Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Młodość Reinharda Heydricha – kim był zanim stał się Płową Bestią?

Młodość Reinharda Heydricha – kim był zanim stał się Płową Bestią?

Reinhard Heydrich, mimo wysokiego stanowiska w hierarchii Trzeciej Rzeszy pozostaje postacią spychaną na margines. Gdy pojawia się w mediach, to głównie w kontekście swojej zbrodniczej działalności w Protektoracie Czech i Moraw. Niewiele uwagi poświęca się wczesne latom życia Heydricha, które miały znaczący wpływ na jego późniejsze losy.

Dzieciństwo w dobie secesji. 

Reinhard Tristan Eugen Heydrich urodził się 7 marca 1904 roku w Halle nad Soławą.[1] Swoje nietypowe imiona zawdzięczał rozmiłowanym w muzyce rodzicom. Bohater opery jego ojca pt. „Amen” nazywał się Reinhard, Tristan zapożyczony został również z opery, tym razem wagnerowskiej, zaś Eugen to dziadek Reinharda od strony matki, dyrektor Konserwatorium Muzycznego w Dreźnie[2]Ojciec Reinharda, Bruno Heydrich był kompozytorem i, podobnie jak teść, także dyrektorem konserwatorium muzycznego, jednak nie w Dreźnie, a w Halle. Był człowiekiem jowialnym i lubiącym dobrą zabawę. Jednak to Elżbieta Heydrich, z domu Krantz, miała większy wpływ na kształtowanie się psychiki młodego Reinharda. Elżbieta była gorliwą katoliczką i nie stroniła również od kar cielesnych, niezdolna do wykrzesania z siebie cieplejszych uczuć wolała by dziećmi zajmowała się niania. Bruno, pochodzący z rodziny protestanckiej, zmienił dla niej wyznanie, jednak nie przywiązywał do kwestii wiary aż tak silnej wagi, choć w jego późniejszych dziełach wpływ religii katolickiej był bardzo widoczny, tak, że protestancka publiczność chłodno przyjmowała jego kolejne dzieła. Katolicy stanowili mniejszość w Halle, co sprawiło, że dzieci Heydrichów skazane były na społeczny ostracyzm. Rodzice zaś starali za wszelką cenę stać się częścią lokalnej śmietanki towarzyskiej, co było trudne ze względu na specyficzne poczucie humoru Brunona.

Reinhard Heydrich

Mały Reinhard odziedziczył po nim talent muzyczny i od czwartego roku uczył się gry na skrzypcach, grywał też na pianinie i wiolonczeli, jednak to skrzypce stały się jego umiłowanym instrumentem, z którym nie rozstawał się do końca życia. Z zamiłowaniem oddawał się także szermierce. Rodzice widząc, że chłopiec był chorowity posyłali go na różne zajęcia mające poprawić jego sprawność fizyczną[3]. Odniosło to spektakularne skutki mając na uwadze jego późniejsze dokonania wioślarskie czy szermiercze. Mały Reini, jak nazywano go w dzieciństwie, uczył się bardzo pilnie, jednak nie był lubiany wśród swoich kolegów. Powodów, prócz odmienności religijnej, było kilka: Reinhard dysponował bardzo wysokim głosem, przez co rówieśnicy przezywali go „Koza”, problemem były także plotki mówiące o tym, że jego ojciec jest Żydem. Bruno bowiem w niewybrednych żartach wcielał się w postać Żyda Izydora. Reinhard próbował ignorować te zaczepki i nie wdawał się w bójki, jednak jego młodszy brat, Heinz Siegfried groził nożem chłopakowi, który próbował się z niego naśmiewać.[4] Nastoletni Heydrich próbował inaczej zaskarbić sobie respekt rówieśników. Zależało mu na dobrych ocenach, Pragnął zostać chemikiem, jednak i ambitnemu prymusowi zdarzyło się złamać parę reguł. Wspiął się na dach swojego gimnazjum, czy wszczął rebelię w szkolnym chórze, za co musiał odsiedzieć przepisową karę[5]. Te drobne przygody, które zapewne wywołały poruszenie wśród jego rówieśników nie zmieniły faktu, że młody Heydrich czuł się wyizolowany. Wychowywany był surowo, matka przymuszała go do ciągłych modlitw i karała za błahostki. Niejednokrotnie biła Reinharda trzcinką, ten zaś po pewnym czasie przyzwyczaił się do tego tak, iż prosił by poprawiła jeszcze z drugiej strony. Otaczał się murem arogancji i traktował ją jako swoją tarczę, przez co miał problemy z nawiązywaniem nowych znajomości. Choć jego rodzina twierdziła, że musiała poświęcać mu dużo czasu, to jego przyjaciel, Erich Schultze był zgoła innego zdania. Według Ericha w domu faworyzowano Marię, siostrę Reinharda, zaś późniejszy Kat Pragi był niedoceniany i ignorowany w domu rodzinnym.[6] Heydrichowi w zaskarbieniu sobie ludzkiej sympatii nie pomagał także wygląd. Był wysoki, o podłużnej twarzy usłanej piegami, jasnych włosach i dużym nosie. Pełne usta i szerokie biodra sprawiały, że wyglądał bardzo dziewczęco.

