Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Nierozstrzygnięta bitwa pod Gniewem | wywiad z dr. Karolem Kościelniakiem

Nierozstrzygnięta bitwa pod Gniewem | wywiad z dr. Karolem Kościelniakiem

1 października 1626 roku zakończyło się starcie zbrojne pod Gniewem między wojskami Rzeczypospolitej i Królestwa Szwecji. Był to początek wojny polsko-szwedzkiej, a sama bitwa miała ogromne znaczenie w obronie Gdańska. Dlaczego do bitwy doszło akurat tam? Co zdecydowało o przebiegu bitwy? Jak faktycznie można określić jej wynik? Na te i inne pytania odpowiedział dla portalu Historykon.pl dr Karol Kościelniak.

Bitwa pod Gniewem choć nie aż tak znana, miała niebagatelne znaczenie w obronie Gdańska przed Szwedami. Czy zgodzi się Pan, że starcie pod Gniewem miało na celu odciągniecie sił szwedzkich spod Gdańska? Dlaczego do walnej bitwy doszło akurat tam?

To był początek wojny. Szwedzi zajęli kilka ważnych miast. Polacy trochę zaskoczeni, w miarę szybko zareagowali i uderzyli. Najbliżej był Gniew, więc pierwsze koki skierowano pod ten zamek obsadzony niewielką szwedzką załogą. Stan obronności Gdańska był zły w tym czasie, dlatego też Zygmunt III postanowił prowadzić działania lewym brzegiem Wisły idąc w kierunku Gdańska. Zygmunt III chciał iść Gdańskowi z odsieczą. A wybrał tą drogę, ponieważ łatwiej było mu z lewej strony Wisły dostać się do Gdańska, niż np. z Warmii, a tym samym odciągnąć spod niego Szwedów.

Gustaw Adolf jest znany ze swojej świetnie wyszkolonej armii i reform, jakie przeprowadził w wojsku szwedzkim. Jaki miało to wpływ na przeciwdziałania wojsk Rzeczypospolitej? Jak wyglądała wówczas sztuka wojenna Rzeczypospolitej?

Armia szwedzka była modelowym przykładem nowoczesnej armii XVII wieku. A specyfika działań w Europie Środkowej była inna, niż na Zachodzie. Dlatego obserwujemy pewne odrębności w staropolskiej sztuce wojennej, która nosiła wyraźne cechy średniowiecznej organizacji jazdy. Struktura organizacyjna jazdy polskiej była znacznie prostsza, niż zachodnioeuropejskiej. Podstawową jednostką była chorągiew. Na czele chorągwi stał rotmistrz, który ją tworzył. W kampanii, czy bitwie chorągwie łączono w większe związki, na czele których stawał pułkownik, czyli jeden z rotmistrzów. Polską sztukę wojenną charakteryzowała szybkość działania. Gdy środki finansowe na to pozwalały, polscy władcy starali się werbować jak najwięcej piechoty cudzoziemskiego autoramentu. Jednak zwykle okazywało się, że muszą polegać na skądinąd bardzo dobrej polskiej jeździe. Permanentne braki w skarbie powodowały, że armii w Rzeczypospolitej było mało, a duże związki zaciągano tylko na czas kampanii, a po jej zakończeniu oddziały rozwiązywano. Problemy finansowo-administracyjne powodowały, że należało się szybko rozprawić z przeciwnikiem.

Husaria w Polsce jest osnuta wręcz legendą, wysuwana na piedestał, symbolizuje siłę i zwycięstwa Polaków. Jednak bitwa pod Gniewem wydaje się być jedną z tych, w których husaria bynajmniej wielkiego zwycięstwa nie odniosła. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?

Teren, w którym przyszło stoczyć walkę z wojskami szwedzkimi nie sprzyjał husarii, ale mimo tego w polu radziła sobie dobrze. Jej szarże były trudne do powstrzymania.

Jaki wpływ miał teatr działań wojennych na przebieg bitwy? W jakich momentach warunki terenowe miały szczególne znaczenie?

Sam Gniew położony był w dolinie, w widłach Wisły i Wierzycy. Od północy otaczało go rozciągnięte ukośnie w kierunku północno-zachodnim, około 2 km długie, obszerne płaskowzgórze, opadające dość łagodnie na północ, a następnie zakończone stromym uskokiem w kierunku Gronowa. Na prawym, południowo-wschodnim jego skraju były zabudowania folwarku Ciepłe. Lewy, północno-zachodni skraj wzgórza zabezpieczały strome stoku, opadające ku bagnistej dolince. Na samym szczycie wzgórza Zygmunt III uszykował jazdę. Na skrzydłach stanęła osłonięta szańcami część piechoty. Reszta piechoty pozostała w dwóch usypanych na północ od miasteczka obozach, tak położonych, że dodatkowo osłaniały one oba skrzydła i tyły Polaków. Król liczył na to, że Gustaw Adolf musi pójść na odsiecz Gniewu, a ponieważ nie znajdzie innego sposobu na dotarcie do miasta, będzie zmuszony atakować Polaków na wzgórzu. Wg planów miała to być bitwa odporno-zaczepna, przyjąć uderzenie, zmieszać Szwedów ogniem piechoty i kontratakować jazdą. Jednak Gustaw Adolf nie chcąc walnej bitwy z Polakami i husarią, postanowił wykorzystać urozmaicony teren i wedrzeć się do miasta w wyniku zaskoczenia. W trakcie pierwszych potyczek, piechota szwedzka wykorzystała wał wiślany aby się osłonić, było to 22.09.1626 roku. Następnie po tygodniu przerwy w działaniach, także obie strony wykorzystywały ten urozmaicony teren.

Na przebieg, a tym samym na skutek bitwy wpływa wiele rzeczy. Są to nie tylko taktyka, wyszkolenie i uzbrojenie żołnierzy, ale także choćby warunki terenowe. W każdej bitwie liczy się nie jedna, a wszystkie te elementy. Który z tych elementów określiłby Pan za najważniejszy w bitwie pod Gniewem?

Sądzę, że ukształtowanie terenu zadecydowało o przebiegu bitwy i jej końcowym wyniku.

Bitwa trwała 10 dni. Na jakie etapy podzieliłby Pan jej przebieg?

Bitwa nie trwała 10 dni, tak naprawdę można powiedzieć, że były to dwie bitwy. Pierwsza rozegrała się 22.09.1626 roku, a druga zaczęła się po 7 dniach, czyli 29.09.1626 roku i trwała do 1.10.1626 roku.

Dlaczego Zygmunt III Waza, według Pana, postanowił się wycofać? Dlaczego Gustaw Adolf nie ruszył za nim?

Zygmunt III postanowił się wycofać, ponieważ Szwedzi zajęli kilka ważnych miejsc, z których ich artyleria bez problemów mogła razić obóz polski i doprowadzić do dużych strat. Szwedzi pościgu nie zorganizowali, zadowalając się wkroczeniem do Gniewu i wzmocnieniem tamtejszej załogi.

Jak w Pańskiej opinii można określić wynik bitwy? Czy wojsko polskie faktycznie poniosło porażkę?

Najlepszym określeniem tej bitwy jest „nierozstrzygnięta”, ponieważ obie strony nie osiągnęły zamierzonego celu, obie poniosły zbliżone straty. Bitwa ta jest charakterystyczna dla działań obu stron w ciągu prawie całej wojny. Polacy dążyli do bitwy w otwartym polu. Szwedzi natomiast trzymali się terenu sprzyjającego działaniom piechoty, co w urozmaiconym krajobrazie Pomorza było szczególnie łatwe.

Partnerzy



Przewiń do góry