Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

O crux, ave spes unica – historia relikwii Krzyża Świętego

O crux, ave spes unica – historia relikwii Krzyża Świętego

Dość często można spotkać się z powtarzanym od czasów reformacji zdaniem, że ze wszystkich kawałków drewna, które w wielu kościołach świata uchodzą za fragmenty krzyża Jezusa można by zbudować dom, a nawet statek. Wypowiedzi tego były popularne nie tylko w XVI w., lecz także dzisiaj można niejednokrotnie usłyszeć podobne słowa. Jak było naprawdę z relikwiami Krzyża Świętego? Co mówi nam o tym historia? Jak to jest z tym „domem” lub „statkiem”?

Znak męki – znak zbawienia

Zdjęcie z Krzyża – Peter Paul Rubens.  Fot: Wikimedia Commons

Zdjęcie z Krzyża – Peter Paul Rubens.
Fot: Wikimedia Commons

Zacznijmy od początku. Historyczności Jezusa z Nazaretu współczesna historia co do zasady nie podważa. Tak samo faktu jego śmierci na krzyżu, która miała mieć miejsce, jak się najczęściej przyjmuje, 7 kwietnia 30 r. n.e. lub 3 kwietnia 33 r. n.e. Co działo się potem z krzyżem? Dane historyczne pozwalają przypuszczać, że patibulum (belka pozioma) została wyrzucona, zaś stipes (belka pionowa) mogła, jako na stałe zamontowana w ziemi, być wykorzystywana do dalszych egzekucji lub podzielić los belki poziomej. Judaizm oraz zwyczaje żydowskie wskazują, że zarówno drewno krzyża jak i narzędzia męki Jezusa musiały zostać wyrzucone gdzieś poza Jerozolimą, gdyż jako mające kontakt ze zmarłym, z krwią, były nieczyste, a więc nie mogły „skazić” Świętego Miasta w dniu tak szczególnym, jakim była Pascha. Całe miasto zostało zburzone po stłumieniu powstania żydowskiego przez Rzymian w 70 r. n.e., zaś w 132 r. cesarz Hadrian wybudował na jego gruzach Colonia Aelia Capitolina. Tak więc, jak można przypuszczać, relikwie Męki Pańskiej zostały przykryte warstwą gruzów i ziemi oraz zapomniane na dłuższy czas. Pamięć o znajdujących się gdzieś pod ziemią pamiątkach związanych ze śmiercią Jezusa pozostała jednak żywa wśród tamtejszych chrześcijan i była przekazywana z pokolenia na pokolenie przez blisko 300 lat.

