Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Genealogia Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Genealogia Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Konstanty Ildefons Gałczyński (ur. 23 stycznia 1905r. w Warszawie, zm. 6 grudnia 1953r. tamże). Poeta. 1926-33 współpracował z Cyrulikiem Warszawskim, 1928-30 publikował w Kwadrydze, 1935-39 w Prosto z mostu. Brał udział w kampanii wrześniowej. W latach 1939-45 był w niemieckiej niewoli. Po wojnie współpracował m.in. z Przekrojem. Stworzył oryginalny styl liryczny, łącząc w nim baśniową nastrojową fantazję, wizyjność, rodzajowy realizm, absurd i groteskę. Poza liryką osobistą i refleksyjną (cykl Pieśni Nowa Kultura, 1953) uprawiał poezję patriotyczną i satyrę na tradycyjne polskie kompleksy narodowościowe i inteligencko-mieszczańskie. Pisał wiersze propagandowe oraz panegiryczne w poetyce realizmu socjalistycznego, m.in. Poemat dla zdrajcy, pieśni masowe. Autor zbiorów wierszy: Utwory poetyckie (1937), Zaczarowana dorożka (1948), poematów: Ludowa zabawa (1934), Niobe (1951), Wit Stwosz (1952), cyklu groteskowych miniatur dram. Teatrzyk „Zielona Gęś” (1946-50), zbioru felietonów Listy z fiołkiem (wyd. 1964) publikowanych w „Przekroju”. Tłumaczył też W. Shakespeare’a (m.in. Sen nocy letniej).

Konstanty Ildefons Gałczyński przyszedł na świat przy ulicy Mazowieckiej w Warszawie. Był synem Konstantego Gałczyńskiego i Wandy Cecylii z Łopuszyńskich. Według akt małżeństwa jego rodziców przy tej samej ulicy mieszkała panna młoda, czyli matka poety, więc można przyjąć, że po ślubie zamieszkali u niej. Co ciekawe, w 1905r. urodziło się dwoje dzieci Konstantego i Wandy Cecylii Gałczyńskich. Pierwsze – Konstanty Ildefons w styczniu i drugie – Mieczysław Zenon w grudniu. Niestety księga nie jest dostępna online, stąd brak metryki chrztu poety.

 

Akt chrztu Konstantego (ojca) Gałczyńskiego

W akcie małżeństwa rodziców zostało zapisane, że pan młody – Konstanty Gałczyński to 28-letni kawaler, urodzony w „Spetchalu Górnym”, czyli w obecnej wsi Szpetal Górny. Był on synem Mariana Gałczyńskiego i Józefy z Wywegrów. Panna młoda – Wanda Cecylia Łopuszyńska to 21-letnia panna, zamieszkała przy matce w Warszawie (ul. Mazowiecka). Była córką Jana Łopuszyńskiego i Marianny z Paszkowskich. Związek małżeński zawarty został w parafii św. Krzyża w Warszawie dnia 21 marca / 3 kwietnia 1904r. w obecności świadków – Józefa Jana Paszkowskiego i Józefa Cieszkowskiego.

Kierując się zapisem z aktu ślubu, metryki chrztu Konstantego Gałczyńskiego należało szukać w Szpetalu Górnym – taki akt faktycznie się tam znajduje. Metrykę można znaleźć w księdze za rok 1876, czyli zgadza się to z zapisem z aktu małżeństwa (dnia 21 marca / 3 kwietnia mieć miał 28 lat). 29 lutego/ 12 marca 1876r. (był wówczas rok przestępny) w Szpetalu Górnym stawił się 27-letni Marian Gałczyński, służący i oświadczył, że 6 dni wcześniej (tj. 23 lutego/ 6 marca) urodziło się dziecię płci męskiej z jego 23-letniej żony – Józefy z Wywegrów. Dziecko na chrzcie świętym otrzymało imię Konstanty

