Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Obraz polityki brytyjskiej w dobie wojny o sukcesję hiszpańską 1702–1714

Obraz polityki brytyjskiej w dobie wojny o sukcesję hiszpańską 1702–1714

W 1707 r. parlament przegłosował unię Anglii ze Szkocją mimo wyraźnego sprzeciwu partii torysowskiej. Widząc silny rozdźwięk pomiędzy obiema partiami i jednocześnie dostrzegając sukcesy polityki prowojennej, brytyjskie społeczeństwo w 1708 r. podczas kolejnych wyborów powszechnych zwiększyło kredyt zaufania dla wigów. Zdobyli około 300 mandatów w nowej ponad 550-osobowej Izbie Gmin. W tym samym czasie gabinet Marlborough przeszedł poważną rekonstrukcję – usunięto z niego większość torysów, w tym St. Johna i Harleya, a powołano liderów junty wigowskiej – Somersa, Whartona i Orforda. Na tym sukcesy wigów się skończyły – w latach 1708-1710 torysi zdecydowanie atakowali politykę prowojenną, uważając, że należy zawrzeć pokój z Francją. Wydawane pamflety zmieniły społeczne nastroje – Brytyjczycy zaczęli być zmęczeni rosnącymi kosztami wojny, handel zaczął podupadać, a sam gabinet miał coraz większe trudności w gromadzeniu subsydiów wojennych. W samym parlamencie pojawiła się także kwestia Jakuba II. Torysi uważali, że można zmienić Settlement Act z 1701 r. Gorąca debata przerodziła się w bardzo zażarty i brutalny spór, na którym swój kapitał polityczny budowali torysi, co w 1710 r.  doprowadziło do upadku gabinetu Marlborough. Nowy torysowski rząd – pod wodzą Roberta Harleya rozpoczął funkcjonowanie od rozmów pokojowych z Ludwikiem XIV. Poskutkowało to tym, że wybory do Izby Gmin jesienią 1710 r. wygrali, deklasując rywali. Zdobyli około 350 miejsc w parlamencie, co dało im wolną rękę w prowadzeniu swojej polityki.

Pomimo deklasacji stronnictwa wigów torysi kontynuowali bezpardonowy atak. Aresztowali m.in. Roberta Walpole’a, a ks. Marlborough został oskarżony o łapówki, korupcję, a nawet ukryty jakobityzm (jest to dobitny przykład hipokryzji torysów, gdzie sam Robert Harley otwarcie wyrażał swoje jakobickie przekonania).

Izba Gmin w latach 1710–1714 uchwaliła dwie ważne ustawy: Occasional Conformity Bill oraz Landed Property Qualification Bill. Pierwsza uchwalała surowe kary za tzw. okolicznościowy konformizm. Miała ona oczyścić sferę publiczną z osób, które nie są zdeklarowanymi anglikanami. Landed Property Qualification Bill miała wyeliminować z życia publicznego osoby mniej zamożne, jednak w rzeczywistości miała uderzyć w stronnictwo wigów: St. John demagogicznie poparł ustawę, twierdząc, że bez niej „możemy doczekać się czasów, gdy ci, co robią pieniądze (monied men), wyprą z Izby Gmin właścicieli ziemskich (landed men)[9]. Jego stanowisko jasno pokazuje przeciw komu wymierzona była owa uchwała.

Henry St. John, lord Bollingbroke źródło: Wikimedia Commons

Henry St. John, lord Bollingbroke
źródło: Wikimedia Commons

Sukcesy torysów były jednak pozorne, ponieważ doszło na łonie partii do wielu podziałów. Świetnie je charakteryzuje J. Grobis: (…) w Izbie Gmin R. Harley zderzył się z nieżyczliwym przyjęciem ze strony około 150 torysowskich posłów z tylnych ław, którzy zaczęli go także podejrzewać o jakobickie sympatie. Na domiar złego, rozbieżności zaistniałe w stronnictwie zostały wykorzystane przez ambitnego Henry’ego St. Johna, którego nie zadowolił skromny tytuł barona Bolingbroke’a i zdecydował się podjąć walkę o funkcję przywódcy torysów[10].

