Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Stanisław Stadnicki – diabeł, który mieszkał w Łańcucie

Stanisław Stadnicki – diabeł, który mieszkał w Łańcucie

To ma być najpiękniejszy kościół…

Łukasz Opaliński przypomniał zaś sobie o ślubach w których obiecał, ze wystawi wspaniały kościół w Leżajsku, kiedy uwolni miasto od niebezpiecznego najeźdźcy. Początkowo wstrzymuje się z budową w obawie przed zniszczeniem świątyni przez Stanisława Stadnickiego. Po wygranej wojnie daruje bernardynom dodatkową ziemię, a nadanie to zatwierdza król Zygmunt III Waza. Architektom i budowniczym pracującym przy leżajskiej bazylice Opaliński stawia warunek aby była to najpiękniejsza świątynia. W latach 1618-28 wzniesiono obecny wspaniały kościół. Łukasz Opaliński był też gorącym czcicielem leżajskiej Madonny. Po 1649 roku kiedy wycofał się z życia publicznego i złożył laskę marszałkowską, bardzo często pomieszkiwał w leżajskim klasztorze, długie chwile spędzając na modlitwie przed Cudownym Wizerunkiem. Tu także został pochowany po śmierci w 1654 roku.

Działalnością fundatorską obejmuje Łukasz wraz z żoną Anną Pilecką (zm. 1631) także drugi kościół w mieście – leżajską farę. W tym kościele zwraca uwagę piękny ołtarz główny zdobiony… złotem dukatowym. Był wzorowany na nieistniejącym obecnie ołtarzu głównym królewskiej katedry na Wawelu. W polu głównym znajduje się obraz warsztatu Tomasza Dolabelli Adoracja Trójcy Świętej i Matki Bożej przez wszystkich świętych połączona z chwałą zakonu bożogrobców.

Nie było żadnej czarownicy!

Prawość Opalińskiego oraz tępienie niesprawiedliwości dało znać podczas sprawy tzw. leżajskiej czarownicy w XVII w. Wtedy to doszło do bezprecedensowego skazania niewinnej kobiety – niejakiej Mielczarkowej, oskarżonej o wyłudzenie za pomocą czarów zapisu testamentowego i nierząd, a oskarżonej zaledwie przez jednego świadka, sukiennika Zawadę. Na ludzi opamiętanie przyszło dopiero wówczas kiedy w płonącym już ogniu Mielczarkowa poczęła przywoływać Matkę Najświętszą i pytać zgromadzoną gawiedź dlaczego ona niewinna płonie na stosie. Karę – jak przed stu laty opisał całe wydarzenie W. Sulima-Popiel – wykonano bez zgody starosty Łukasza Opalińskiego, który nie krył oburzenia gdy mu o tym doniesiono, a niewinna kobieta spłonęła na oczach nie tylko swego klęczącego przy stosie męża ale i dzieci.

A synowi ucięli głowę…

Łańcut – siedziba Stanisława Stadnickiego

Łańcut – siedziba Stanisława Stadnickiego

Stadnicki pozostawił trzech synów. W Łańcucie pozostał jeden z nich Władysław, który nie tylko dorównywał okrucieństwu swojemu ojcu, ale nawet ją przewyższał. Prowadził wojny sąsiedzkie z Korniaktami i Mikołajem Spytkiem Ligęzą. Dopiero starosta przemyski Marcin Krasicki zebrawszy panów-braci szlachtę ruszył w grudniu 1624 roku na miasteczko. 21 grudnia sześćset ludzi Krasickiego wdarło się przez Bramę Przemyską do miasta. Ale „Diablę” było sprytniejsze. Synowi Stadnickiego – Władysławowi udało się jednak uciec – schronił się w leżajskim klasztorze bernardyńskim; jednak ludzie Krasickiego wytropili i dopadli go. Zdecydowano rozstrzelać Władysława, głowę zaś jego odcięto i zaniesiono Marcinowi Krasickiemu. Łańcut został uwolniony od synów „Diabła”. W latach sześćdziesiątych na wirydarzu klasztoru dominikanów w Łańcucie (obecnie budynek PTTK) znaleziono kości tajemniczego człowieka, z odciętą głową. Okazały się one szczątkami Władysława Stadnickiego – syna Diabła, którego tak bardzo obawiano się, że zdecydowano odciąć mu głowę, tak aby nawet po śmierci nie straszył okolicy.

Arkadiusz Bednarczyk

Bibliografia:

Bednarczyk A., Diable wyczyny imć Pana Stadnickiego, Podkarpacka Historia tom 25-26/2017.

Byliński J., Stanisław Stadnicki [w:] Polski Słownik Biograficzny, tom XLI, Wrocław 2002.

Cetnarski S., Łańcut. Z dziejów i z własnych wspomnień, Wąbrzeźno 1937.

Komuda J., Warchoły i Pijanice czyli Poczet hultajów z czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej, Lublin 2004,

Łoziński W., Prawem i lewem: obyczaje na Rusi Czerwonej w pierwszej połowie XVII w. ,Lwów 1904.

Łukasz Opaliński [w:] Tygodnik Ilustrowany nr 41 z 1859.

Papée F., Ostatnie chwile Diabła Stadnickiego, „Ateneum” T. 3: 1889.

Pauli Ż., Starożytności galicyjskie, Lwów 1840.

Potocki A ., Epitafium „diabła” w rymanowskim kościele, Nasz Rymanów 12/2003.

Rymanów. Dzieje miasta i zdroju, red. F. Kiryk, Krosno 2012.

Sulima-Popiel W., W sidłach Diabła, Kraków 1910.

Partnerzy



Przewiń do góry