemię swojemu następcy, zapewniając poszanowanie dotychczas zawartych kontraktów.

Regnum Franciae w średniowieczu, podsumowanie

Na koniec, by podsumować cały wywód, wróćmy do głównego zagadnienia tekstu, czyli do struktur i mechanizmów rządzących w średniowiecznym Regnum Franciae. To nie feudalizm doprowadził do rozdrobnienia politycznego. Feudalizm i prawo lenne, wprost przeciwnie, posłużyły ambitnym monarchom z rodu Kapetyngów do umocnienia władzy centralnej, rozciągnięcia większej kontroli nad wcześniej prawie niezależnymi jednostkami politycznymi i stały się podstawą do późniejszej centralizacji władzy monarszej wskrzeszając jej prerogatywy z czasów karolińskich. Faktem było, że władza centralna nie umocniła się jeszcze na tyle, by wywyższyć królów Francji do tytułu monarchów absolutnych, ale nawet w czasie późniejszych kryzysów korony profesjonalne prawo oparte na więziach lenno-wasalnych pozwoliło im łatwiej egzekwować posłuszeństwo poddanych. Czy doczekamy się czasów, w których termin feudalizm stosowany będzie przynajmniej trochę bardziej obiektywnie w nienaukowych dyskusjach około-historycznych? Czas pokaże. Wszystkich amatorów mediewistyki zapraszam jednak już teraz do zapoznania się z dyskusjami na temat feudalizmu, rozdrobnienia politycznego i prawa lennego prowadzonych w kręgach historyków. Rok rocznie przynoszą one nowe spostrzeżenia, interpretacje i odkrycia.

Marcin Legumina

Bibliografia:

Barthélemy D., The Serf, the Knight, and the Historian, Ithaca 2009.

Bloch M., Społeczeństwo feudalne, Warszawa 2002.

Braudel F., ultura Materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek, Warszawa 1992.

Hallam E. M., J. Everard, Francja w czasach Kapetyngów (987 – 1328), Warszawa 2006.

McKitterick R., Królestwa Karolingów: władza, konflikty, kultura (751-987), Warszawa 2011.

Myśliwski G., Feudalizm – „rewolucja feudalna” – kryzysy władzy w Polsce XI-początku XII w. Punkt widzenia mediewistyki anglojęzycznej [w:] „Przegląd Historyczny” 93/1, 73-102, Warszawa 2002.

Murray J. M., Brugia: kolebka kapitalizmu (1280 – 1390), Warszawa 2011.

Reynolds S., Lenna i Wasale: reinterpretacja średniowiecznych źródeł, Kęty 2011.

Partnerzy



Przewiń do góry