Uchwalenie traktatu pokojowego w Utrechcie było ostatnim osiągnięciem torysowskiej Izby Gmin, ponieważ z jego powodu Wielką Brytanię dotknęła izolacja na arenie międzynarodowej. Był to cios w wigowską politykę, tak mocny, że sami wigowie przystąpili do zdecydowanej ofensywy w parlamentarnych ławach. Zdecydowane działania w kwestii sukcesji hanowerskiej pozwoliły stronnictwu wigowskiemu na rozprawienie się z torysami. W wyborach z 1715 r. rządzące ugrupowanie straciło około 150 miejsc w Izbie Gmin. Jednak o skali sukcesu wigów powinien świadczyć fakt, że do 1774 r. utrzymali większość w Izbie Gmin.

Izba Lordów w latach 1702–1714

Drugim elementem składowym brytyjskiego parlamentu była Izba Lordów. W latach 1702–1714 jej pozycja była o wiele bardziej znacząca niż współcześnie. Dowodzą tego liczne przykłady blokowania ustaw, pochodzących z Izby Gmin. Pozycja Izby Lordów została mocno ograniczona ustawą z 1911 r.[11]

W omawianym okresie w Izbie Lordów dominowało stronnictwo wigów. W początkowym okresie (1702–1705) wielokrotnie udało jej się zablokować słynną ustawę Occasional Conformity Bill, którą torysi próbowali wprowadzić w życie: Zdeterminowane próby podjęte przez torysów, by wyrzucić z urzędów wszystkich wigów (Occasional Conformity Bill z roku 1702, 1703 i 1704) zostały trzy razy obalone przez wigowskich lordów[12].

Sytuacja wigów poprawiła się w latach 1705–1710, kiedy to przejęli zarówno Izbę Gmin, jak również gabinet ks. Marlborough. Udało się wtedy podjąć historyczną decyzję o unii Anglii i Szkocji, a do samej Izby dołączono szesnastu szkockich parów[13]. Po 1710 r. w brytyjskiej polityce doszło do głębokiej zmiany – powołano nowy rząd pod wodzą R. Harleya, a w Izbie Gmin torysi uzyskali bezwzględną przewagę nad rywalami. Rozpoczęli oni negocjacje pokojowe z Francją, i pragnąc pokoju, musieli zmienić sytuację w wyższej izbie parlamentu brytyjskiego. Wigowie dysponowali tam przewagą 62 głosów do 54 torysowskich[14]. W takiej sytuacji królowa Anna za namową Harleya ustanowiła 12 nowych parów[15]. Zdaniem A. Maurois owa sytuacja była precedensem w historii brytyjskiego prawa konstytucyjnego: Żeby traktat w Utrechcie został zatwierdzony przez Izbę Lordów, gdzie większość była wigów, królowa musiała dokonać prawdziwego zamachu stanu i mianować dwunastu parów torysowskich, słynny precedens w angielskiej historii konstytucyjnej[16]. Dominacja wigów w tej izbie została złamana, a pokój w Utrechcie mógł zostać wcielony w życie.

Królowa Anna i jej rządy.

Królowa Anna z dynastii Stuartów rządziła w latach 1702–1714, czyli w okresie zdominowanym przez hiszpańską wojnę sukcesyjną. Nie była władczynią silną, wręcz przeciwnie – charakteryzowała się słabością i podatnością na sugestie. Wychowanie w duchu torysowskim Anny rzutowało na kształt prowadzonej przez nią polityki. Faworyzowała torysów, jednocześnie nienawidząc wigów. W trafny sposób scharakteryzował ją A. Maurois: Anna była wyspiarką, ciasną anglikanką i zaciętą toryską. Uchodziła za głupią; jej listy wskazują, że była raczej uparta[17]. W 1702 r. powierzyła gabinet umiarkowanym torysom – Marlborough i Godolphinowi. Zmiany, które zaszły w brytyjskim parlamencie, zmusiły Annę do przekształcenia rządu ks. Marlborough w wigowski, co doprowadziło samą królową do wściekłości. W 1710 r. na skutek kolejnych przemian mianowała iście torysowski rząd Harleya. Ostatnim aktem w politycznym życiu Anny było mianowanie 12 parów z stronnictwa torysów, by Izba Lordów mogła przeforsować ratyfikację traktatu pokojowego z Utrechtu. Królowanie Anny było słabe i uzależnione od jej faworytek[18]. Doprowadziło to do oddania resztek realnej władzy w ręce parlamentu i gabinetu.

Partnerzy



Przewiń do góry