Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Galeriusz. Cesarz, wódz i prześladowca | Recenzja

Galeriusz. Cesarz, wódz i prześladowca | Recenzja

Galeriusz. Cesarz, wódz i prześladowca, Robert Suski

Cesarz Galeriusz (293-311) na pewno nie był popularnym cesarzem, ani w starożytności, ani dziś. Nawet studenci historii starożytnej potrafią o nim niestety zapomnieć. Bardziej zainteresowani kojarzą go zapewne z Wielkim Prześladowaniem, jako uosobienie wszelkiego zła, czego dużą zasługą są prace chrześcijańskich retorów. Polski badacz dziejów antyku – dr hab. Robert Suski – w swojej monografii poświęconej Galeriuszowi rozprawia się z tymi nieprawdziwymi opiniami.

Robert Suski od ponad 20 lat zajmuje się dziejami późnego cesarstwa rzymskiego, kryzysem wieku III, tetrarchią, jak i Galeriuszem. Wspomnianego bohatera dotyczyła jego praca magisterska, jak i szereg artykułów. Napisał także pracę takie jak: Konsolidacja Cesarstwa Rzymskiego za panowania cesarza Aureliana 270-275 (Kraków 2008), Jowisz, Jahwe i Jezus. Religie w Historia Augusta (Warszawa 2014). Jest pracownikiem Zakładu Historii Starożytnej Instytutu Historii Uniwersytetu w Białymstoku.

W swojej pracy autor rozprawia się z krwawym wizerunkiem Galeriusza i mitami, które wokół tej postaci narosły. Jak zauważa, Galeriusz był reprezentantem ostatniego pokolenia cesarzy, którzy prześladowali chrześcijan oraz oddawali cześć dawnym rzymskim bogom. Wraz ze śmiercią Galeriusza ta forma religijności i sposób prowadzenia polityki odchodzi w niebyt. Na nim kończyła się pewna epoka w dziejach Imperium Romanum.

W pracy Suskiego na pewno brakuje szczegółowych opisów kampanii wojennych, liczby rekrutów, opisów przyczyn decyzji tak ważnych jak rozpoczęcie prześladowań chrześcijan. Wynika to z dwóch przyczyn. Pierwszą jest bardzo mała liczba źródeł na temat wydarzeń przełomu III i IV wieku. Nie wiemy ani kiedy Galeriusz się urodził, ani czym się zajmował zanim został cesarzem. Nawet jego okres jego rządów, wpierw jako cezara, a potem jako augusta, zawiera liczne niewiadome. Znamy ledwo imię jego matki i miejsce pochodzenia. W 293 roku Galeriusz został cezarem przy auguście Dioklecjanie i wtedy zaczyna się jego kariera. Kontroluje prowincje wschodnie, dowodzi w wojnie toczonej na południu Egiptu przeciw plemieniu Blemminów. Prowadzi kampanię przeciw Persom, która – po pierwszej porażce – kończy się miażdżącym zwycięstwem, którego Rzym nie widział i nie zobaczy przez wiele dziesiątek lat.

Suski zauważa, że nie ma także wiele przekazów o roli Galeriusza w rozpętaniu Wielkiego Prześladowania. Należy zauważyć, że liczby męczenników są stanowczo zawyżone, a w prowincjach Galeriusza była nawet niższe niż w dzielnicach innych cesarzy [sic!]. Zapomina się także o roli Galeriusza w wydaniu edyktu tolerancyjnego dla chrześcijan z 311 roku i zakończeniu prześladowań. Żaden z kronikarzy nie miał dostępu do poufnych rozmów rządzących Imperium Romanum. Nie wiemy nic pewnego o roli Galeriusza w abdykacji Dioklecjana. Nawet śmierć cesarza nie jest w pełni zrozumiała. Dysponujemy dwoma długimi opisami, które powstały niedługo po zgodnie cesarza, ale ich świadkowie nie posiadali dobrych źródeł informacji i wydają się być one utkane z biblijnych toposów.

Wszystkie przekazane fakty są nieoczywiste, często sprzeczne, a przede wszystkim – stronnicze. Z tym właśnie Suski walczy w całej swojej książce – z mitami, dziwnymi hipotezami (jak np. niektóre koncepcje Barnesa), pamfletami (De mortibus persecutorum Laktencjusza, z której czerpiemy główną wiedzą na temat rządów tetrarchii) czy kronikami stronniczych chrześcijańskich pisarzy. Dogłębna i przemyślana praca Roberta Suskiego zasługuje na głębokie uznanie, bo nie tylko odrzuca dawne, stworzone np. na podstawie hipotetycznej Kaisergeschichte teorie, ale próbuje otworzyć prawdziwy obraz życia cesarza, który nieco podobnie jak Kaligula, stał się synonimem wszelkiego zła.

Ocena recenzenta: 5/6

Wydawnictwo: Homini/Tyniec

Dariusz Wierzański

Partnerzy



Przewiń do góry