Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Narodowa Demokracja a Żydzi 1918-1929 | Recenzja

Narodowa Demokracja a Żydzi 1918-1929 | Recenzja

Olaf Bergmann, Narodowa Demokracja a Żydzi 1918-1929, Poznań 2015.

W targanej sporami politycznymi II Rzeczypospolitej, kwestia mniejszości narodowych była jednym z najważniejszych problemów. W ówczesnych sporach Żydzi zajmowali szczególne miejsce – posądzano ich o ogromne wpływy, większe niż wynikałoby to z ich liczebności, czy realnego majątku. Kwestią żydowską szczególnie interesowała się Narodowa Demokracja (ND), upatrują w narodzie wybranym poważnego rywala. Książka Olafa Bergmanna Narodowa Demokracja a Żydzi 1918-1929 opowiada o tym, jak ND patrzyła na Żydów w pierwszej dekadzie II RP.

Książka do nabycia w księgarni historycznej Wolum.pl – Narodowa Demokracja a Żydzi 1918-1929

Książka wydana nakładem Wydawnictwa Poznańskiego już po raz drugi. Autor podejmuje w swoich badaniach nie tylko kwestie związane z Narodową Demokracją, ale również porusza problematykę międzywojennej prasy czy ikonografii satyrycznej.

Omawiana publikacja jest akademickim spojrzeniem na sposób postrzegania Żydów przez narodowych demokratów. Autor opowiada czytelnikowi „o tych licznych obawach i lękach jednej ze stron, które wiodły do nienawiści i wrogości – aczkolwiek nieraz również do zazdrości i podziwu, które były często nieuzasadnione, choć czasami i w nich tkwiło niejedno ziarno prawdy […]”. Bazę dla analizy stanowi głównie myśl i publicystyka endecka, toteż mniej miejsca poświęcone zostało na codzienność, na praktykę postępowania działaczy i zwolenników ruchu. Książka podzielona została na siedem rozdziałów o charakterze problemowym.

W rozdziale pierwszym autor wprowadza czytelnika w temat, prezentując obie strony konfliktu: Wszechpolaków i Żydów. Mamy więc syntetyczny wykład dziejów ruchu narodowego począwszy od końca XIX wieku, a skończywszy na przejściu w lata 30. Ale nie jest to tylko sucha opowieść o rozłamach, przekształceniach i wynikach wyborów – to też wprowadzenie w światopogląd endecji, jej miejsce i rolę na scenie politycznej. Z drugiej strony mamy polskich Żydów – mniejszość o długiej historii silnie splecionej z losami Polaków. By lepiej zrozumieć poglądy endecji, autor pokazuje ich uwarunkowania, tj. liczebność Żydów, ich rozmieszczenie na mapie Polski i świata, status prawny i społeczny, a także aktywność polityczną.

Drugi rozdział omawia stosunek Narodowej Demokracji do udziału Żydów życiu politycznym Polski w rozróżnieniu na kilka bardziej szczegółowych aspektów. Jak pokazuje Olaf Bergmann, endecy patrzyli na Żydów zarówno przez pryzmat współczesności, jak i historii. Analizowali stosunek Żydów do Polaków w czasie zaborów i wyciągali na tej podstawie wnioski o charakterze narodu wybranego i jego postawach, czy wpływach w państwach zaborczych. Autor pokazuje też jak zmieniała się retoryka endecji w kwestii żydowskiej – z jednej strony zarzucano Żydom niechęć wobec stworzenia polskiej państwowości, a z drugiej wyciszano tego typu hasła w okresie konferencji pokojowej, by Polsce nie szkodzić, a także zwalczano doniesienia prasowe o pogromach. Ważne miejsce w publicystyce endecji zajmowała również kwestia wpływu Żydów na polską politykę zagraniczną i wewnętrzną, w tym stanowienie prawa – zarówno konstytucji, jak i przepisów o mniejszościach narodowych.

Kolejny rozdział dotyczy udziału Żydów w życiu gospodarczym. Tu autor również przywołuje poglądy głównych ideologów ruchu narodowego (m.in. Romana Dmowskiego) na rolę Żydów w polskich miastach. Od omówienia demografii i tradycyjnych zajęć autor prowadzi nas do konkretnych problemów poruszanych przez publicystów i myślicieli – udziału w rzemiośle i handlu, finansach czy rolnictwie. Dla narodowych demokratów byli rywalem zdolnym, cwanym, tym, który przyczynił się do rozwoju kapitalizmu. Ale był to też rywal szkodliwy, dorabiający się na wyzysku, spekulacji i sprzedaży tandety, dlatego wysuwano hasła unarodowienia handlu i banków oraz zakończenia współpracy ziemiaństwa z Żydami, dzierżawiącymi majątki.

