Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Prawo czy bezprawie – stan wojenny a prawo PRL

Prawo czy bezprawie – stan wojenny a prawo PRL

Jednorazowa przepustka zezwalająca na wyjazd na święta do innego miasta. (Zdj. Wikimedia Commons)

Jednorazowa przepustka zezwalająca na wyjazd na święta do innego miasta.
(Zdj. Wikimedia Commons)

WRON powstał bez jakiejkolwiek podstawy prawnej – wziął się z powietrza. Miał on niejasne kompetencje, nikomu nie podlegał, ani też nie mógł ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności, gdyż nie było organu, który by go kontrolował. Jego głównym zadaniem było pilnowanie prawa stanu wojennego, jeżeli w ogóle możemy uznać, że bezprawny organ może prawo stanowić i stać na straży jego przestrzegania. Składał się on z jednostek doradczo – decyzyjnych, w których podejmowano decyzje dotyczące stanu wojennego i dyrektoriatu do pracy nad sprawami doradczymi.

Warto tutaj wspomnieć, iż wg artykułu U Konstytucji PRL Siły Zbrojne mają służyć Narodowi Polskiemu, a nie bezprawnie przywłaszczać sobie władzę podporządkowując sobie naród. WRON w rzeczywistości stanowił więc juntę wojskową stojącą poza prawem.

Z kolei o władzy sądowniczej traktuje rozdział VI Konstytucji PRL z ’52 pt. „Sąd i prokuratura”.

Art. 53 konstytucji stanowi: Sądy stoją na straży ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ochraniają zdobycze polskiego ludu pracującego, strzegą praworządności ludowej, własności społecznej i praw obywateli, karzą przestępców.

Natomiast art. 57 stanowi: Sędziowie są niezawiśli i podlegają tylko ustawom.

Mamy tutaj dwie strony medalu. Z jednej strony sądy stoją na straży gwarancji konstytucyjnych. Z drugiej są one dyspozycyjnym, instrumentalnym organem wymiaru sprawiedliwości dla orzekania spraw wedle woli władzy – na pewno nie były niezawisłe, a tym bardziej bezstronne. Można dojść do wniosku, że to co było zapisane w konstytucji, nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na przestrzeni lat istnienia tych instytucji w PRL-u były one przykładem bezprawia sądowego. Nie istniał przepis o apolityczności sędziów, a ci z reguły należący do PZPR, musieli ślubować na wierność PRL.

Odnośnie sądownictwa WRON postarał się również o zaostrzenie przepisów prawa karnego. Wprowadzono kary niewspółmierne do danych typów rodzajowych przestępstw. Szczególne obostrzenia zawarte w dekrecie o wprowadzeniu stanu wojennego dotyczyły przestępstw godzących w gotowość obronną PRL, które podlegały sądom wojskowym. W stosunku do kodeksu karnego z 1969 nastąpiło w niektórych przypadkach poszerzenie zakresu kryminalizacji, a wiec za to samo przestępstwo przewidywano wyższą karę. Dekret wprowadzał również nowe typy rodzajowe przestępstw.

Ostatnim aspektem, z resztą bardzo istotnym, jest respektowanie podstawowych praw i wolności wynikających z podpisanego na konferencji w Helsinkach w 1975 roku Aktu Końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przez PRL. Dokument ten zobowiązywał do realizowania celów zgodnych z KNZ i Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, a także z ratyfikowaną w 1977 roku przez PRL umową międzynarodową pod nazwą Międzynarodowego Paktu Praw Człowieka. Konstytucja propaguje wizerunek państwa, w którym obywatele posiadają równe prawa niezależnie od narodowości, rasy i wyznania. Ponad to społeczeństwo ma zagwarantowane prawa pierwszej, drugiej i szczątkowe trzeciej generacji np. wolność wyznania, sumienia, słowa, zgromadzeń, prawo do pracy, oświaty czy do rozwoju kultury.

Prawa te i wolności w PRL-u praktycznie nie były przestrzegane. Postępowanie uznawano za zgodne z prawem tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie godziło w ustrój komunistyczny, w doktrynę marksistowsko-leninowską. W przeciwnym razie wykorzystywana była cała gama represji – ukazana w całej okazałości podczas wystąpień i strajków ludności przeciw władzy.

Partnerzy



Przewiń do góry