Tę samą czynność wykonałem w przypadku aktu chrztu żony Konstantego – Wandy Cecylii Łopuszyńskiej. Według aktu małżeństwa, w momencie jego zawierania była 21-letnią panną, więc pierwszy rocznik, który sprawdzam to 1883, ale tam brak tej metryki. Jednak ksiądz mógł być skrupulatny i obliczał wiek według skończonych lat, stąd sprawdzam jeszcze 1882 rok – i jest! 13/25 grudnia 1882r. w parafii św. Krzyża
w Warszawie stawił się Jan Łopuszyński, szeregowy rezerwy (запасный рядовой), lat 36 i oświadczył, że dnia 11/23 listopada jego żona – 27-letnia Marianna z Paszkowskich urodziła córkę, która na chrzcie świętym otrzymała imiona Wanda Cecylia.stępnym krokiem było odnalezienie metryk małżeństw dwóch par dziadków poety. Kierując się wiekiem można zacząć szukać tych metryk. Oczywiście też przyjmując możliwość, że mogli to być wdowcy. Szybko okazało się, że Marian Gałczyński i Józefa Marianna Wieweger pobrali się w roku poprzedzającym przyjście na świat ich syna Konstantego, późniejszego ojca poety. Metryka dostarczyła wielu nowych informacji dotyczących Gałczyńskich i niezbyt polsko brzmiącego nazwiska Wieweger. Marian Gałczyński okazał się być 26-letnim kawalerem, urodzonym w Chudzewie, zamieszkałym w Szpetalu Górnym. Był on synem Jana Gałczyńskiego i Teofili z Karpińskich. Nazwisko prababci Gałczyńskiego jest takie samo jakie nosił oświeceniowy poeta – Franciszek Karpiński. Oczywiście może to być zwykły zbieg nazwisk, ale to tak w ramach ciekawostki. Józefa Marianna Wieweger okazała się być 21-letnią panną, urodzoną w Warszawie, a zamieszkałą w Szpetalu Górnym. Była ona córką nieżyjących już Józefa Wiewegera i Agnieszki z Dolińskich. Ślub miał miejsce w Szpetalu Górnym dnia 20 stycznia/ 1 lutego 1875r. Drudzy dziadkowie polskiego poety Gałczyńskiego – Jan Łopuszyński i Marianna Paszkowska nie pobrali się rok przed narodzinami córki Wandy Cecylia, a trochę wcześniej, bo do ślubu doszło w warszawskiej parafii św. Jana Chrzciciela dnia 31 sierpnia/ 12 września 1875r. Pan młody – Jan Łopuszyński był 29-letnim kawalerem, urodzonym we wsi Szkleniec, guberni płockiej. Był synem zmarłego Jana Łopuszyńskiego i żyjącej Karoliny z Trzcińskich. Panna młoda to Marianna Amelia Paszkowska, 20-letnia panna, córka nieżyjącego już Franciszka Paszkowskiego, mistrza stolarskiego i żyjącej Emilii z Kompińskich, urodzona i zamieszkała w Warszawie.

Według informacji z aktu ślubu dziadków (po mieczu) Konstanego Ildefonsa Gałczyńskiego, dziadek Marian przyszedł na świat w Chudzewie. W chwili ślubu miał 26 lat, a małżeństwo zawarte w 1875r., stąd jako pierwszy został sprawdzony rocznik 1849, który okazał się być trafiony. Według metryki, dnia 14/26 stycznia 1849 r. przed proboszczem parafii w Mokowie stawił się osobiście 26-letni wyrobnik ze wsi Chudzewa – Jan Gałczyński. W przytomności świadków, oświadczył on, że dnia wczorajszego (tj. 13/25 stycznia) jego żona – Teofila z Karpińskich, lat 21 urodziła syna, który na chrzcie świętym otrzymał imię Marian.

Niestety dalsze poszukiwania przodków z tej linii są niemożliwe, ponieważ księgi nie są dostępne online. Udało mi się jeszcze ustalić, że Jan Gałczyński i Teofila Katarzyna Karpieńska pobrali się w Mokowie
w 1846 roku (akt małżeństwa nr 4). Według indeksu, Jan miał być wdowcem. Dwa lata wcześniej w tej samej parafii, Jan Gałczyński ożenił się z Julianną Gumińską, która zmarła w tym samym roku, więc było to małżeństwo z bardzo krótkim stażem. Opierając się jednak na dostępnych bazach genealogicznych można znaleźć, że Jan Gałczyński urodził się ok. 1820 roku w parafii Mokowo, zmarł 38 lat później. Rodzicami Jana byli Szymon Gałczyński oraz Marianna Rutkowska. W Genetece można odnaleźć ich ślub – para pobrała się w parafii Tłuchowo 2 lutego 1818 roku. Szymon był synem Stanisława i Barbary Listkowskiej, a Marianna Rutkowska (vel Rudkowska) córką Jana i Agnieszki Domowicz.

 Dziadek po mieczu 

Józefa Marianna urodziła się w Warszawie dnia 26 maja 1853 roku jako córka Józefa Vievegera, 30-letniego czeladnika piwowarskiego i 32-letniej Agnieszki z Dulińskich. Niestety przyszła babcia bardzo szybko została półsierotą. Jej matka zmarła trochę ponad miesiąc po skończeniu dwóch lat przez córkę – Józefę Mariannę. W akcie niestety nie wspomniano o przyczynie śmierci, a my możemy się tylko domyślać, czy była to jakaś przewlekła choroba, czy może powikłania po porodzie.

Agnieszka Vieveger nie żyła zbyt długo, to też jej małżeństwo z Józefem również nie trwało zbyt wiele. Józef August Vieweger i Agnieszka Dulińska pobrali się w parafii św. Aleksandra w Warszawie dnia 24 maja 1846 roku. Według aktu, pan młody był 23-letni czeladnik piwowarski, kawaler, urodzony i zamieszkały w Warszawie, syn zmarłego Amanda Viewegera (również piwowara) i Katarzyny ze Sznickich, zamieszkałej w Suwałkach. Panna młoda to wyżej wspomniana Agnieszka Dulińska, 26-letnia panna, zamieszkała w Warszawie, urodzona w mieście Mogielnicy. Była córką Łukasza Dulińskiego i nieżyjącej już Salomei z Mrozowskich. Wszystkie te informacje potwierdzają wypisy, które zostały załączone w alegatach do tego aktu małżeństwa.

