Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Staropolskie małżeństwo – nim odbył się ślub

Staropolskie małżeństwo – nim odbył się ślub

               Innymi przeszkodami w zawarciu ważnego sakramentalnie małżeństwa były też:

Konstancja Habsburżanka. Szwagierka Zygmunta III Wazy, która potem– za pozwoleniem papieskim - została jego żoną

Konstancja Habsburżanka. Szwagierka Zygmunta III Wazy, która potem– za pozwoleniem papieskim – została jego żoną

  • Impotencja (niemoc płciowa, czasem utożsamiana także z bezpłodnością)
  • Publiczny ślub czystości, złożony przez którąkolwiek ze stron (warunkiem stwierdzenia ważności tego ograniczenia było przedstawianie dwóch świadków, którzy potwierdzili faktyczność tego ślubu)
  • Najniższe nawet święcenia kapłańskie przyjęte w przyszłości przez mężczyznę
  • Różne religie wyznawane przez narzeczonych (choć z uwagi na mentalność współczesnych i rzeczywiste powody, dla których decydowano się na małżeństwo, była to raczej martwa przeszkoda, acz nieraz wymagała poświęceń od jednej ze stron).
  • Fakt pozostawania w ważnym związku małżeńskim (bigamia była określana, jako niegodziwość i surowo zakazana pod groźbą kary)
  • Porwanie i przymuszenie (rapt jak określano porwanie panny, w celu zmuszenia jej do zamążpójścia było traktowane, jako przestępstwo, acz nieraz zapatrywano się na nie z przymrużeniem oka)
  • Nieodpowiedni wiek (to również raczej był przepis martwy. Zdarzały się, bowiem małżeństwa sześćdziesięciolatków z nastolatkami. Było to spowodowane właśnie majątkowymi podstawami tego związku).

Wyznaczanie daty ślubu

Wszystkie ograniczenia w zawieraniu małżeństwa swatowie brali już pod uwagę na etapie wyszukiwanie kandydata czy kandydatki dla zainteresowanego. Mimo, iż odnalezienie idealnej niemalże jednostki było trudne, to jednak możliwe. Po spełnieniu wszelkich obwarowań dotyczących ożenku czy zamążpójścia należało zatem wyznaczyć datę ślubu.  Zadanie to pozostawiano zazwyczaj rodzicom panny młodej, w których to parafii zazwyczaj odbywała się sama uroczystość, jak i następujące po niej wesele. Termin zaślubin wyznaczany był po rozmowach ustalających wysokość posagu i wiana. Konieczne było spisanie intercyzy przedślubnej, regulującej resztę stosunków majątkowych. Od tej chwili przyszli małżonkowie byli uznawani za narzeczonych.

Sobór trydencki

Sobór trydencki

Okres narzeczeństwa zazwyczaj nie był zbyt długi[7], choć w rzadkich przypadkach wynosił on nawet do pięciu lat! Zwykle zdarzało się to w wypadku małoletniości zaręczonych. Wówczas młoda dziewczyna wraz z dobrami, przydzielonymi jej przez ojca czy opiekuna, przenosiła się do domu ojca lub matki przyszłego męża, którzy opiekowali się nią do dnia ślubu.

Narzeczeństwo w epoce staropolskiej opierało się na podstawach głównie religijnych i regulowane było przez dekret soboru trydenckiego (1563), w którym biskupi podkreślali dobrowolność oświadczeń mężczyzny i kobiety woli wstąpienia w związek małżeński.
W praktyce jednak okazał się to martwy przepis. Ponieważ o małżeństwie, zwłaszcza pierwszym, decydowali rodzice, nie było tu miejsca na dobrowolność młodych.

Po wyznaczeniu daty ślubu i kompleksowym przygotowaniu następowały same uroczystości. Również one w epoce staropolskiej miały charakterystyczny przebieg. O tym opowie następny artykuł z tej serii.

Dawid Siuta

Bibliografia:

Bilewicz A., Wzór kobiety, żony i matki w świetle osiemnastowiecznych kazań, [w:] Rola i miejsce kobiet w edukacji i kulturze polskiej, pod red. W. Jamrożka, D. Żołądź-Strzelczyk, t. I, Poznań 1998.

Bystroń J. S., Dzieje obyczajów w dawnej Polsce. Wiek XVI-XVIII, t. I-II, Warszawa 1976.

Kuchta J., W godności i w cnoty dojrzałe – o wzorcu panny, żony i dobrego małżeństwa w literaturze okolicznościowej XVII-XVIII wieku, „Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis”, Folia 95, Studia Historica 10:2011, Kraków 2011.

Kuklo C., Rodzina staropolska na tle europejskim. Podobieństwa i różnice rytmów rozwoju, „Przeszłość Demograficzna Polski”, T. 26:2005, Warszawa 2005.

Rodzina i gospodarstwo domowe na ziemiach polskich w XV-XX wieku. Struktury demograficzne, społeczne i gospodarcze, pod red. C. Kukli, Warszawa 2008.

Społeczeństwo a rodzina. Społeczeństwo staropolskie. Seria nowa. Tom III, pod red. A. Karpińskiego, Warszawa 2011.

Wesela, chrzciny i pogrzeby w XVI-XVIII wieku. Kultura życia i śmierci, pod red. H. Suchojada, Warszawa 2001.

Wyrobisz A., Staropolskie wzorce rodziny i kobiety – żony i matki, „Przegląd Historyczny”, T. 83:1992, z. 3,Warszawa 1992.

Przypisy:

[1] Słowa zaczerpnięte ze współczesnego przekładu Biblii (Uwspółcześniony Przekład Biblii Gdańskiej– dalej PUBG), pochodzące z Księgi Przysłów 14: 1.

[2] Zobacz: Księga Przysłów 31: 30 (PUBG).

[3] Były to, jakoby czynniki dodatkowe, dzięki posiadaniu, których można było zdobyć sympatię teściów, ale nie były konieczne do ożenku.

[4] Zobacz: Księga Kapłańska (Trzecia Mojżeszowa) 18: 6-18 (Biblia w przekładzie Tysiąclecia).

[5] Należy jednak pamiętać, że już epoce staropolskiej pamiętano, czym kończą się małżeństwa między bliskimi krewnymi. Na przykładzie małżeństw zawieranych między przedstawicielami niemieckich czy austriackich rodów szlacheckich, dowodzono słuszności zakazu zawierania małżeństw między bliskimi krewnymi.

[6] Identycznej dyspensy potrzebował wcześniej Zygmunt II August, by zawrzeć związek małżeński
z Katarzyną Habsburżanką, również jego wcześniejszą szwagierką.

[7] W normalnych okolicznościach zwykle wynosił kilka tygodni, potrzebnych na dopełnienie formalności urzędowych i kościelnych, związanych ze zmianą stanu cywilnego.

Partnerzy



Przewiń do góry