Narodowa demokracja poświęcała też wiele uwagi udziałowi Żydów w życiu kulturalnym, szkolnictwie i nauce – tego właśnie dotyczy czwarty rozdział książki. Publicyści narodowi próbowali tłumaczyć rolę religii w życiu i twórczości Żydów, a także pokazać permanentny konflikt judaizmu z chrześcijaństwem, który przekładał się na konflikt społeczny między Żydami i gojami. Zresztą publicyści narodowi upatrywali w Żydach wroga chrześcijaństwa, łącząc ich z masonami, komunistami i innymi antyklerykałami. Podobnie zastanawiano się nad duszą narodową Żydów, ich psychiką zbiorową, a także możliwością asymilacji. Wielu polskich twórców, bo za takich przecież uznać trzeba choćby Juliana Tuwima czy Janusza Korczaka, atakowano za żydowskie pochodzenie. Według endecji żydowscy artyści mieli też być odpowiedzialni za zanieczyszczanie polskiej kultury nowymi prądami, np. futuryzmem. Z kolei w szkolnictwie i nauce wysuwano postulaty ograniczenia ilości Żydów kontynuujących naukę i wykładających na uczelniach wyższych.

Rozdział piąty omawia spojrzenie Narodowej Demokracji na problem Żydów w Polsce Zachodniej, głównie w Wielkopolsce. A był to obszar zgoła odmienny od pozostałych części Polski – Żydów było znacznie mniej, a polskie mieszczaństwo było silniejsze, liczniejsze i bogatsze niż choćby w Kongresówce. Mimo to – jak pokazuje autor – publicyści wszechpolscy zwalczali objawy jakiegokolwiek wzrostu aktywności Żydów w tej części Polski. Przestrzegali przed migracją Żydów, piętnowali sprzedawanie im przedsiębiorstw i kamienic, a jednocześnie chwalili wielkopolską gospodarność.

Przedostania część książki omawia stosunek ND do kwestii żydowskiej na świecie. Narodowa Demokracja dostrzegała globalizację, umiędzynarodowienie problemu diaspory żydowskiej. Dla wszechpolaków był to też problem kosmopolityzmu i niejednokrotnie spisku, czy chociaż dużej siły oddziaływania tego niezwykle solidarnego, jak podkreślali publicyści, narodu. Tu też omówione zostały zapatrywania Narodowej Demokracji na kwestię syjonizmu, czy związku Żydów z masonerią.

Ostatni siódmy rozdział to spojrzenie na możliwości przeciwdziałania wpływom żydowskim, czy to przez zmianę ordynacji wyborczej, czy rugowanie Żydów z administracji państwowej, czy też utrudnianie zmiany nazwiska. Nie zabrakło tu też miejsca na walkę ekonomiczną, kwestię uboju rytualnego i analizę metod i skutków endeckiej propagandy.

W zakończeniu książki Olaf Bergmann daje syntetyczne odpowiedzi na postawione we wstępie pytania. W samej zaś publikacji często odwołuje się do źródeł cytując wypowiedzi ideologów i publicystów narodowo demokratycznych. Daje to możliwość nie tylko poznania języka jakim się posługiwali, ale również samodzielnej analizy materiału źródłowego i wyciągania wniosków. Ale nie są to cytaty wstawione ot tak – autor analizuje je i omawia, krytykuje, próbując wskazać źródła takiego myślenia, ale i błędy oraz wspomniane ziarno prawdy. Na 500 stronach książki Olaf Bergmann pokazuje jak kształtowała się opinia wszechpolaków, jakich generalizacji dokonywano, ale również wskazuje, że potrafiono dostrzec zróżnicowanie wewnętrzne Żydów i próbowano się z nimi porozumieć, a nie tylko ich zwalczano. Nade wszytko dostajemy też wskazówki skąd brał się taki, a nie inny sposób postrzegania narodu wybranego przez Narodową Demokrację lat 20. XX wieku.

Ocena 5/6

Robert Witak

 

Partnerzy



Przewiń do góry