Marzenia o siedmiu morzach

Rodzina Heydrichów boleśnie odczuła skutki pierwszej wojny światowej. Konserwatorium nie przynosiło zysków jak dawniej, ludzie mniej chętnie posyłali swoje dzieci na lekcje muzyki. Dodatkowo w powojennym Halle zapanował chaos. Miasto opanowane zostało przez komunistów. By zapobiec wybuchowi rewolucji generał Maecker zorganizował Freikorpsy. W Halle zapanował chaos i sytuacja przypominała regularną wojnę, z walkami ulicznymi, barykadami i wysadzaniem budynków. Dla młodego chłopaka, jakim był wówczas Reinhard Heydrich, stanowiło to po części niebezpieczną przygodę, o której naczytał się z gazet drukowanych podczas wojny. Jednak z pewnością nastolatek był przerażony tym, co działo się w dotychczas spokojnym i ułożonym świecie saksońskiego miasta doby fin de siecle. Wraz z ojcem dołączyli oni do sił Maeckera. Nie zostali tam potraktowani serio. Późniejsze zapewnienia Heydricha w życiorysie napisanym przed wstąpieniem do SS znacznie wyolbrzymiają jego rolę w wydarzeniach z 1919 roku. W istocie Reinhard był jedynie gońcem i rozwoził listy, a po paru tygodniach chwalił się kolegom przydużym mundurem i hełmem.[7]

Młody Heydrich z początku marzył o karierze chemika i wszystko zapowiadało, że jeśli nie przejmie schedy po ojcu, to pokieruje się na politechnikę. Młodzieniec zmienił jednak zdanie i zapragnął zostać marynarzem. Na jego decyzję wpłynęło wiele czynników. Jednym z nich mogły być wspomnienia ze Świnoujścia, dokąd przed wojną udawała się rodzina Heydrichów, a gdzie mały Reini widział manewry floty. Jego przyjaciel, wspominany wcześniej Erich Schultze, również wstąpił do marynarki. Przyjaciel rodziny Heydrichów, Felix von Luckener, autor „Diabła Morskiego”, zapewne opowiadał o swoich przygodach na morzu, co mogło bardzo pobudzić wyobraźnię nastoletniego Reinharda.[8]

Dnia 1 kwietnia 1922 roku, Reinhard Heydrich wstąpił do marynarki. Jako jeden z wielu kadetów w Kilonii został poddany wyczerpującemu treningowi przygotowawczemu.

Reinhard Heydrich jako kadet (Wikimedia Commons)

Podobnie jak w czasach gimnazjalnych, spotkało go wiele przykrości ze strony kolegów, którzy znów przezywali go od kozy, czy bekasa, albo białego Mojżesza, bowiem pogłoski o rzekomym żydowskim pochodzeniu Heydricha przywędrowały z nim aż na północ Niemiec[9]. Podobną wesołość wzbudzały jego skrzypce. Wrażliwy i uzdolniony chłopak, a do tego niepalący abstynent nie pasował do reszty kadetów. Znęcał się nad nim również sadystyczny mat, który wywlekał młodego marynarza z łóżka w środku nocy i nakazywał grać rzewną serenadę Toselliego. W późniejszych latach Heydrich słysząc ją wyłączał radio. Ten sam mat kazał mu także padać na ziemię, mając ręce skrzyżowane z tyłu.[10]

Heydrich uciekał od swoich problemów w sport i muzykę. W tym pierwszym zaczął sprawdzać się jako zdolny szermierz, wioślarz i pływak. Brał udział w wielu zawodach, jednak czasem dawał o sobie znać jego trudny charakter i przerost ambicji. Za to dzięki talentowi muzycznemu zjednał sobie sympatię Wilhelma Canarisa, którego poznał w 1923 roku. Dwaj ekscentrycy szybko znaleźli wspólny język i wkrótce Heydrich stał się częstym gościem w domostwie Canarisów. [11] Muzykował wspólnie z Eriką Canaris, żoną Wilhelma i pomału zaczął stawać się rozpoznawalny wśród kilońskiej śmietanki. Jego umiejętności były wielokrotnie chwalone, choćby przez Herthę Lehmann-Jottkowitz, która wspominała delikatność i sentymentalność gry Heydricha, która spotkała się z wielkim uznaniem słuchaczy.[12] Nie należy zatem dawać wiary pełnym zazdrości słowom napisanym przez Hansa Lebrama, twierdzącego, że Heydrich grał zawodząco i nieumiejętnie[13]. O ile kariera w marynarce nie była dla Heydricha zbyt szczęśliwa, to mariaż ze skrzypcami był zdecydowanie bardziej udany niż jego późniejsze małżeństwo.

