Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Skarby monet rzymskich z Polski

Skarby monet rzymskich z Polski

Przeczytaj pierwszą część artykułu

Skarby monet rzymskich są jednym z najcenniejszych znalezisk mogących przybliżyć archeologom chronologię napływu pieniądza cesarskiego na ziemie polskie. Mimo, że stanowią one jedynie kilka procent ogólnych odkryć to różnorodność monet w nich występujących może być niezwykle pomocna przy badaniu tematu kontaktów plemion zamieszkujących obecne terytorium Polski z Imperium.

Podstawowym problemem, z jakim muszą poradzić sobie badacze, jest ustalenie faktycznej liczby skarbów znalezionych na naszych ziemiach. W kwestii oceny prawdziwości źródeł wiadomo, że dane o skarbach odkrytych poza regularnymi wykopaliskami, które to informacje są w praktyce podstawą rejestracji znalezisk, pochodzą w większości od osób nie związanych z archeologią i są bardzo niekompletne. Często zdarza się również, że dane o skarbach, zwłaszcza tych z XIX wieku i wcześniejszych, są nieautentyczne lub dublują się ze zmienionymi szczegółami[1]. Wiele informacji o znaleziskach nie dociera do archeologów.

Dzban z monetami – Wikimedia Commons

Ciekawym jest fakt, że praktycznie żaden ze skarbów znalezionych w Małopolsce nie trafił w całości w ręce badaczy, a rzadko udawało się odzyskać jego większość[2].

W przeciwieństwie do znalezisk luźnych możemy określić w przybliżeniu czas zdeponowania skarbów po dacie wybicia najmłodszej monety. Błąd w datowaniu może być większy przy skarbach, w których zachowała się niewielka ilość monet wczesnych, a mniejszy przy tych znanych w większości i zawierających egzemplarze z późnej emisji[3]. Dodatkowo przy ustaleniu daty zdeponowania zespołu pomocne będzie określenie także stanu zachowania poszczególnych monet wchodzących w jego skład, a zwłaszcza emisji najpóźniejszych. O ile przy znaleziskach pojedynczych zasada, że monety słabo zachowane i bardziej wytarte pozostawały w obiegu dłużej może nie sprawdzać się w pełni, to przy skarbach jest ona w pełni uzasadniona. Skarby są bowiem zazwyczaj deponowane w różnego rodzaju pojemnikach przez co są mniej narażone na szkodliwe działanie nawozów czy po prostu kwaśnej gleby.

Zazwyczaj to monety są dobrym datownikiem innych przedmiotów w zespole, jednak zdarza się, że to właśnie te pozostałe zabytki pomagają w datowaniu skarbu. Chodzi tu głównie o wyroby o dużej i dobrze udokumentowanej zmienności stylistycznej lub takie, które ze względu na swe cechy fizyczne szybko ulegają zniszczeniu i wycofaniu z użytku. Chodzi tu m.in. o wyroby szklane lub naczynia terra sigillata[4].

Najciekawsze są skarby monet złotych, lecz nie są one zbyt obfite. Największy z Brzezin koło Wejherowa liczył 150 solidów[5]. Dużo liczniejsze są skarby monet srebrnych. Jednym z najbardziej znanych, a niewątpliwie największych skarbów, jest ten znaleziony w miejscowości Nietulisko Małe w województwie świętokrzyskim w latach 30-tych XX wieku. Znalezisko to trafiło do naukowców w liczbie ponad 3000 srebrnych denarów chociaż przypuszcza się, że pierwotnie mógł liczyć nawet 5000 egzemplarzy[6].Inne duże znaleziska to m.in. Skarb z Piły (5 tys. monet), Zagórzyna w województwie wielkopolskim (również 5 tys. monet)[7] oraz z Gródkowa pod Sierpcem (6 tys. monet)[8]. Bez wątpienia ciekawy jest również skarb z Połańca odkryty w 1968 roku[9]. Ważnym dla archeologów jest fakt, że prawdopodobnie depozyt znany jest w pełnym składzie (148 monet). Zdaniem Andrzeja Kunisza[10] depozyt, składający się w większości z denarów Augusta oraz wczesnych anonimowych denarów, a nie zawierający naśladownictw barbarzyńskich, monet posrebrzanych ani zdewaluowanych denarów legionowych Marka Antoniusza jest dość nietypowy na tle innych skarbów. Świadczy to o selekcji monet, które nie były przeznaczone na żołd żołnierski[11]. Potwierdzać to może tezę prof. Kolendo[12], że skarb ten jest łupem plemion barbarzyńskich, które najeżdżały Cesarstwo.