Odnalezienie i podział

Po okresie prześladowań chrześcijaństwa w 313 r. cesarz Konstantyn Wielki edyktem mediolańskim przyznał chrześcijanom swobodę wyznawania religii. Ponadto zapisał się on w dziejach Imperium jako pierwszy cesarz-chrześcijanin oraz wprowadził wiele zmian w obowiązującym prawodawstwie, które były inspirowane ewangeliczną nauką, m.in. zakazał walk gladiatorów oraz zniósł karę ukrzyżowania. Z jego inicjatywy zwołany został również uznany za pierwszy sobór powszechny – sobór w Nicei w 325 r. Wydarzenie to było istotne także dla historii kultu relikwii Krzyża Świętego, gdyż podczas soboru biskup jerozolimski Makariusz przekazał cesarzowi informacje na temat wciąż żywej wśród chrześcijan tradycji mówiąc o ukrytych w Jerozolimie relikwiach męki Jezusa. Cesarz nie zwlekał długo z organizacją jerozolimskiej ekspedycji, na czele której postawił swoją, nawróconą na chrześcijaństwo prawdopodobnie w 312 r., matkę Flawię Julię Helenę, czczoną obecnie jako świętą. Cała podróż miała zarazem wydźwięk propagandowy, gdyż Helena jako współcesarzowa oraz zarządczyni cesarskiego skarbca, miała zjednać Konstantynowi zwolenników we wschodnich prowincjach imperium. Według chrześcijańskich przekazów cesarzową miał skłonić do podróży proroczy sen, w którym właśnie odnalazła relikwie Krzyża Jezusa. Podczas wyprawy w 326 r. cesarzowa Helena nadzorowała prace poszukiwawcze w Jerozolimie w miejscu, które wskazywała wczesnochrześcijańska tradycja, a gdzie wówczas znajdowały się pozostałości forum z czasów cesarza Hadriana. Po usunięciu pozostałości zabudowań robotnicy wkopali się w głąb ziemi i w dawnej cysternie która znajdowała się w pobliżu Golgoty odnaleziono m.in. 3 drewniane krzyże, 3 gwoździe, titulus, czyli tytuł winy, który został przymocowany do Krzyża Jezusa oraz prawdopodobnie koronę z ciernia. Jak wiadomo, zarówno Golgota jak i cysterna musiały znajdować się za murami miasta, gdyż wszystkie przedmioty mające kontakt ze zmarłym musiały zostać wyrzucone poza mury miejskie jako nieczyste. Na pamiątkę odnalezienia Krzyża Świętego, które miało miejsce 13 lub 14 września, obchodzone jest 14 września w Kościele katolickim Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. O odnalezieniu krzyża wspominają nie tylko legendy, m.in. Złota legenda Jakoba de Voragine, ale przede wszystkim wiarygodne źródła historyczne autorstwa historyków kościoła z IV-VI w., m.in. Sokratesa Scholastyka, Aleksandra Monachusa, Gelazego czy Sozomena. Istotne jest tutaj świadectwo tego ostatniego, który stwierdził, że w sprawie odnalezienia relikwii Męki Pańskiej „nawet nasi najbardziej zagorzali przeciwnicy nie mogą podawać w wątpliwość prawdziwości tej historii”. Co do ustalenia, który z odnalezionych krzyży był krzyżem Jezusa, istnieją dwie tradycje. Pierwsza, przekazana przez wczesnochrześcijańskich autorów, mówi o tym, że titulus nie był przymocowany do krzyża Jezusa, lecz udało się zidentyfikować krzyż poprzez uleczeniu chorej na trąd kobiety, którą dotknięto relikwiami krzyża. Również cesarz Konstantyn w liście do biskupa Makariusza pisał o cudownych okolicznościach towarzyszących odnalezieniu relikwii. Druga, którą przekazali m.in. św. Ambroży i św. Jan Chryzostom, wedle których titulus był po prostu przymocowany do krzyża Jezusa. Miejsce odnalezienia relikwii zostało upamiętnione poprzez wzniesienie w 335 r. i poświęcenie 13 września Bazyliki Męczenników (Krzyża) oraz Bazyliki Zmartwychwstania, zaś do dzisiaj wspominana powyżej cysterna jest czczona jako grota odnalezienia Krzyża.

Ikona przedstawiająca sobór nicejski I Fot: Wikimedia Commons

Ikona przedstawiająca sobór nicejski I
Fot: Wikimedia Commons

Ze względu na przyjmowaną zasadę pars pro toto, zgodnie z którą część oznacza całość i wiarą w to, że każda część świętej relikwii posiada w sobie taką samą zbawienną moc (numinosum) jak całość, św. Helena dokonała podziału relikwii krzyża na trzy części, z których jedną pozostawiła w Jerozolimie, drugą zabrała ze sobą do Rzymu, zaś trzecia przekazała Konstantynowi celem umieszczenia w nowo wybudowanej stolicy – Konstantynopolu. Przypuszcza się, że kwestia podziału relikwii krzyża przemawia za wersją, zgodnie z którą cesarzowa nie odnalazła całych krzyży, lecz jedynie ich poziome belki (patibulum). Również św. Ambroży wspominając odnalezienie krzyża w trakcie pogrzebu cesarza Teodozjusza w 395 r. na określenie znaleziska używa właśnie słowa patibulum. Możliwa jest także druga wersja zdarzeń

Partnerzy



Przewiń do góry