Pod koniec lat 20 Heydrich coraz lepiej radził sobie w marynarce. Zdobył stopień porucznika, jednak to było dla niego niewystarczające. Marzył o tym, by zostać admirałem. Jego niezaspokojona ambicja coraz mocniej dawała o sobie znać. Odnosił też coraz to większe sukcesy sportowe (w 1928 udało mu się zdobyć mistrzostwo w wioślarstwie w zawodach Morza Północnego[14]), jednak nadal nie zaspokajały one Heydricha. Startował w licznych pięciobojach zajmując wysokie miejsca, jednak nie miał szczęścia do podium. To powodowało w nim wielką frustrację. Heydrich nie umiał przegrywać, denerwował się każdą porażką i wprawiał tym w konsternację swoich kolegów.[15]

Femme fatale i swastyka

6 grudnia 1930 roku, na balu organizowanym przez klub wioślarski, Reinhard Heydrich poznał swoją późniejszą żonę, Linę von Osten, urodzoną w roku 1911, pochodzącąj ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Lina już od 1929 roku należała do NSDAP, podobnie jak jej brat Jurgen i to ona miała ogromny wpływ na to, jak potoczyło się dalsze życie Heydricha. Ten z początku wyśmiewał się z Hitlera, nazywając go czeskim kapralem. Po zaledwie paru spotkaniach Heydrich oświadczył się panience von Osten, gdy siedzieli w krępującej ciszy popijając wino w jednej z kilońskich winiarni.[16] Oświadczyny zostały przyjęte. Rodzice Liny byli zachwyceni jej narzeczonym, który odwiedził ich na święta. Ślub planowano na 17 września 1931 roku. Heydrich pisał do przyszłych teściów i ukochanej: „Proszę, proszę, pozwólcie nam wziąć ślub we wrześniu (17). W październiku i listopadzie odbywają się u nas wszystkie przeniesienia, manewry, zmiany służbowe, a potem nie ma odpowiednich warunków dla narzeczonych. Nie ma nic gorszego od niepewności. Byłbym bardzo, bardzo wdzięczny, gdybyście zdecydowali się na wrzesień.”[17]

Kiedy wszystko było już na drodze do rychłego ślubu Heydrich stanął przed sądem honorowym. Spowodowane było to faktem, że Heydrich postanowił podzielić się ze swoją była dziewczyną wieścią o nadchodzącym ożenku. Jak w istocie wyglądał ich związek, nie jest do końca jasne. Heydrich miał się z nią widywać w Poczdamie i Kilonii, latem 1930 roku i nie zerwał z nią jednoznacznie Dziewczyna była jednak załamana sytuacją, jako, że Heydrich rzekomo ślubował jej wierność i poinformowała swojego ojca, radcę budowlanego marynarki i bliskiego znajomego admirała Raedera o zaistniałej sytuacji. Tym sposobem Heydrich musiał stawić się przed sądem honorowym. Podczas rozprawy był pewien wygranej i to sprawiło, że potraktował proces błaho i nie wyraził skruchy co skłoniło komisję do decyzji o wydaleniu go z marynarki. Stało się to w kwietniu 1931 roku.[18]

Po ogłoszeniu wyroku Heydrich wpadł w głęboką depresję. Republika Weimarska pogrążona była w kryzysie gospodarczym. Co prawda Reinhard otrzymywał liczne propozycję podjęcia pracy, to jednak odrzucał je, ze względu na tęsknotę za mundurem. Z pomocą przyszła mu matka i narzeczona. Elżbieta Heydrich skontaktowała się z chrzestną swojego syna, baronową von Eberstein, który syn był gorliwym nazistą. Swoje koneksje uruchomiła również panienka von Osten i tak udało im się umówić go z Heinrichem Himmlerem.[19]