Denar Trajana – Wikimedia Commons

Szczególny charakter mają skarby składające się z monet tylko jednego czy dwóch kolejnych władców, pochodzących z krótkiego odstępu czasu. Skład ich wskazuje na jednorazowy charakter powstania i można przypuszczać, że w takiej właśnie formie skarb przybył na nasze tereny i został złożony. Inaczej – jeśli skarb ma znaczną rozpiętość chronologiczną oraz zawiera wiele typów monet, wskazuje to raczej na powolny proces jego powstawania i należeć mogły np. do starszyzny plemiennej czy nawet – w wypadku skarbów niewielkich – do kupca z warstw średniozamożnych[13].

Skarby wczesne znamy m.in. z Goraja pow. Biłgoraj (kończący się prawdopodobnie denarami Hadriana)[14], a z dokładniej przebadanych skarb z Przędzela (pow. Nisko)[15]. Do najwcześniejszych z ziem polskich zalicza się również skarby z miejscowości Gostynin (woj. mazowieckie) i Bógpomóż (woj. kujawsko-pomorskie), oba kończące się podobno denarami Hadriana oraz kilka innych z końcowymi monetami Antonina lub Marka Aureliusza[16]. Informacje o najwcześniejszych skarbach nie są jednak dosyć szczegółowe, co może nasuwać pewne podejrzenia o ewentualnej obecności w nich również monet późniejszych[17].

Najczęstszymi monetami znajdowanymi na ziemiach polskich są srebrne denary. Wedle źródeł starożytnych, miejscowi kupcy najchętniej przyjmowali monety zwłaszcza z okresu późnej republiki wykonane z dobrego kruszcu[18].

Nie należą też do rzadkości skarby złożone ze złotych aureusów lub solidów, a zdarzają się i takie, które składają się z brązowych sesterców i asów. Monety złote najczęściej występują w odkryciach pomorskich, miedziane w znaleziskach mazurskich, lecz wiele jest także skarbów, w których występują razem monety ze wszystkich kruszców.

Skarby monet rzymskich nie świadczą jednak tylko o kontaktach mieszkańców ziem polskich z Cesarstwem. Niektóre z nich obrazują stosunki łączące ich także z plemionami barbarzyńskimi. Najlepiej dowodzą temu licznie znajdowane w skarbach naśladownictwa barbarzyńskie monet rzymskich lub subareaty. Te drugie to nic innego jak kopie denarów srebrnych wykonywane na przygranicznych terenach Cesarstwa z mosiądzu lub miedzi a następnie srebrzone. Były one częstym źródłem zapłaty plemionom północnym za wykonane usługi. Podobną grupą są tzw. barbarzyńskie naśladownictwa monet rzymskich. Najczęściej są to kopie denarów Augusta (zwłaszcza tych bitych w Lagdunum z przedstawieniami wnuków cesarza) oraz złotych solidów[19]. Mniej liczną grupę stanowią imitacje monet z II wieku, najczęściej emisji Antoninów. Z terenów Polski znamy 12 egzemplarzy takich monet znajdowanych głównie wzdłuż szlaku bursztynowego[20]. Najbardziej prawdopodobne jest, iż owe barbarzyńskie naśladownictwa nie były wytwórczością miejscową i do plemion zamieszkujących nasze ziemie dotarły z terenów innych ludów barbarzyńskich[21].

Sąsiednie plemiona były również pośrednikami w wymianie handlowej z Rzymem oraz w fazie schyłkowej także w kontaktach pozahandlowych.

W końcu skarby monet rzymskich a dokładniej złote medaliony cesarskie w nich znajdowane, będące niczym innym jak solidami z przylutowaną zawieszką, świadczą o wysokim statusie społecznym i rozwarstwieniu plemion mieszkających na terenie dzisiejszej Polski. Medaliony takie odnajduje się najczęściej w miejscach, które były w starożytności ważnymi punktami szlaków komunikacyjnych lub centrami władzy plemiennej. Przykładem mogą być odkrycia z Kalisza, Poznania czy Gniezna[22].

Widać więc wyraźnie, że skarby monet rzymskich są śladem zarówno handlu zewnętrznego jak i wewnętrznego, świadczą również o szlakach, którymi kupcy przemierzali tereny dzisiejszej Polski oraz być może o skupianiu dóbr w rękach jednostek lub grup wewnątrz plemion[23].

