Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Próby naprawy imperium. Geneza, przebieg i ocena społeczno-gospodarczych reform Nikity Chruszczowa w ZSRR

Próby naprawy imperium. Geneza, przebieg i ocena społeczno-gospodarczych reform Nikity Chruszczowa w ZSRR

Nowa nadzieja

Nikita Chruszczow sprawując władzę nad potężnym imperium miał pewną przewagę względem Stalina. Przez lata swojej działalności w strukturach partyjnych na Ukrainie miał okazję obserwować realia funkcjonowania ZSRR. Gdy po wojnie na Ukrainie doszło do klęski głodu spowodowanej niewydolnością gospodarki, Chruszczow błagał Stalina o interwencję i pomoc uzasadniając swoją prośbę notowaniem przypadków kanibalizmu[5]. Stalin nie zareagował. Zaślepiony sukcesami ZSRR na arenie międzynarodowej nie potrafił uwierzyć, że obywatele rządzonego przez niego mocarstwa po prostu głodują.

Nikita Chruszczow

Nikita Chruszczow

Chruszczow dostrzegał trudności, z jakimi borykał się przeciętny obywatel ZSRR, jednak był to dopiero początek drogi do naprawy sytuacji. Diagnoza problemu, choć jest konieczna, nie oznacza jeszcze skutecznego jego wyeliminowania. Dwoma priorytetowymi problemami z perspektywy nowego przywódcy kolebki socjalizmu były rolnictwo i sytuacja mieszkaniowa. Obydwa problemy były dziedzictwem pozostawionym przez poprzedników. Choć władze głosiły, że ZSRR jest krajem robotników i chłopów, w rzeczywistości sytuacja i jednych i drugich była bardzo trudna. Robotnikom względem chłopów żyło się w mieście lepiej, ale i tak nie można nazwać realiów ich funkcjonowania idyllą. Już na początku lat trzydziestych, w Moskwie z trudem można było wynająć choćby jeden pokój[6]. Po wojnie sytuacja nie uległa poprawie. W wyniku działań wojennych w 1945 roku około 25 milionów radzieckich obywateli pozostawało bez dachu nad głową[7]. W efekcie w jednym mieszkaniu często gnieździło się wiele rodzin. Chruszczow uważał się za reformatora, dlatego postanowił sprostać zadaniu poprawy sytuacji. Oprócz nacisku na budownictwo, który zaowocował budową popularnych w ZSRR czynszówek, Chruszczow postawił na liberalizację w życiu społecznym. Na efekty złagodzenia rygorów propagandy nie trzeba było długo czekać. W czerwcu 1962 roku w Nowoczerkasku wybuchł pierwszy od lat dwudziestych strajk robotniczy[8]. Fakt ten obrazuje, że pod koniec rządów Chruszczowa radzieccy obywatele zrozumieli, że mają prawo do protestu, a także, że trudności, z którymi się zmagają, nie są normalne. Budowa słynnych czynszówek ery Chruszczowa była jedną z pierwszych prób nie tyle naprawy systemu, co polepszenia warunków życia w ZSRR. Industrializacja forsowana wcześniej bez przygotowania odpowiedniego zaplecza mieszkalnego poskutkowała katastrofą, którą Chruszczow na miarę swoich możliwości powstrzymał. Choć widział problem, zajął się nie jego źródłem lecz skutkiem ubocznym.

Rządy Lenina i Stalina, naznaczone niebywałym terrorem, doprowadziły do bardzo licznych trudności. Wielu zdolnych inżynierów i intelektualistów straciło życie w łagrach lub zostało deportowanych[9], czego efekty ZSRR bardzo boleśnie odczuł podczas rządów Chruszczowa. Konieczność wprowadzania innowacji w dynamicznie odbudowywanym przemyśle napotykała na opór. Brakowało wykwalifikowanej kadry, by pokierować przemysł we właściwym kierunku. Ponadto ogromne inwestycje w przemysł ciężki i nakłady na wojsko bardzo obciążały radziecką gospodarkę. Niebezpieczny dla gospodarki proceder zapoczątkowany przez Stalina nie został ukrócony za rządów jego następcy. Radziecki przywódca nie potrafił zrozumieć, że arsenał nuklearny jest wystarczającą gwarancją nienaruszalności granic ZSRR. Ogromne nakłady na armię, choć przynosiły pewne korzyści na arenie międzynarodowej, dla przestarzałej i źle zarządzanej gospodarki były obciążeniem nie do udźwignięcia w dłuższej perspektywie.

Drugim z priorytetowych, i właściwie najważniejszych, problemów z jakim borykał się ZSRR było rolnictwo. Organizacja produkcji rolnej w ZSRR teoretycznie mogła zostać zreformowana, jednak już pierwsze lata rządów bolszewików w Rosji zaprzepaściły pewne szanse powodując fizyczną eksterminację najbardziej przedsiębiorczych przedstawicieli sowieckiej wsi, których nazwano kułakami. W latach 1930-1932 zesłano do łagrów dwa miliony osób czyli około 2/3 rolników utożsamionych z tą kategorią[10]. Te straty były praktycznie nieodwracalne. W tym kontekście Chruszczow mógł jedynie próbować załagodzić katastrofalne błędy swoich poprzedników. Rolnictwo kolektywne w ZSRR nie przynosiło oczekiwanych efektów, jednak radzieckie kierownictwo nie potrafiło zrozumieć, że jest to błędny sposób organizacji pracy. Zamiast zlikwidować, a właściwie załagodzić trudności u ich źródła, próbowano reformować system, który był po prostu niewydolny. Chruszczow postanowił polepszyć los kołchoźników przyznając im emerytury i ustalając poziom płac minimalnych za ich pracę[11]. Chciał podnieść społeczną rangę kołchoźników, którzy do tej pory stanowili w ZSRR obywateli drugiej kategorii. Polepszenie doli kołchoźników było ważnym krokiem na drodze do uzdrowienia sytuacji. Ich zarobki, a więc także perspektywy, zrównano z robotnikami oraz obniżono ceny żywności. Ze społecznego punktu widzenia były to działania potrzebne, jednak ich gospodarcze konsekwencje, które de facto były do przewidzenia, pogłębiły trudności. Obniżenie cen żywności spowodowało znaczny wzrost popytu na nią, któremu niedoinwestowane od lat radzieckie rolnictwo nie było w stanie sprostać[12]. Przeciętny kołchoźnik korzystając z możliwości opuszczenia kołchozu i wyjazdu do miasta długo się nie zastanawiał. Wiedział bowiem, że choć zarobek w kołchozie jest pewny, to życie na sowieckiej wsi jest gorsze nawet w obliczu fatalnych warunków mieszkaniowych w mieście. Kolejny krok na drodze reform okazał się nie do końca przemyślany, ponieważ zamiast wzmocnić sowiecką wieś, prowadził do jej wyludnienia.

Partnerzy



Przewiń do góry