Ten z początku nie był zbytnio zainteresowany i symulował chorobę, ale w końcu przyjął Heydricha na swojej fermie kurczaków w Monachium. Heydrichowi zlecił wykonanie diagramu przedstawiającego wyobrażenia na temat tego jak mają wyglądać w przyszłości siły wywiadowcze SS. Dzięki fascynacji Secret Service, o której kandydat czytał w powieściach detektywistycznych i szpiegowskich udało mu się w dwadzieścia minut wykonać zadanie, choć nie posiadał formalnej wiedzy na ten temat. Himmler był zachwycony wynikami pracy i tym sposobem 14 lipca 1931 roku Heydrich wstąpił do SS.[20] Z początku wysłany był do Hamburga, gdzie brał udział w bójkach ulicznych z komunistami. A następnie, w sierpniu, został przeniesiony do Monachium gdzie pomału formował Ic-Dienst, później znaną jako SD i do jego zadań należało rozpoznanie przeciwnika i gromadzenie o nim informacji. Od Himmlera Heydrich otrzymał dokumenty, które były zalążkami informacji na temat domniemanych „wrogów partii”. Nie przydzielono mu żadnego pomocnika i Heydrich pracował sam. Warunki pracy były trudne. W niesławnym Brunatnym Domu roiło się od szpiegów, NSDAP posiadało jeszcze wiele organizacji wywiadowczych i Heydrich musiał starać się, by to on był najlepszy.

Początki jego kariery były niepozorne. Heydrich nie posiadał własnego biura, a nawet maszynę do pisania pożyczał w określonych godzinach od znajomego z partii, Richarda Hildebrandta. W pokoju, który z nim dzielił miał do swojej dyspozycji stare krzesło i stół. Mimo tego udało mu się szybko wybić na tle innych.

Heydrich pogrupował wrogów NSDAP. Osobne teczki, czy raczej pudełka po cygarach mieli: członkowie partii komunistycznych, socjaldemokratycznych, ludowych, czy konkurencyjnych partii narodowych. Na jego listach znaleźli się masoni i Żydzi. Reinhard Heydrich ochoczo zwalczał również działalność polityczną kościołów. Wkrótce aktywnie polityczny katolicyzm miał się stać jego największym wrogiem.

Podczas spotkań partyjnych zaproponował kilka innowacyjnych rozwiązań. Jednym z nich był plan stworzenia kolejnego wydziału SS zwalczającego szpiegów w szeregach NSDAP. Kolejnym propozycja, by przeciwników politycznych „rozbijać od wewnątrz”. Nieznany nikomu Heydrich piął się coraz wyżej i odnosił kolejne sukcesy. Dzięki wykryciu szpiega w Brunatnym Domu otrzymał awans i został przeniesiony do mieszkania Viktorii Edrich, gdzie do swojej dyspozycji miał dwa pokoje i dano mu możliwość zatrudnienia trzech asystentów. Maszynę do pisania nadal pożyczał od Hildebrandta.[21]

26 grudnia 1931 udało mu się jednak wziąć ślub z Liną, która razem z nim przeniosła się do stolicy Bawarii. Wynajmowali mieszkanie, które małżonka Heydricha wspominała jako ruinę z dziurami w podłodze.[22] Wówczas jeszcze nie podejrzewała, że już wkrótce jej mąż miał stać się jednym z największych katów wschodzącego wówczas reżimu.

Katarzyna Podstawek

 

Bibliografia:

 

G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000

R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013

L. Heydrich, Muj zivot s Reinhardem, tłum. Petr Dvoracek, Praga 2012, s. 16

H. Hoehne, Canaris, tłum. J. M. Brownjohn, Nowy Jork 1979

Kronika szkolna z Gimnazjum Reformowanego w Halle, Archiwum Miejskie w Halle

Świadectwo chrztu z roku 1904, Kościół Katolicki pod wezwaniem św. Franciszka i Elżbiety w Halle

List Hansa Lebrama [w:] IFZ Monachium, ZS 1845

 

Przypisy:

[1] Świadectwo chrztu z roku 1904, Kościół Katolicki pod wezwaniem św. Franciszka i Elżbiety w Halle, s. 356, nr 154

2G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 13

3R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013, s. 52-53

4G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 21

5Na temat rebelii w chórze: Kronika szkolna z Gimnazjum Reformowanego w Halle, Stadtarchiv Halle

6G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 22

7G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 24

8R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013, s. 70-71

9List Hansa Lebrama [w:] IFZ, ZS 1845

10G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 27-28

11H. Hoehne, Canaris, tłum. J. M. Brownjohn, Nowy Jork 1979, s. 86

12R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013, s. 76

13List Hansa Lebrama [w:] IFZ, ZS 1845

14 L. Heydrich, Muj zivot s Reinhardem, tłum. Petr Dvoracek, Praga 2012, s. 30

15G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 32

16 L. Heydrich, Muj zivot s Reinhardem, tłum. Petr Dvoracek, Praga 2012, s. 16

17R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013, s. 84

18G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 39

19R. Gerwarth, Kat Hitlera, tłum. A. Wojtasik, Kraków 2013, s. 90-91

20G. Deschner, Reinhard Heydrich- namiestnik władzy totalitarnej, tłum. M. Ilgmann, Warszawa 2000, s. 44

21Ibidem, s. 49-54

22Ibidem, s. 55

Partnerzy



Przewiń do góry