Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Pierwszy imperator Rusi

Pierwszy imperator Rusi

Wielu z nas pamięta o Iwanie IV Groźnym, który ma tyle samo zasług, co win na swoim koncie, jeśli chodzi o rozbudowę Rosji, której został pierwszym carem. Jednak niewielu wie, że zawdzięczał to swojemu dziadkowi, ojcu i matce, która była z pochodzenia Litwinką! Dziś dowiecie się o Wasylu III, pierwszym wielkim księciu moskiewskim, który tytułowany był imperatorem, zdobywcy Smoleńska i pierwszym moskiewskim władcy, który się ogolił!

Trudne początki

Wasyl Iwanowicz urodził się 25 marca 1479 roku jako drugi syn Iwana III (1440-1505), który przez polską historiografię nazywany jest Srogim, a przez rosyjską Wielkim. Oczywiście tym narodzinom miały towarzyszyć cudowne znaki, które zapisano już po śmierci Wasylego. Jego matką była Zoe Paleolog, co miało duże znaczenie dla późniejszych wydarzeń w życiu Wasyla. Nie mamy dokładnego opisu jego wyglądu. Możemy tylko sugerować się portretami, na których widać twarz silnego, inteligentnego człowieka, który wiele przeszedł. Był uderzająco podobny do syna Iwana IV Groźnego, co miało świadczyć o tym, że Iwan na pewno był jego synem. Początkowo ojciec nie przewidywał dla niego znaczącej roli. Całą władzę starał się przekazać najstarszemu z synów Iwanowi Młodszemu, jednak ten zmarł w 1490 roku, a tron miał przypaść jego synowi: Dymitrowi. Tu do akcji wkroczyła Zoe wraz z Wasylem, którzy w 1497 roku prawdopodobnie chcieli pozbyć się niewygodnego dziedzica. Nie udało im się to, dlatego też wielka księżna próbowała wpłynąć na swojego męża, który ustąpił dopiero 11 kwietnia 1502 roku Dymitr Iwanowicz został wtrącony do lochu, a Wasyla ogłoszono następcą tronu. Mimo to pretendentów było kilku, gdyż przyszły wielki książę miał liczne młodsze rodzeństwo.

Przejęcie władzy i pierwsza wojna z Litwą

Wasyl III

Wasyl III

W tym okresie między Litwą a Moskwą stale dochodziło do wrzenia. Do tej pory stroną atakującą byli Moskale, jednak jedna i druga strona oczekiwała choćby potknięcia swojego oponenta, aby zaatakować. Dla Zygmunta I taka okazja natrafiła się w 1506 roku. Państwo moskiewskie było po nieudanej kampanii przeciw Chanatowi kazańskiemu, a dodatkowo sytuacja wewnętrzna była niestabilna po śmierci Iwana III. Władca ten, który przez ostatnie kilkanaście lat swoich rządów skutecznie odrywał ziemie ruskie od Litwy, zmarł w listopadzie 1505 r. Wcześniej dokonał podziału swojego państwa na dzielnice, jednocześnie na wielkiego księcia wyznaczając syna Wasyla. Spodziewano się, że między pretendentami tj. Wasylem, Jerzym i Andrzejem dojdzie do nieporozumień, dlatego jeszcze za życia króla Aleksandra, Litwa przygotowywała się do wojny z Moskwą, chcąc wykorzystać taką okazję. Jednak większość panów litewskich była przeciwna kolejnym działaniom zbrojnym. Zgodzili się, co prawda, na pewne zaciągi, ale zostały one wykorzystane podczas ataku tatarskiego, a później trzeba było zająć się sprawą sukcesji po zmarłym królu.