W tym miejscu warto przedstawić najważniejsze skarby monet rzymskich odkryte na terenie Polski. Najwięcej depozytów monet pochodzi z ziem historycznej Małopolski (obecne woj. małopolskie, podkarpackie oraz część świętokrzyskiego, śląskiego i lubelskiego), Mazowsza, Śląska i Podlasia. Skupię się więc właśnie na tych terenach jako najbardziej reprezentatywnych.

Zacząć należy od przybliżenia wspomnianego wcześniej skarbu z Nietuliska Małego w dawnym woj. kieleckim, a obecnym świętokrzyskim. Depozyt ten ujawniony w 1943 roku, a podobno odkryty w maju 1939 roku jest największym skarbem monet rzymskich z naszych ziem. Większość informacji o okolicznościach jego odkrycia znamy z relacji syna znalazcy. Wiemy, że skarb był zdeponowany w naczyniu glinianym z prymitywnym ornamentem, które to naczynie zostało rozbite przy wydobywaniu depozytu. W. Makomski, który opracowywał znalezisko, widział tylko jego fragmenty. Nie ma całkowitej pewności co do rozmiaru skarbu. Wydaje się, że pozyskane w 1943 roku do zbiorów Państwowego Muzeum Archeologicznego 3170 monet o łącznej wadze ponad 10 kg jest tylko częścią depozytu. Pierwotnie mógł on liczyć nawet 5000 egzemplarzy. Były to denary z I, II i początku III wieku. Znalezisko to jest jeszcze ważniejsze gdyż zostało dokładnie przebadane i opublikowane[24].

Aureus Septymiusza Sewera – Wikimedia Commons

Kolejnym ważnym znaleziskiem jest depozyt z Połańca w województwie świętokrzyskim. Odkryty 9 listopada 1968 roku w czasie kopania piasku skarb był zdeponowany w naczyniu glinianym koloru czarnego. Zawierał 148 denarów republikańskich oraz cesarza Augusta i jest zachowany w pełnym składzie. Większa część skarbu znajduje się w Muzeum Świętokrzyskim w Kielcach[25].

Wspomniany w poprzednim rozdziale depozyt z Przędzela w woj. świętokrzyskim jest uznawany za jeden z większych wczesnych skarbów monet rzymskich w Polsce. Został odkryty 18 października 1937 roku na terenie zabudowań gospodarczych. Składał się prawdopodobnie z 700 monet, z których odzyskano 265 egzemplarzy. Do dzisiaj przetrwało 148 monet przechowywanych w Muzeum Historycznym we Lwowie[26].

Skarb z Korzkwi w woj. małopolskim był znaleziony prawdopodobnie w 1 połowie XVIII wieku podczas prac na roli. Zawierał przypuszczalnie 800 monet z czego przetrwało 188, na ogół dobrze zachowanych denarów. Monety te są wtopione w srebrny kufel wykonany prawdopodobnie jeszcze w XVIII stuleciu. Jest on przechowywany w Muzeum Narodowym w Poznaniu i wykonany przypuszczalnie z przetopionej reszty skarbu. Z uwagi na fakt, że widoczna jest tylko jedna strona monet, odczytanie wielu z nich nastręcza badaczom licznych problemów[27].

Z depozytów złotych warto wspomnieć o odkryciach z Metelina (woj. lubelskie) składającym się z nieokreślonej liczby złotych monet, z których do dzisiaj uchwytnych jest 7 aureusów i solidów[28] oraz Witowa w woj. świętokrzyskim zawierającym 11 solidów (zachowane trzy)[29].

Dwa skarby z Głubczyc w woj. opolskim są wynikiem zainteresowania starożytnością już w XVIII i XIX wieku. Pierwszy znaleziony przed 1784 rokiem na dnie stawu szpitalnego podczas jego czyszczenia, składał się z nie zidentyfikowanej liczby monet. Uchwytny jest tylko denar Trajana. Drugi, odkryty przed rokiem 1863, zawierał monety z okresu od 70 r. p.n.e. do 350 r. n.e., częściowo srebrne, częściowo brązowe. Został zakupiony przez „Schlesische Gesellschaft für vaterländische Kultur“ we Wrocławiu, obecnie nieuchwytny[30].

Interesujące są również dwa znaleziska z Wrocławia. Pierwsze z nich odkryte w 1960 roku, prawdopodobnie na ul. Pomorskiej nad Odrą, uległo niestety zaraz po znalezieniu częściowemu rozproszeniu. Zachowało się co najmniej 513 monet oraz trzy naśladownictwa barbarzyńskie z II wieku. Drugi skarb wykopany w 1962 r. składał się z ponad 800 denarów rzymskich, z których uchwytne jest tylko 10 monet. Reszta zaginęła lub została sprzedana zagranicznym turystom[31].