Z alegat można wyczytać, że rodzicami Józefa Vievegera byli Amand Vieveger oraz Katarzyna z Sznickich. Z kolei rodzicami Agnieszki Dulińskiej byli Łukasz Duliński z Salomea z Mrozów.

Józef August Vieweger po śmierci żony – Agnieszki z Dulińskich, ponownie stanął na ślubnym kobiercu (niecałe 3 miesiące po śmierci pierwszej małżonki). Kolejną żoną, i najprawdopodobniej osobą, która wychowała m.in. córkę Józefa Augusta z pierwszego małżeństwa – Józefę Mariannę, była Antonina z Dolińskich.

Łukasz Duliński (ojciec w/w Agnieszki, żony Józefa Augusta Viewegera) zmarł w Mogielnicy dnia 7 września 1855r. Tym samym przeżył swoją córkę o trochę ponad 2 miesiące. W akcie niestety nie podano imion rodziców. Wspomniano jednak, że zmarły jest „rodem z Mogielnicy”. Jednym ze zgłaszających był syn – Ludwik Duliński, 33-letni krawiec z Kłopoczyna.

Łukasz wdowcem został wiele lat wcześniej, ponieważ żona Salomea zmarła w Mogielnicy dnia 10 września 1827r. W akcie zapisano, że miała 34 lata, jej mąż był szewcem. Niestety brak informacji o pochodzeniu Salomei. Na samym dole metryki, zostali jeszcze wspomniani rodzice zmarłej – Mikołaj i Marianna.

Dnia 26 września 1842r. w Warszawie stawił się 25-letni Feliks Górski, urzędnik skarbowy; 24-letni Antoni Wieweger, nauczyciel gimnazjum drugiego i oświadczyli, że dwa dni wcześniej (tj. 24 września) zmarł Amandus Vieweger, żonaty, piwowar, lat 54, zamieszkały w Warszawie, urodzony w mieście Frejchan w Prusach. Zostawił po sobie żonę Katarzynę ze Sznickich, dwóch synów: Antoniego i Józefa, a także trzy córki: Amalię, Paulinę i Otolię.

Akt zgonu Anny Katarzyny Vieveger

 

Niecałe 18 lat później (dokładniej 4/16 lutego 1860r.) w Suwałkach umiera wdowa po Amandusie (Amandzie) – Anna Ewa Katarzyna ze Sznickich Vieweger, lat 69. Akt niestety ubogi w inne informacje. Brak informacji o rodzicach i miejscu narodzin.

Dnia 14 października 1855 r. w Warszawie stawił się 48-letni Franciszek Paszkowski, stolarz i oświadczył on, że 11 marca jego żona Emilia z Kompińskich, lat 32 urodziła córkę, która na chrzcie świętym otrzymała imiona Marianna Amelia. Jest to metryka chrztu trzeciej osoby z pokolenia dziadków Gałczyńskiego.

Niestety czwartej na tę chwilę zdobyć nie mogę, ponieważ księgi z parafii, gdzie metryka się znajduje, nie zostały jeszcze zdigitalizowane. Z linii Łopuszyńskich udało mi się jeszcze odnaleźć metrykę zgonu matki dziadka po kądzieli – Karoliny z Trzcińskich Łopuszyńskiej. Zmarła ona w Warszawie w 1884 r. W akcie zapisano, że miała 70 lat, urodziła się we wsi Olesno w powiecie lipnowskim, a rodzicami jej byli Bernard Trzciński i Małgorzata z Chalińskich.

 

Akt zgonu Karoliny Łopuszańskiej

Dnia 5 października 1847 r. w warszawskiej parafii św. Krzyża zawarte zostało małżeństwo między 40-letnim wdowcem – Franciszkiem Paszkowskim, stolarzem, synem Józefa Paszkowskiego i Łucji Grabowskiej, urodzonym w Wyszogrodzie. Panna młoda to 25-letnia panna – Emilia Osińska, urodzona we wsi Leśniowa, córka Józefa i Anastazji Osińskich. Na podstawie Geneteki udało mi się jeszcze ustalić, że Franciszek faktycznie urodził się w Wyszogrodzie. W uwagach podana jest data (najprawdopodobniej dzień chrztu) – 1 grudnia 1806r. W indeksach małżeństw znajduje się jeden dotyczący ślubu Józefa Paszkowskiego z Łucją Raróg, dnia 22 października 1798 roku.

Marcin Marynicz

Tekst pierwotnie ukazał się w miesięczniku genealogiczno-historycznym More Maiorum

Partnerzy



Przewiń do góry