Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Kobiety Kossaków | Recenzja

Kobiety Kossaków | Recenzja

Kobiety Kossaków, Joanna Jurgała – Jureczka

Wyd. PWN

Wielka historia i małe przyziemne sprawy plątały losy kobiet z rodu Kossaków kształtując ich charaktery. Jedne znane bardziej jak Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, czy Magdalena Samozwaniec, inne, choć mniej rozpoznawalne (bo oddały się karierze w domowym zaciszu), stają na równi w książce Joanny Jurgała – Jureczka.

Matrony, heroiny i inne artystki, a razem było ich dziesięć. Tyle kobiet Kossaków udało się sportretować autorce. Na co dzień pisarka poświęca się badaniom biografii i twórczości Zofii Kossak, wcześniej zaś kierowała muzeum Zofii Kossak – Szatkowskiej w Górkach Wielkich. W swojej książce stworzyła wspaniałą galerię zwykłych – niezwykłych kobiet. Opowieść o każdej z nich jest bogata w cytaty z korespondencji i pamiętników (do tej pory niepublikowanych). Lektura jest przyjemna, nie nuży, nie zasypuje czytelnika datami, choć trudno byłoby się obejść bez umiejscowienia losów bohaterek na tle wielkich wydarzeń historycznych. Na pozór niełatwo byłoby się odnaleźć wśród tylu kobiet o tych samych imionach Anna, Zofia czy Jadwiga, ale z pomocą przychodzi autorka zamieszczając drzewo genealogiczne rodu Kossaków już na samym początku.

Joanna Jurgała – Jureczka wprowadza nas w świat każdej z nich z osobna, każda jest inna, każdej przyszło zmierzyć się z innymi problemami, kierowały się innymi wartościami. Jedne były silne, prowadziły swoich mężczyzn, zabiegały o finanse, inne zaś trwoniły majątki i traciły głowy z miłości. Prawie można je dotknąć i zobaczyć, rozpoznać na czarno-białych fotografiach umieszczonych w książce. Jakie były? Co lubiły? Co wywoływało na ich twarzach uśmiech? Ile musiały poświęcić dla rodziny? Co bardziej sobie ceniły: poszanowanie tradycji, czy stawianie wszystkiego na jedną kartę?

Barwna galeria portretów „Kobiet Kossaków” jest ciekawą pozycją, dzięki temu, że autorka pisze z ogromną pasją i zaangażowaniem. Często przywołuje humorystyczne sytuacje z życia pań, aż nie sposób się nie uśmiechnąć przy takiej lekturze. Polecm.

Moja ocena 6/6

Paulina Błuszko

Partnerzy



Przewiń do góry