Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Od skałki do iglicy – rozwój strzeleckiej broni palnej w pierwszej połowie XIX wieku

Od skałki do iglicy – rozwój strzeleckiej broni palnej w pierwszej połowie XIX wieku

Dziewiętnasty wiek był okresem niebywałego rozwoju technicznego. W jego trakcie wprowadzono innowacje, wnoszące wiele w przeróżne dziedziny życia. Zmiany nie ominęły także sfery wojskowej. Obok zmian taktycznych, zapoczątkowanych w epoce napoleońskiej, zmiany zaszły także w sferze techniki wojskowej. Doskonale jest to widoczne na przykładzie broni palnej.

W przeciągu tych stu lat w znacznym stopniu zmieniło się uzbrojenie walczących żołnierzy, w tym chyba najbardziej ich broń indywidualna – broń palna. Temu właśnie tematowi, a dokładnie rozwojowi w I połowie XIX w., poświęcony jest niniejszy artykuł.

Stara, ale jara skałka

Jak już wspomniałem XIX wiek rozpoczął się pod znakiem wojen napoleońskich. W okresie tym podstawową indywidualną bronią palną wykorzystywaną przez żołnierzy był karabin/karabinek/pistolet z zamkiem skałkowym. W okresie wojen napoleońskich zamek skałkowy nie był czymś zupełnie nowym – na polach bitew pojawił się już w połowie XVII w., a dominującą rolę zaczął odgrywać na początku wieku następnego. Zasada jego działania polegała na krzesaniu iskry, która powstawała dzięki uderzeniu skałki o krzesiwo. Iskra zapalała proch na panewce. Dalej ogień przechodził do komory ładunkowej i powodował wystrzał. Czasami proch spalał się, lecz ogień nie przenosił się, stąd powiedzenie o spaleniu czegoś na panewce.

Atak pruskiej piechoty uzbrojonej w karabiny skałkowe – Wikimedia Commons

Wraz z pojawieniem się tej broni, a także koniecznością uzbrojenia coraz większej liczby żołnierzy powstały pierwsze regulaminowe, czyli przeznaczone dla ogółu żołnierzy, rodzaje broni. Pierwszym regulaminowym wzorem broni był francuski model 1717 (od roku wprowadzenia), który stał się punktem wyjściowym dla innych armii. Produkcją, jak już wspomniano, zajmowały się państwowe manufaktury. I tak we Francji produkcję prowadzono w takich miastach jak Charleville i Maubeuge, w Rosji – w Tule, w Austrii – w Suhl, w Prusach – w Poczdamie i podberlińskim Spandau. Wprowadzenie broni skałkowej miało wybitne znaczenie dla rozwoju sztuki wojennej. Przede wszystkim zwiększyła się szybkostrzelność piechoty. Pozwoliło to na spłycenie szyku piechoty do trzech-czterech szeregów i umożliwiło użycie taktyki linearnej na polu bitwy. Podstawową wadą tego typu broni był mały zasięg oraz niska celność, które starano się poprawić poprzez dodanie gwintów, przez co kuli nadawano rotację dzięki czemu poprawiano celność oraz zasięg. Niestety ich dodanie wydłużało i komplikowało ładowanie, dlatego też gwintowana broń (przede wszystkim karabiny) znalazły się na uzbrojeniu jedynie lekkiej piechoty, która walczyła w tyralierze (szyku luźnym). 

W zależności od rodzaju broni stosowano różne typy uzbrojenia – i tak piechota używała długiego karabinu (najsłynniejsze to francuski model 1777 oraz brytyjska rodzina karabinów Brown Bess) do którego dodawano bagnet tulejowy do walki wręcz, oddziały lekkiej piechoty i część jazdy – karabinków (skrócona wersja broni piechoty, czasem z możliwością nałożenia bagnetu), a całość jazdy – pistoletów. Wymienione wyżej wady spowodowały, iż trwały prace nad ich wyeliminowaniem.

Krótkie panowanie kapiszonu

Prace te zaowocowały powstaniem zamka kapiszonowego zamykającego trwający ponad dwustuletnie panowanie zamka skałkowego. Jak sama nazwa wskazuje podstawową częścią nowego zamka był kapiszon. Był to miedziany lejek, który wypełniało się związkiem chemicznym znanego jako piorunian rtęci, który zapalał się pod wpływem bodźców mechanicznych. Sam piorunian rtęci jako związek chemiczny był już znany od jakiegoś czasu, ale aż do 1807 r. nikt nie wpadł na pomysł aby wykorzystać go w broni palnej. We wspomnianym roku Alexander Forsyth – szkocki pastor, a zarazem zapalony myśliwy jako pierwszy użył piorunianu rtęci jako czynnika inicjującego wystrzał a nie ładunku miotającego, co próbowano uczynić.

Karabin kapiszonowy Enfield wzór 1853 – Wikimedia Commons

Z kolei zasługą Anglika Joshuu Shawa było wynalezienie kapiszonu, w którym mieścił się piorunian. Kapiszon ten nakładano na tzw. kominek znajdujący się na miejscu panewki. Po uderzeniu kurka następowała detonacja piorunianu, a ścieżka ognia poprzez kanał kominka dostawała się do komory z prochem, inicjując wystrzał. Wynalazek upowszechnił się w latach 30. XIX wieku. Z racji małej różnicy w stosunku do karabinów skałkowych, a znacznych korzyści (pewność strzału była prawie stuprocentowa przy odpowiedniej konserwacji broni) zaczęto przerabiać dotychczas stosowaną broń (zarówno karabiny jak i karabinki i pistolety). W latach 40. pojawiły się nowe wzory broni kapiszonowej, które posiadały znaczną zaletę w stosunku do poprzedników – posiadały gwintowaną lufę. Jak już wspomniano gwintowana broń używana była już wcześniej jednakże na dłuższy proces ładowania nie była stosowana powszechnie. Zmiana nadeszła dzięki zmianie używanego naboju. Największe zasługi na tym polu posiadają Francuzi, przede wszystkim Claude-Etienne’a Minié, który jako pierwszy wprowadził do obiegu pociski w kształcie walca. Dzięki temu zasięg jak i precyzja strzału została znacznie zwiększona. Pierwszym dużym poligonem dla nowej broni była wojna krymska (1853-1856), gdzie uzbrojeni w broń gwintowaną Francuzi i Brytyjczycy znacznie górowali nad dysponującymi przeważnie gładkolufową bronią Rosjanami. Największym konfliktem, w którym na masową skalę użyto broni z zamkiem kapiszonowym była wojna secesyjna (1861-1865), gdzie broń z zamkiem kapiszonowym dowiodła swej skuteczności. Mimo niewątpliwych zalet dominacja zamka kapiszonowego trwała bardzo krótko –nawet nie pół wieku. Wszystko to przez pojawieniu się na scenie nowego gracza.

  • Dominik

    Świetyny artykuł !

  • Ambroży

    brawo! doskonały artykuł!

  • Michał

    Dzięki bardzo przydatny artykuł!

Partnerzy



Przewiń do góry