Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Płomienna Korona | Recenzja

Płomienna Korona | Recenzja

Płomienna Korona, Elżbieta Cherezińska

Po trzech latach oczekiwań, doczekaliśmy się zwieńczenia trylogii Odrodzone Królestwo. Ponownie spotykamy się z ulubionymi bohaterami – księciem Władysławem z drużyną, Jakubem Świńką, zdradzieckim Muskatą, Henrykiem Głogowskim, Zarembami i Michałem, królową Rikissą i Henrykiem z Lipy, Dębiną, klaryskami, Mechtyldą i Waldemarem, przebiegłymi Krzyżakami, Zyghardem von Schwarzburgiem i tajemniczym Kunonem, zabójczym Guntersbergiem z Hunią. Elżbieta Cherezińska ponownie przenosi nas w czasy rozbicia dzielnicowego. Czas je zakończyć!

Elżbieta Cherezińska, z wykształcenia teatrolog (absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie), zasłynęła swego czasu jako objawienie polskiej powieści średniowiecznej. Nie należy zapominać, że jako pisarka debiutowała książką napisaną wspólnie z Szewachem Weissem Z jednej strony, z drugiej strony (2005), ale jej prawdziwą pracą ze źródłami okazały się pamiętniki sekretarki Chaima Mordechaja Rumkowskiego, którymi ukazała grozę życia w getcie łódzkim (Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum, 2008). Rzesze fanów zdobyła jej Północna droga, wielowątkowy cykl powieściowy o wikingach, rozgrywający się na przełomie X i XI wieku, gdy do Skandynawii wdzierało się chrześcijaństwo. W jej skład wchodzi: Saga Sigrun (2009), Ja jestem Halderd (2010), Pasja według Einara (2011) i Trzy młode pieśni (2012). Autorka pasjonuje się także Piastami, czego owocem była Gra w Kości (2010) – opowieść o relacjach Bolesława Chrobrego z cesarzem Ottonem III w czasach zjazdu gnieźnieńskiego. Największe uznanie przyniosła jej Korona Śniegu i Krwi (2012) opisująca polskie rozbicie dzielnicowe i pierwszą po nim koronację. Jej kontynuacja Niewidzialna korona (2014) opisuje zamęt po mordzie na królu Przemyśle II. Trzeci tom trylogii, który się właśnie ukazał, ma zakończyć rozbicie i scalić ziemię Odrodzonego Królestwa. Nie będzie to jednak takie łatwe…

Akcja powieści zaczyna się w Akce w 1291 r. Kończy w Krakowie w 1320 r. Na przestrzeni ćwierćwiecza poznamy losy rozbitego Królestwa i próby jego zespolenia. Tym razem pierwszoplanowym bohaterem jest niskiego wzrostu, ale silny duchem Władysław, który powróciwszy z banicji, zdobywa Kraków i musi poradzić sobie z nieustającymi problemami. Ekskomunika, śmierć syna, bunt mieszczan, spiskujący biskup Muskata, Brandenburgia, Głogowczyk i Starsza Polska – to tylko niektóre z kłód rzucanych mu na drodze. Krzyżacy podstępem opanowują Pomorze, dokonują potwornej rzezi Gdańska. Chytrym okiem spoglądają na tereny Litwy i Polski, a chrystianizację pogan przeprowadzają częściej mieczem niż krzyżem. Poznajemy też historię tajemniczego Kunona, byłego templariusza w służbie Zakonu obciążonego misją, która może wpłynąć na losy królestw. Na południu, w  Królestwie Czeskim nowy król Jan Luksemburski nie rezygnuje z tytułu króla polskiego, ale najpierw musi się uporać z buntem możnych na których stoi pierwszy baron Czech – Henryk z Lipy, ukochany królowej Rikissy. Czy ich miłość ma szansę na przetrwanie w tych burzliwych czasach?

To tylko niektóre z wątków powieści, napisanej jak poprzednie, w formie wielogłosu, choć nieco skromniejszego niż by autorka chciała. Jak przyznaje, procesy rozgrywające się w ościennych królestwach mocno wpływają na polskie dzieje. A punkt historyczny znów jest arcyciekawy. W Czechach wymarła dynastia Przemyślidów i na naszych, powieściowych oczach, powstaje dynastia Luksemburgów. Na Węgrzech, po śmierci ostatniego z Arpadów, Karol Robert z dynastii Andegawenów walczy o władzę i ostatecznie ją zdobywa. Tymczasem w Polsce Piastów wciąż mamy wielu i po najwyższą władzę sięga ten, któremu przed laty nikt nie dawał szans. Władysław.

Od razu zaznaczam, że nie jest to tradycyjna powieść historyczna. Wciąż występują wątki „nadnaturalne” – Michał zamieniający się w smoka, gryfy i lwy walczące z orłami, kapłani Trzygłowa i Dzicy, cuda i klątwy – ale czy sama wyobraźnia ludzi średniowiecza nie była nieco „nadnaturalna”?

Płomienna Korona zamyka cykl Odrodzone Królestwo z dużym rozmachem. Czego tu nie ma! Bitwy, bunty, spiski, romanse, klątwy i przebaczenia, ale przede wszystkim – poznajemy tajemnice i żegnamy się z bohaterami, których znaliśmy od lat. Autorka z nawiązką wynagrodziła nam długie oczekiwanie na ponad 1000 stronach powieści. Jednak jak zapowiada nie żegna się z bohaterami. Bowiem dzieje Elżuni jako królowej Węgier, Kazika który wyrasta na króla, czy Rikkisy z Lipskim w Brnie to materiał na osobną powieść! Oby nie trzeba było czekać na nią tak długo!

 

Ocena recenzenta: 6/6

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Dariusz Wierzański

Partnerzy



Przewiń do góry