Jednym z większych znalezisk monet rzymskich z ziem polskich jest niewątpliwie wspomniany przeze mnie wcześniej skarb z Drzewicza Nowego w woj. mazowieckim. Odkryto go przypadkiem, gdy kret wyrzucił na powierzchnię kilka rzymskich monet.

Po rozkopaniu terenu wokół kretowiska udało się wydobyć około 1600 denarów i złoty wisiorek. Udało się zidentyfikować 1263 egzemplarze. Większa część skarbu wraz z wisiorkiem znajdowała się w zbiorach Muzeum Hutnictwa Mazowieckiego w Pruszkowie[32].

Również przywołany w jednim z poprzednich rozdziałów skarb z Gródkowa (woj. mazowieckie) jest uznawany za jeden z największych depozytów. Odnaleziony został w 1868 roku, cześciowo przy pracach rolnych, częściowo podczas celowego wykopywania. Złożony został w metalowej szkatułce i zawierał od 3000 do 6000 rzymskich srebrnych denarów, z których uchwycono 1540 sztuk. Monety te przekazano Komisji Archeologicznej w Petersburgu, gdzie ponad tysiąc przetopiono, a resztę rozsprzedano. Obecnie nie jest uchwytny żaden egzemplarz z tego skarbu[33].

Prawie niemożliwym jest ostateczne określenie jaką funkcję w kontaktach handlowych pełniły rzymskie monety. Częściowo na pewno pieniężną, jednak było to ograniczone przez dwa czynniki – potrzeba stosowania monety w wymianie wewnętrznej, oraz stopień, w jakim ta potrzeba mogła być zaspokojona przez napływ pieniądza rzymskiego[34]. W części mogła pełnić także rolę kruszcu.

Mniej prawdopodobne jest, że moneta rzymska była tylko przedmiotem luksusowym, zarezerwowanym dla warstw najwyższych, będącym symbolem pozycji społecznej.

Ciekawym i na pewno wartym dalszych badań jest temat naśladownictw emisji cesarskich. Interpretacja tego typu znalezisk zależy od kilku czynników – ustalenie oryginału rzymskiego, daty jego wybicia oraz rozpiętości chronologicznej między powstaniem pierwowzoru i kopii oraz funkcji ekonomicznej jakie owe falsyfikaty pełniły[35]. Dalszych analiz wymagają również znajdowane w niewielkiej ilości ułamki monet rzymskich[36].

Interesujący jest fakt, że kontakty z Rzymem nie wywarły jednakowego wpływu na wszystkie dziedziny życia ludów z naszych ziem. Główny wpływ wywarły one na rozwój handlu wewnętrznego oraz wzrosła dzięki nim liczba naśladownictw przedmiotów rzymskich[37].

Trudności jakich dostarcza badanie napływu pieniądza cesarskiego prowadzi także często do mylnych wniosków. Dobrym przykładem może być fakt, iż niektórzy badacze, będąc pod wrażeniem importów oraz medalionów cesarskich znajdowanych m.in. w „grobach książęcych” głównie na południu i w centrum Polski wysnuwali błędne konkluzje o istnieniu na tych terenach bardziej rozwiniętych „państewek plemiennych”[38].

Problemy te powodują, że mimo, iż posiadamy duży materiał do badań, to temat znalezisk monet rzymskich w Polsce podlega ciągłej dyskusji. Wiele dawnych założeń okazało się błędnymi, wiele nowych wniosków zostało wysnutych. Nie ma więc wątpliwości, że temat ten jest warty uaktualnionej i niewątpliwie znacznie obszerniejszej rozprawy.

Bibliografia:

Bursche A.

  1. Czy skarb z Połańca był łupem z bitwy w Lesie Teutoburskim?, [w:]

A. Bursche, M. Mielczarek, W. Nowakowski (eds.), Nunc de Suebis dicendum est.Studia archaeologica et historica Georgii Kolendo ab amici et discipuli dicata, 85-91, Warszawa.

Gumowski M.

  1. Szlak bursztynowy, Meander XVI, 44-54.

Konik E.

  1. Znaleziska monet rzymskich na Śląsku, Wrocław.

Krzyżanowska A.

