Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Kształtowanie się systemu oświaty w Polsce  w latach 1944–1948

Kształtowanie się systemu oświaty w Polsce w latach 1944–1948

 

Polska oświata w latach okupacji niemieckiej i radzieckiej zaznała wpływu wielu czynników, z których większość negatywnie określiło jej powojenny stan. Dlatego też warto zastanowić się nad początkami organizowania się szkolnictwa różnych szczebli w naszym kraju oraz prześledzić kolejne etapy tego procesu.

Manifest PKWN Zdj. Wikimedia Commons

Manifest PKWN
Zdj. Wikimedia Commons

Po wyzwoleniu części ziem, gdy nie wiadomo było, jak potoczą się losy całego państwa, zaczęto przygotowania do odbudowy i nieuchronnej przebudowy szkolnictwa w Polsce. Pierwsze informacje mówiące o planach przyszłych rządzących krajem dotyczyły m.in. konieczności stworzenia od podstaw nowego systemu oświaty, jak i możliwie najszybszego wprowadzenia go w życie. Tego typu treści odnaleźć można chociażby w wydanym 22 lipca 1944 roku Manifeście Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Czytamy w nim: „Jednym z najpilniejszych zadań Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego będzie na terenach oswobodzonych odbudowa szkolnictwa i zapewnienie bezpłatnego nauczania na wszystkich szczeblach. Przymus powszechnego nauczania będzie ściśle przestrzegany. Polska inteligencja zdziesiątkowana przez Niemców, a zwłaszcza ludzie nauki i sztuki, zostaną otoczeni specjalną opieką. Odbudowa szkół zostanie natychmiast podjęta”[1]. Oczywistym jest, że wspomniana odbudowa miała odbywać się na zasadach korzystnych dla tych wszystkich, którzy szykowali się do przejęcia władzy w naszym kraju w momencie, gdy druga wojna światowa przestanie zbierać swoje żniwo. Sprawą dość klarowną wydaje się być fakt, że owa odbudowa była koniecznością. Jednak czy proponowane metody i środki osiągania celów były właściwe, to już zupełnie inna kwestia.

Pierwsze tygodnie po wyzwoleniu przyniosły jedynie niewielkie zmiany w szkolnictwie wiejskim. Zlikwidowano wówczas podział szkoły powszechnej na trzy stopnie organizacyjne, zniesiono klasy dwu- i trzyletnie oraz wprowadzono zasadę klas jednorocznych[2]. Jeszcze w 1944 roku powołano Resort Oświaty PKWN, w którym funkcjonował Wydział Reformy Szkolnej. Założenia reformy oświatowej przygotowane przez to gremium stały się punktem wyjścia do dyskusji na Ogólnopolskim Zjeździe Oświatowym w Łodzi[3]. Zanim jednak do niego doszło, należało zastanowić się także nad problemem zbyt małej ilości nauczycieli. Liczba zamordowanych przez okupantów i zaginionych bez wieści pedagogów w czasie wojny oscylowała w granicach 17 tys.[4]. Straty spowodowane latami zmagań militarnych miały charakter redukujący i tak niskiego potencjału naszego państwa w zakresie kadr posiadających wykształcenie średnie. Przed wojną liceum ogólnokształcące kończyło od 14 do 20 tys. maturzystów rocznie, a szkoły wyższe około 6 tys. Jednak szybkie wyrównywanie samych tylko braków kadrowych nie mogło być uważane za osiągnięcie zamierzonego celu. W dalszym ciągu należało nadrabiać wszelkie zaniedbania z tego zakresu ciągnące się od lat międzywojennych[5]. Ponadto ogromnym problemem były zniszczenia wojenne i idące za nimi straty wśród młodzieży w wieku szkolnym. Według stanu z czerwca 1945 roku wynosiły one odpowiednio: wśród dzieci 7–12-letnich – 13%, 13–14-letnich 17,1%, 15–17-letnich – 24,7%, a w grupie 18-letnich aż 36,2%[6].

Kolejną, niezmiernie ważną, kwestią było zmobilizowanie i zachęcenie do pracy w szkołach nauczycieli, którzy mieli wątpliwości co do rzeczywistych celów podnoszącej się z gruzów wojennych polskiej edukacji. Do wszystkich pedagogów, którzy przeżyli koszmarne i tragiczne lata okupacji, kierownik Resortu Oświaty wydał dnia 1 sierpnia 1944 roku „Wezwanie do nauczycielstwa polskiego”[7], które rozpowszechniane było w formie drukowanych ogłoszeń, a w którym to zawarto słowa uznania za narażanie własnego życia celem prowadzenia tajnego nauczania i apel o wzięcie czynnego udziału w odbudowie szkolnictwa.

Okres powstawania pierwszych szkół, które zainaugurowały rok szkolny 1944/1945 śmiało nazwać można okresem heroicznych wysiłków. Wówczas to właśnie nauczyciele, młodzież, dzieci i ich rodzice porządkowali budynki, gromadzili i odnawiali sprzęt szkolny, organizowali wszelkie pomoce dydaktyczne. A wszystko to odbywało się przy słyszalnych z oddali hukach wywoływanych przez armaty używane do walki z okupantem. W budynkach zaadaptowanych na szkoły brakowało praktycznie wszystkiego. Począwszy od szyb w oknach, po tablice, ławki, krzesła i zeszyty. We znaki dawał się także podczas zimy brak opału, a sytuacja lokalowa w wielu miejscach była wręcz rozpaczliwa[8].

W takich właśnie okolicznościach dnia 12 września 1944 roku władze oświatowe wystosowały wytyczne, które miały „złagodzić skutki wadliwego systemu przedwojennego… przez taką organizację nauczania, w której wszystkie szkoły posiadałyby jednakowy program, a wszystkie klasy obejmowały tylko pojedyncze roczniki uczące się oddzielnie”[9]. Myślą przewodnią wspomnianych Wytycznych była możliwość zdobycia przez dzieci z miasta i ze wsi pełnego i jednolitego wykształcenia. Równocześnie prowadzono prace nad projektem reformy szkolnej, która, w świetle tez przekazanych przez Ministerstwo Oświaty delegatom kuratoriów w maju 1945 roku, miała wprowadzić zasadę dążenia do demokratyzacji oświaty, a ustrój szkolny oprzeć na czterech zasadach: jednolitości, powszechności, państwowości i bezpłatności nauczania[10]. Tezy te, przedstawione późną wiosną, stały się podstawą do wielowątkowej dyskusji, w której starły się grupy mające kompletnie odmienne stanowiska w sprawie podstawowych założeń ustrojowo-organizacyjnych oraz ideowo-wychowawczych dotyczących nowego systemu szkolnictwa. Miejscem, gdzie debata przybrała bardziej znaczący kształt, było miasto Łódź, w którym to w dniach 18–22 czerwca 1945 roku odbył się Ogólnopolski Zjazd Oświatowy.

Partnerzy



Przewiń do góry