Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Kara najokrutniejsza i najpotworniejsza – czyli kara ukrzyżowania

Kara najokrutniejsza i najpotworniejsza – czyli kara ukrzyżowania

Niekończąca się męczarnia

Samo ukrzyżowanie było niejako wstępem do męki skazańca i rozpoczynało niejednokrotnie falę tortur polegającą na biczowaniu, łamaniu kości, czy też ranieniu za pomocą ostrych przedmiotów. Kolejną męką była wielogodzinna walka o każdy łyk powietrza i nieustanny cykl podnoszeń i opadań umęczonego ciała. Wisząc na krzyżu skazaniec musiał podciągać całe przybite ciało na ramionach i oprzeć się na przybitych nogach, aby złapać choć płytki oddech, co powodowało olbrzymi ból. Następnie osłabienie mięśni nóg, sprawiało że ciało ponownie opadało, zaś opuszczenie sprawiało ból klatki. Z czasem ukrzyżowanemu wyczerpanego męką, upływem krwi z ran rozdzieranych coraz bardziej unoszeniem i opadaniem, brakowało sił w zmaganiach o powietrze, zaś serce zaczynało bić coraz intensywniej, co kończyło się okrutną śmiercią z powodu stopniowego uduszenia się i tężyczki mięśniowej. Popularnym przedstawieniem w sztuce prawosławnej jest dodatkowa belka krzyża (suppedaneum) znajdująca się pod stopami Jezusa. Pod względem historycznym obecność tego elementu nie jest potwierdzona, zaś z medycznego punktu widzenia podpórka pod nogi spowodowałaby, że zgon skazańca trwałby jeszcze dłużej, gdyż nie doszłoby, jak to zwykle miało miejsce, do jego uduszenia, z tej racji, że nie wałczyłby o każdy łyk powietrza. Ciekawe jest to, dlaczego suppedaneum w tradycji wschodniej jest poprzeczne. Oczywiście spotkać można w tym względzie także wytłumaczenie teologiczne, jednak warto zwrócić uwagę na inny aspekt. Otóż, tradycja wschodnia przekazuje, jakoby Jezus miał być kulawy, co potwierdzają nawet wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus o zdeformowanych stopach. Skąd więc w Kościele wschodnim obecność takiego twierdzenia? Możliwe wytłumaczenie jest następujące – postać człowieka z Całunu Turyńskiego posiada jedną nogę krótszą od drugiej. Źródłem takiej deformacji jest zapewne to, iż w trakcie męki Jezusa zostało zwichnięte jego biodro oraz zdeformowany bark, zaś przybicie do krzyża oraz stężenie pośmiertne mięśni niejako utrwaliły taki stan ciała.

Konanie

Prawosławna ikona przedstawiająca Ukrzyżowanie. Fot: Wikimedia Commons

Prawosławna ikona przedstawiająca Ukrzyżowanie. Fot: Wikimedia Commons

Istotnym nie tylko z puntu widzenia teologii, ale także medycyny oraz historii jest opisany w Ewangelii fakt pośmiertnego przebicia serca Jezusa włócznią. Zdaniem P. Barberta wypłynięcie wody z serca zmarłego Jezusa zostało spowodowane wysiękiem osierdziowym w osłonie serca. Uprzednie biczowanie klatki piersiowej wywołało bowiem stan urazowego surowiczego zapalenia osierdzia, co stanowiło również jeden z powodów szybszego zgonu Jezusa. Zastanawiające jest również to, dlaczego na wszystkich wizerunkach Jezus posiada ranę w prawym boku, gdy tymczasem zostało przebite jego serce. Cios ten zadany z prawej strony przez rzymskiego żołnierza był bowiem zgodny z rzymską techniką. Juliusz Cezar w Wojnie galijskiej wspomina, że wynikało to stąd, że wrogowie zwykle trzymali tarczę w lewej ręce, aby osłonić z tamtej strony serce. Konanie na krzyżu trwało zwykle kilka godzin, nieraz nawet do dwóch dni, co czasami było przyspieszane poprzez połamanie kości goleni, co uniemożliwiało podciągnięcie się, a zarazem zaczerpnięcie powietrza. Innym sposobem na przyspieszenie śmierci było również wykrwawienie skazańca poprzez cięcie jego ciała mieczem czy też wywoływanie duszności przez rozpalenie pod krzyżem ognia ze słomy lub trawy. Po zgonie ciała skazańców wisiały na krzyżu jeszcze przez wiele dni, a czasem aż do rozkładu ciała, jako ostrzeżenie dla potencjalnych przestępców i buntowników. Dla ułatwienia procesu zdjęcia ciała nieraz odcinano skazańcom kończyny. Istniała co prawda możliwość, aby ciała ukrzyżowanych zdjąć z krzyża i pogrzebać jeszcze tego samego dnia, lecz stosowane zezwolenie musiało zostać zawarte już w samym wyroku. Odmiennością stosowaną w Judei jest to, że ciała usuwano przed zachodem słońca, zwłaszcza gdy nadchodził szabat.

Bibliografia:
Carroll W. H., Historia chrześcijaństwa. Tom I. Narodziny chrześcijaństwa, Wrocław 2009.

Daniel-Rops, H. Dzieje Chrystusa, Warszawa 2015.

Górny G., J. Rosikoń, Świadkowie tajemnicy : śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, Warszawa 2012.

Hessemann M., Milczący świadkowie Golgoty. Fascynująca historia relikwii męki Chrystusa, Kraków 2006.
Krzyż, red. E. Kasaniuk, Lublin 2011.

Loupan V., A. Noël, Śledztwo w sprawie śmierci Jezusa, Kraków 2010.

Partnerzy



Przewiń do góry