1968. Barbarzyńskie naśladownictwa denarów z II w. znajdowane na ziemiach polskich, I Międzynarodowy Kongres Archeologii Słowiańskiej VI, 112-123.

Kubiak S.

  1. Znaleziska monet rzymskich z Mazowsza i Podlasia, Wrocław.

Kunisz A.

1968. Monety starożytne na ziemiach słowiańskich-konfrontacja problemów i ocen,

I Międzynarodowy Kongres Archeologii Słowiańskiej VI, 57-92.

1969. Chronologia napływu pieniądza rzymskiego na ziemie Małopolski, Wrocław-Warszawa-Kraków.

1970. Skarb rzymskich denarów odkryty w Połańcu, Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego 8, 108.

  1. Znaleziska monet rzymskich z Małopolski, Wrocław.

Mitkowa-Szubert K.

  1. The Nietulisko Małe hoards of Roman Denarii, Warszawa.

Wielowiejski J.

1956. Wymiana handlowa między południową Polską a imperium rzymskim, Archeologia VIII, 76-100.

1971. Badania nad kontaktami starożytnych mieszkańców ziem polskich z państwem rzymskim w ostatnim ćwierćwieczu (1945-1969). Próba oceny i postulaty badawcze, Archeologia XXI: 133-156.

Przypisy:

[1]A. Kunisz,Chronologia napływu pieniądza rzymskiego na ziemie Małopolski, Wrocław-Warszawa-Kraków 1969, s. 15.

2Tamże, s. 29.

3J. Wielowiejski, Wymiana handlowa między południową Polską a imperium rzymskim, Archeologia t. VIII, 1956, s. 80.

4A. Kunisz, Chronologia…, s. 26-27.

5M. Gumowski, Szlak bursztynowy, Meander XVI , 1961, s. 51.

6K. Mitkowa-Szubert, The Nietulisko Małe hoards of Roman Denarii, Warszawa 1989, s. 173.

7M. Gumowski, Szlak…, s. 51.

8S. Kubiak, Znaleziska monet rzymskich z Mazowsza i Podlasia, Wrocław 1979, s. 47.

9A. Kunisz, Znaleziska monet rzymskich z Małopolski, Wrocław 1985, s. 165-171.

10A. Kunisz, Skarb rzymskich denarów odkryty w Połańcu, „Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego” nr. 8, s. 108.

11A. Bursche, Czy skarb z Połańca był łupem z bitwy w Lesie Teutoburskim?, [w:] A. Bursche, M. Mielczarek, W. Nowakowski (eds.), Nunc de Suebis dicendum est.Studia archaeologica et historica Georgii Kolendo ab amici et discipuli dicata, Warszawa 1995, s. 86.

12Tamże, s. 89.

13A. Kunisz, Chronologia…, s. 29.

14Tamże, s. 28.

15Tamże, s. 29.

16Tamże, s. 29.

17Tamże, s. 28-29.

18M. Gumowski, Szlak…, s. 52.

19A. Krzyżanowska, Barbarzyńskie naśladownictwa denarów z II w. znajdowane na ziemiach polskich, „I Międzynarodowy Kongres Archeologii Słowiańskiej” t. VI, 1968, s. 112.

20Tamże, s. 113-114.

21Tamże, s. 117.

22A. Kunisz, Chronologia…, s. 45-46.

23J. Wielowiejski, Wymiana…, s. 94-95.

24A. Kunisz, Znaleziska monet…, s. 126-147; K. Mitkowa-Szubert, The Nietulisko Małe…, s. 173.

25A. Kunisz, Znaleziska monet…,s. 165-171.

26Tamże, s. 179-181.

27Tamże, s. 92-93.

28Tamże, s. 119.

29Tamże, s. 245.

30E. Konik, Znaleziska monet rzymskich na Śląsku, Wrocław 1965, s. 51-52.

31Tamże, s. 162-164.

32S. Kubiak, Znaleziska monet…, s.29-43.

33Tamże, s. 47.

34A. Kunisz, Monety starożytne na ziemiach słowiańskich-konfrontacja problemów i ocen,

I Międzynarodowy Kongres Archeologii Słowiańskiej t. VI, 1968, s. 70.

35Tamże, s. 70.

36Tamże, s. 71.

37J. Wielowiejski, Badania nad kontaktami starożytnych mieszkańców ziem polskich z państwem rzymskim w ostatnim ćwierćwieczu (1945-1969). Próba oceny i postulaty badawcze, „Archeologia” t. XXI, 1971, s. 151.

38Tamże, s. 149.

Partnerzy



Przewiń do góry