Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Krótka historia tatrzańskich schronisk: Schronisko PTTK „Murowaniec”

Krótka historia tatrzańskich schronisk: Schronisko PTTK „Murowaniec”

Schronisko PTTK „Murowaniec” to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach. Jego charakterystyczne położenie sprawia, że zbiega się przy nim wiele szlaków, a ono samo pełne jest wielu ciekawostek. Zapraszamy do zapoznania się z krótką historią tego niezwykłego miejsca.

Schronisko „Murowaniec” położone jest w Dolinie Suchej Wody Gąsienicowej, w pobliżu Hali Gąsienicowej oraz niedaleko Czarnego Stawu Gąsienicowego, który obok Morskiego Oka stanowi chyba najsłynniejszy tatrzański staw. Obecnie zarządzane jest przez Polskie Towarzystwo Turystyki Krajoznawczej i znajduje się na wysokości 1500 metrów nad poziomem morza. Turyści mogą liczyć w nim na 120 miejsc noclegowych oraz oczywiście ciepły posiłek.

Jak większość miejsc w Tatrach, historia Hali Gąsienicowej ma przeszłość górniczą. W tym przypadku nie jest ona jednak zbyt „spektakularna”. Wiadomo, że w połowie XIX wieku w tych okolicach przeprowadzane były pierwsze próby hutnicze, chciano wydobywać tutaj między innymi hematyt. Szybko jednak okazało się to nieopłacalne i prac zaniechano.

Najbardziej spektakularne otwarcie?

Schronisko „Murowaniec” powstało w okresie dwudziestolecia międzywojennego i spośród wszystkich tego typu budynków miało chyba najbardziej spektakularne otwarcie. Zacznijmy jednak od początku. Budynek powstał w latach 1921-1925, a inicjatorem jego budowy był Stanisław Osiecki. Była to znana postać w świecie politycznym tego okresu, działał w ruchu ludowym, był między innymi wicemarszałkiem Sejmu, a następnie senatorem. Jednocześnie Osiecki był taternikiem, a także prezesem Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.

To właśnie z jego inicjatywy w okolicach Hali Gąsienicowej powstało schronisko, które, według założeń, miało być złożone „z dużych głazów nieobrabianych na zewnątrz”. Ostatecznymi autorami projektu schroniska byli Zdzisław Kalinowski i Karol Siciński, chociaż wcześniej nad wyglądem budynku pracowały również inne osoby.

Samo otwarcie schroniska odbyło się 12 lipca 1925 roku i jak wspominałem wcześniej było prawdopodobnie najgłośniejszym ze wszystkim. Samego oficjalnego otwarcia dokonał sam prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Stanisław Wojciechowski. Podczas wydarzenia obecni byli między innymi Marszałek Senatu Wojciech Trąmpczyński oraz generał, a przy okazji znany taternik, Mariusz Zaruski. Warto przy tej okazji wspomnieć, że sam budynek wybudowany został przez Wojsko Polskie.

Upamiętnienia

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej, dokładnie w 1930 roku, na terenie „Murowańca” odsłonięto tablicę upamiętniającą Adama Asnyka. Tablica ta obecna jest w budynku do dzisiaj, chociaż w pierwotnych planach miała ona być wmurowana w jedną ze skał znajdujących się nad Morskim Okiem. Warto przy tej okazji wspomnieć, że na terenie schroniska znajduje się jeszcze druga tablica, która odsłonięta została dopiero w 1969 roku. Ona z kolei upamiętnia wspomnianą wcześniej postać Stanisława osieckiego, inicjatora budowy obiektu.

„Murowaniec” to jedno z niewielu schronisk, które nie ucierpiało podczas II wojny światowej, więc generalnie konstrukcja budynku z 1925 roku istnieje do dzisiaj. W latach 1950-1951 obiekt był modernizowany, dobudowano skrzydło oraz powiększono cały budynek do rozmiarów, w jakich znamy go obecnie. Największym problemem budynku okazał się pożar, jaki wybuchł w 1963 roku. Wówczas schronisko częściowo spłonęło, jednak zostało bardzo szybko odbudowane. Nie odbudowano jednak słynnej hali zwanej „Trumną”.

„Krzyżyk niespodziany”

Opowiadając o schronisku „Murowaniec” nie sposób nie wspomnieć o jego największej ciekawostce jaką jest obecność „krzyżyka niespodzianego”. Jest to nic innego jak symbol swastyki, który do dziś znajduje się na terenie obiektu, dokładniej na balustradzie klatki schodowej. Swastyka była jednym z ulubionych symboli między innymi Mieczysława Karłowicza czy Walerego Eljasza-Radzikowskiego, a górale upodobali sobie ten symbol przede wszystkim za sprawą odkrywających Zakopane młodopolskich poetów, którzy upodobali sobie często również filozofię, kulturę i symbolikę hinduską, skąd prawdopodobnie znak swastyki się wywodzi.

Trzeba oczywiście pamiętać, że mówimy o czasach, gdy symbol swastyki nie kojarzył się tak jednoznacznie jak dziś. Ciekawostką jest fakt, że w Tatrach znajduje się jeszcze jedna swastyka. Umiejscowiono ją na Kamieniu Karłowicza niedaleko Małego Kościelca. Kamień ten upamiętnia miejsce, w którym Mieczysław Karłowicz zginął z powodu lawiny.

Położenie

Schronisko PTTK „Murowaniec” położone jest na styku kilku różnych szlaków. Często odwiedzane jest przez turystów, którzy wędrują z Kuźnic nad Czarny Staw Gąsienicowy. Na Hale Gąsienicowe prowadzą dwa szlaki – niebieski panoramiczny szlak przez Boczań oraz żółty, prowadzący przez Dolinę Jaworzynki.

Z „Murowańca” można ruszyć również zielonym szlakiem w stronę Równi Waksmundzkiej, a dalej aż do słynnej drogi Oswalda Balzera. Można stamtąd ruszyć również w wysokie góry, na Świnicę, Kościelec, Przełęcz Liliowe oraz Kasprowy Wierch. Schronisko PTTK „Murowaniec” często bywa również bazą wypadową, skąd turyści wyruszają na podbój Orlej Perci, która uważana jest za najtrudniejszy tatrzański szlak.

Bibliografia:

Kosim J., Zakopane, Tatry. Ilustrowany przewodnik, 2000.

Zygmański M., N. Figiel., Żemojtel M., Tatry Polskie, 2011.

murowaniec.pttk.pl, schroniska.pttk.pl, wikipedia

Fot.: Wikimedia Commons

Michał Czornak

Partnerzy



Przewiń do góry