Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Jak wspierano walczące strony w hiszpańskiej wojnie domowej

Jak wspierano walczące strony w hiszpańskiej wojnie domowej

Jest to całkowicie błędny punkt widzenia[10]. Nie były to jednak jedyne rezerwy finansowe, którymi dysponował rząd republikański. Trzeba do tego doliczyć, niemożliwą dzisiaj do oszacowania, ilość dóbr skonfiskowanych przez rządy José Girala oraz Largo Caballero[11]. Tak znaczne zasoby finansowe stanowiły niezwykle istotny atut w rozpoczynającym się konflikcie. Jednak strona republikańska pozbyła się ich w dość nietypowy sposób. Wydano tajny dekret, dzięki któremu można było przewieźć te bogactwa w bliżej nieokreślone, bezpieczne miejsce (sposób przyjęcia tego aktu prawnego był niezgodny z obowiązującym wówczas prawem). Kiedy w połowie września 1936 roku siły narodowe zaczęły powoli zagrażać Madrytowi, ewakuowano złoto ze stolicy. Natomiast 25 października 510 ton złota załadowano na statek płynący do Odessy. W ten sposób większość rezerw finansowych republiki trafiła do ZSRR (dość nietypowa interpretacja bezpiecznego miejsca). Był to niezwykły zastrzyk finansowy dla Józefa Stalina. W zamian rząd Lergo Caballero zwracał się z prośbą o przysłanie artykułów wojskowych oraz doradców[12].

José Giral

José Giral

Strona narodowa na samym początku zmagań wojennych nie dysponowała tak pokaźnym kapitałem finansowym. Dość szybko rozpoczęto akcję gromadzenia funduszy. Wsparcia szukano zarówno za granicami jak i w kraju. Duży wkład finansowy w pomoc dla sił prawicowych miał chociażby Juan Marcha, który dorobił się na przemycie tytoniu. Budżet wsparł kwotą, aż 15 milionów funtów[13]. Siły generała Franco mogły również liczyć na znaczną pomoc ze strony amerykańskich i brytyjskich finansistów. Miedzy innymi dotyczy to takich firm, jak Texas Oil Company, Rio Tinto Zinc, Standard Oil, Ford, Dupont, Studebaker oraz General Motors[14]. Pierwszy z koncernów swoje poparcie dla generała Franco zadeklarował już na początku konfliktu. Gdy prezes tej firmy dowiedział się o wybuchu walk w Hiszpanii, kazał zmienić kurs swoim statkom, wiozącym ropę dla Republiki. Przypadkowo transport ten trafił do portu kontrolowanego przez wojska prawicy[15]. Duży wkład w zwycięstwo nad rządem republikańskim miał również Ford, General Motors i Studebaker. Firmy te dostarczyły narodowcom około 12 tysięcy ciężarówek[16]. Tak dużym wsparciem ze strony biznesu jest negatywnie zaskoczony Antony Beevor[17]. Moim zdaniem, działania koncernów są całkiem zrozumiałe. Dość dziwnym byłby fakt,  gdyby wielcy finansiści popierali Front Ludowy, w którym z biegiem wydarzeń coraz większą rolę odgrywali komuniści, dążący do rewolucji bolszewickiej na półwyspie iberyjskim.

Rzesza, Włochy i ZSRR ruszają na pomoc

Wsparcie państw totalitarnych dla walczących stron jest chyba jednym z bardziej znanych faktów dotyczących hiszpańskiej wojny domowej. Dostarczały one zarówno sprzęt, jak i doradców wojskowych oraz „ochotników”. Ta pomoc w gruncie rzeczy stanowiła o potencjale militarnym stron konfliktu. Właśnie z tych państw pochodziła większość użytego w tej wojnie sprzętu (wiązało się to miedzy innymi z tym, że hiszpański przemysł zbrojeniowy był bardzo słabo rozwinięty)[18]. Na iberyjskich polach bitew swój debiut miało wiele konstrukcji, które znamy z początków II wojny światowej. Dobrym przykładem są choćby niemieckie samoloty Junkers Ju 52. Niemcy, wspierając siły Franco, wysłali również dwupłatowe myśliwce typu Heinkel He 51 czy czołgi Panzer I[19]. Włosi przysyłali swoje konstrukcje zaprojektowane przez Fiata[20]. ZSRR w tym względzie nie pozostawał w tyle. W  ciągu trwania konfliktu przysłali siłom lewicy 50 czołgów szybkobieżnych BT-5 oraz 281 lekkich T-26[21]. Często w transportach, którymi dostarczano sprzęt znajdowały się gotowe do walki załogi. Jednym z bardziej znanych przykładów takiej jednostki jest niemiecki Legion Condor, który zaliczył niechlubny epizod podczas zbombardowania baskijskiego miasta Guernica (26 kwietnia 1937 roku)[22]. Duże znaczenie po stronie lewicy odegrały Brygady Międzynarodowe formowane przez Komintern. W ich szeregach walczyło wielu przedstawicieli różnych narodowości. W sumie powstało aż 6 takich oddziałów[23].

Partnerzy



Przewiń do góry