Kolejny wielki książę litewski, Zygmunt zwany w historiografii Starym, odziedziczył po poprzednikach ogromne długi oraz nie mógł spodziewać się wydatnej pomocy ze strony Korony. Próbowano zachęcić do ataku na Moskwę pozostałych sojuszników, ale Szwecja była zajęta konfliktem z Danią, wielki mistrz inflancki, Wolter von Plettenberg, pomny negatywnych doświadczeń z sojuszu z Aleksandrem I, nie był skory do współpracy, więc pozostali tylko niepewni Tatarzy. Ponadto już na początku działań objawiła się najbardziej charakterystyczna cecha króla Zygmunta, czyli niezdecydowanie. Jeszcze przed rozpoczęciem działań, do których sam dążył, prosił chana krymskiego o pośrednictwo w rozmowach pokojowych.

Tymczasem Wasyl III nie miał takich kłopotów. Potrafił ułożyć się z Chanatem kazańskim, zażegnał niebezpieczeństwo wewnętrzne i wyprzedził planowany atak litewskim, swoimi szybkimi uderzeniami na najważniejsze twierdze litewskie, choć nie udało mu się zdobyć niczego szczególnego do końca 1507 roku. Mimo to potrafił wykorzystać niepokoje wewnętrzne jakie były na Litwie, spowodowane nieudolną polityką Zygmunta I.

Sprawa Michała Glińskiego ciągnęła się od początku panowania przedostatniego z Jagiellonów. Zygmunt odsunął tego możnowładcę od wszelkich zaszczytów, mimo że Michał przewodził frakcji, która dążyła aby przyszły król odziedziczył Wielkie Księstwo Litewskie po swoim bracie Aleksandrze. Będąc już królem i wielkim księciem, Zygmunt odraczał sprawę Glińskiego, więc ten postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zabił swojego głównego oponenta Jana Zabrzezińskiego. Król po raz kolejny nie mógł się zdecydować czy wybaczyć Glińskiemu, czy też go ukarać. Ten moment wykorzystał Wasyl Iwanowicz.

Dla wielkiego księcia moskiewskiego była to doskonała okazja. Zapewne pamiętał jak przy pomocy kniaziów wierchowskich jego ojciec zdobył ogromne tereny zamieszkałe przez ludność ruską. Do siedziby Michała Wasyl III wysłał diaka Nikitę Gubę, przed którym spiskowcy przysięgali na wierność Moskwie. Kniaź wystąpił jako obrońca prawosławia, co faktycznie musiało być mu obce. Michał, jako rzymski katolik, który od lat należał do cywilizacji łacińskiej, zapewne nie przemienił się nagle w ortodoksyjnego wyznawcę w obrządku greckim. Jednak rozpoczął działania zbrojne i próbował – nieskutecznie – zdobyć Kowno, gdzie znajdował się uwięziony Szach Ahmat, były chan Złotej Ordy. Odbicie takiego zakładnika dałoby Glińskiemu wielkie pole manewru w kontaktach z Tatarami. W międzyczasie Nowogródek został zdobyty przez Iwana Glińskiego. Dla buntowników miało to ogromne znaczenie moralne. Zdobyto jeden z najważniejszych grodów Wielkiego Księstwa i można było myśleć o dalszych podbojach, które mogły być od teraz usprawiedliwione. Miano ruszyć na Wilno, ale obawiano się niepowodzenia, jak to miało miejsce podczas oblężenia Kowna. Dlatego centrum rebeliantów stała się główna siedziba Glińskiego – Turów. Kniaź otrzymał zapewnienie, że wszystkie tereny, które sam zajmie, będą należeć tylko do niego. Następnie, „wymordowawszy wielu przeciwnych sobie panów”, Gliński wyruszył na Białoruś, gdzie chciał połączyć się z wojskami moskiewskimi.

Ostatecznie nie udało się żadnej ze stron przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Zdrajcy ostatecznie uciekli do Moskwy, nielicznych skazano, a Wasyl i Zygmunt obeszli się bez zdobyczy terytorialnych. Jednak w tej wojnie po raz pierwszy użyto hasła obrony prawosławia przez stronę rosyjską oraz wykorzystano niepokoje wewnętrzne na Litwie. W następnej wojnie Wasyl III pokazał swój niebagatelny zmysł dyplomatyczny.

Partnerzy



Przewiń do góry