Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Słowianie, ich wędrówki, siedziby i otoczenie etniczne we wczesnośredniowiecznej Europie – Część I

Słowianie, ich wędrówki, siedziby i otoczenie etniczne we wczesnośredniowiecznej Europie – Część I

Dzisiejsza ludność Europy stanowi mozaikę narodów i społeczności. Co prawda liczba nacji zasiedlających obszary od Atlantyku po Ural ulegała zmianom w ciągu wieków, ale obecny stan jest zasadniczo pokłosiem zdarzeń mających miejsce we wczesnym średniowieczu. Wtedy to właśnie Europa wzbogaciła się o nowy etnos, który pojawił się nagle w sercu naszego kontynentu i w licznych regionach wywrócił na nice ustalone porządki. W przeciwieństwie do wielu innych najeźdźców nie zniknął jednak, nie sczezł, nie utracił swej tożsamości, lecz na znacznych połaciach omawianego terytorium „zapuścił korzenie” i stał się trwałym elementem językowej, etnograficznej i kulturowej, jak również politycznej układanki.

Czytaj część II

Niniejszy szkic poświęcony jest wędrówkom słowiańskim od momentu pojawienia się tej grupy ludności indoeuropejskiej na rubieżach cywilizowanego świata, aż do czasu, gdy poszczególne jej odłamy znalazły nowe siedziby, które w wielu przypadkach udało im się utrzymać na stałe. Prócz tego przyjrzymy się stosunkom etnicznym panującym na ziemiach zdominowanych przez naszych pobratymców oraz zmaganiom prowadzonym przez nich z niesłowiańskimi sąsiadami. Chronologicznie zakres naszej opowieści domyka zasadniczo schyłek wczesnego średniowiecza, czyli okolice przełomu XII/XIII stulecia, a terytorium leżące w sferze nas interesującej to przede wszystkim olbrzymie połacie Europy Wschodniej, Centralnej i Południowej.

1. Praojczyzna

Living_of_East_Slavs_by_IvanovMało było w historiografii sporów budzących równie gorące emocje co kwestia ustalenia rejonu, z którego na przełomie antyku i średniowiecza rozpoczęła się ekspansja Słowian. Dziś wydaje się bezspornym, że siedliskiem tego ludu „na chwilę przed wyrojem” były – najogólniej mówiąc – ziemie położone na północ od dolnego Dunaju i dalej na północny-wschód – ku Dnieprowi. Dużo trudniejszą jest jednak zagadka dotycząca kolebki Prasłowian, gdyż ta ostatnia nie musiała, a nawet najpewniej nie była tożsama z obszarem zajętym przez naszych językowych przodków w pierwszej połowie VI w. n. e[1]. Naukowa dyskusja na ten temat trwa już od bez mała trzystu lat[2]. W jej trakcie pojawiały się hipotezy i teorie posiadające realne umocowanie w dostępnych świadectwach, ale także takiego wsparcia pozbawione. Możemy zatem pominąć przypuszczenia o małoazjatyckiej czy panońskiej praojczyźnie Słowian i zwrócić się ku takim propozycjom, które zdobyły sobie solidne uznanie w świecie nauki. Dziś największym poważaniem cieszą się dwie spośród nich:

– „nadwiślańsko-wołyńska”, zwana też neoautochtoniczną, lokująca najdawniejsze siedziby Słowian w dorzeczu Wisły i na zachodniej Ukrainie (z większymi lub mniejszymi poprawkami)[3],

– „dnieprzańsko-prypecka”, według której słowiańskie osadnictwo obejmowało pierwotnie środkowe (i górne) dorzecze Dniepru (może wraz z Prypecią i jej dopływami)[4].

Nim jednak przejdziemy do zreferowania naszych poglądów zgłośmy dwa, bardzo istotne dla tej części pracy zastrzeżenia. Otóż, jako Prasłowian rozumiemy ludność reprezentującą pierwotny zbiór cech (językowych, kulturowych, religijnych i materialnych) wyróżniających ją spośród innych grup etnicznych istniejących dowodnie na kontynencie europejskim w przeddzień jej wielkiej ekspansji[5]. Z kolei zaznaczmy, że nie jest naszym celem znalezienie definitywnej odpowiedzi na pytanie o słowiański matecznik, lecz tylko próba określenia, gdzie owa praojczyzna najpewniej znajdować się nie mogła. Wszelkie uwagi odnoszące się do lokalizacji prakolebki naszych przodków mogą mieć z przyczyn zasadniczych jedynie charakter supozycji.

Gród i podgordzie

Gród i podgordzie

Jak doskonale wiadomo, nie mamy dziś dostępu do prawie żadnych[6] źródeł pisanych sprzed VI stulecia n.e.[7], które pozwoliłyby z całkowitym przekonaniem odnieść je do tzw. notorycznych Słowian. Rzecz jasna takowe teoretycznie mogły powstać, lecz – niestety – jeśli nawet były, to nie dotrwały do naszych czasów. Istnieje jednakże grupa świadectw starożytnych uznawanych przez wcale licznych badaczy za dotyczące interesującego nas ludu. Do niej zaliczane są przekazy m.in.: Herodota z Halikarnasu[8], Korneliusza Neposa[9], Pliniusza Secundusa[10], Korneliusza Tacyta[11], Ammiana Marcellina[12], Priskosa z Panion[13] i Zosimosa[14]. Sęk w tym, że są to hipotezy pozbawione solidnej wartości. Zarówno dla Neurów[15] jak i Wenedów[16], poza przypuszczalną lokalizacją, częściowo tożsamą z siedzibami Słowian w czasach oświetlonych przekazami pisanymi oraz nieprzekonujących wywodów lingwistycznych związanych z nazwami tych ludów, nie posiadamy literalnie żadnych twardych dowodów pozwalających widzieć w tych zbiorowościach naszych językowych przodków[17]. Jedyna wątpliwość pojawia się podczas rozpatrywania relacji Priskosa[18], gdy pisze o niehuńskich barbarzyńcach napotkanych podczas poselstwa do Attyli[19].

Nie od dziś jest wiadomym, że przy odrobinie dobrej woli, niezbędnej porcji ostrożności i odrzuceniu potocznych opinii realny obraz etniczny wschodniej Europy z doby najważniejszych dla nas twórców czyli Korneliusza Tacyta[20] i Ptolemeusza z Aleksandrii w znacznej mierze da się odtworzyć. Kłopot sprawiać mogą niezbyt precyzyjne opisy plemion i ludów będące skutkiem niezwracania zwykle większej uwagi na kryteria, które w dzisiejszej nauce są niezbędnymi dla kategoryzacji etnicznej[21]. Nie mniejszy problem stanowi niedokładność antycznych autorów przy prezentowaniu geografii siedzib poszczególnych ludów. Taki już niestety otrzymaliśmy spadek, ale mimo to jesteśmy w stanie wzbogacić i uporządkować obraz interesujących nas obszarów. Przy czym jako pierwszoplanowe zadanie jawi się ustalenie z możliwie dużą precyzją charakterystyki etnicznej ludów o największym znaczeniu dla naszych rozważań. Mamy tu przede wszystkim na myśli te etnosy, których scharakteryzowanie natrafia na spore trudności i nie posiada w literaturze jednobrzmiącej oceny. Do tej grupy zaliczamy: Fennów, Aestiów/Ossiów i Wenedów[22].

Partnerzy



Przewiń do góry