Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Sylwester Bude i jego udział w walkach stronnictw papieskich w pierwszych latach schizmy zachodniej 1378–1379

Sylwester Bude i jego udział w walkach stronnictw papieskich w pierwszych latach schizmy zachodniej 1378–1379

Schizma zachodnia poza aspektem religijnym miała również wymiar zbrojny. Za każdym z dwóch kandydatów do Stolicy Piotrowej stały armie najemników ścierające się ze sobą w krwawych bitwach. Los jednego z uczestników tych zdarzeń opisał na łamach swojej kroniki Jean Froissart.

Urban VI  Fot: Wikimedia Commons

Urban VI
Fot: Wikimedia Commons

Wielka schizma zachodnia, zapoczątkowana w 1378 roku wyborem antypapieża Klemensa VII na wciąż zajmowany przez Urbana VI tron Piotrowy, miała dramatyczne konsekwencje zarówno natury politycznej, jak i religijnej. Jednak pierwsze lata zaraz po niefortunnej elekcji to także krwawe walki, których areną stało się Państwo Kościelne oraz sam Rzym. W literaturze przedmiotu znaleźć można streszczone opisy tych wydarzeń[1]. Autorzy opracowań wspominają o armiach najemników wynajmowanych zarówno przez Urbana VI, jak i Klemensa VII, w tym o oddziale Bretończyków, nie wdając się jednak w szczegóły opisu walk tej formacji ani nie wspominając o ich przywódcy. Dopiero w kronice Jeana Froissarta, słynnym dziele znanym głównie z wiernego opisu wojny stuletniej, odnaleźć można informacje o tajemniczym rycerzu z Bretanii przedstawionym jako Sylwester Bude, który pojawiając się w Rzymie zaraz po elekcji antypapieża Klemensa VII, został skaptowany przez jego stronnictwo i uwikłany w „wojnę dwóch papieży”[2]. Celem niniejszej pracy jest przedstawienie sylwetki Sylwestra Bude’a na podstawie opisu pozostawionego przez Jeana Froissarta. Omówione zostaną również wydarzenia związane z historią Rzymu, w których, w świetle wyżej wspomnianej kroniki, mógł uczestniczyć Sylwester Bude.

Przed przystąpieniem do analizy fragmentu kroniki Jeana Froissarta przedstawiającego bohatera niniejszej pracy należy naświetlić tło wydarzeń lat 1377–1379, tj. powrotu Grzegorza XI do Rzymu oraz początkowego etapu wielkiej schizmy zachodniej. Pomysł na przeniesienie kurii papieskiej przez Grzegorza XI z Awinionu do Rzymu, kończący okres tzw. „niewoli awiniońskiej”, zrodził się, jak twierdzi ks. Bolesław Kumor, już w 1372 roku[3]. Powodów tej radykalnej decyzji możemy dopatrywać się w argumentacji religijnej – prezentowanej przez mistyczki: Brygidę Szwedzką oraz Katarzynę ze Sieny, jak i również we względach natury politycznej wynikających z potrzeby większej kontroli nad polityką Rzymu i Państwa Kościelnego[4]. 17 I 1377 roku Grzegorz XI wkroczył do Rzymu witany owacjami mieszczan. Sielanka ta nie trwała zbyt długo, gdyż już rok później spełniły się słowa przestrogi, które Froissart włożył w usta Ludwika ks. Anjou próbującego przekonać Grzegorza do zmiany decyzji: „Ojcze święty, za Twoją sprawą Kościół może wpaść w wielkie kłopoty, gdyż jeśli umrzesz tam [w Rzymie], no co wskazuje twój stan zdrowia, źli i zdradzieccy mieszkańcy Rzymu zapanują nad kardynałami i wybiorą nowego papieża wedle swej woli”[5]. Tak też się stało. Konklawe rozpoczęte 7 IV 1377 roku, po śmierci Grzegorza XI, odbywało się pod naciskiem i groźbami miejskiego ludu, który żądał, aby kardynałowie wybrali na tron Piotrowy Rzymianina bądź Włocha[6]. Ostateczny wybór padł na Bartłomieja Prignano, arcybiskupa Bari, który przyjął imię Urban VI.

Już w maju 1378 roku doszło do konfliktu kardynałów z Urbanem VI. Nietaktowne zachowanie nowego papieża wobec „książąt Kościoła” oraz jego chęci wprowadzenia rewolucyjnych zmian w kurii zniechęcały kardynałów do jego osoby. Istotne było również to, że papież nie zamierzał – jak chcieli tego kardynałowie – przenieść kurii z powrotem do Awinionu, a na dodatek planował dokonać zmian personalnych w kolegium kardynalskim[7]. Wrodzy Urbanowi kardynałowie zebrali się w miejscowość Agnani w czerwcu 1378 roku, gdzie pozyskali militarne wsparcie Onorato ks. Fondi[8]. Tak przygotowani, wydali 9 VIII 1378 roku manifest, w którym uznali wybór Urbana VI za nieważny – argumentując to naciskami ze strony rzymskiego ludu[9], a wreszcie 20 września tegoż roku wybrali nowego papieża Roberta z Genewy – Klemensa VII[10].

Antypapież Klemens VII Fot. Wikimedia Commons

Antypapież Klemens VII
Fot. Wikimedia Commons

W tym właśnie momencie, tj. tuż po elekcji Klemensa VII, Froissart wprowadza do swojej opowieści Sylwestra Bude’a. Wedle kroniki był to rycerz z Bretanii. Wsławił się wcześniej, walcząc w oddziałach papieża Grzegorza przeciwko Florencji w roku 1377. Podczas tej wojny Bretończyk dopuścił się jakiejś „rebelii”, za którą to Grzegorz obłożył go klątwą. W tym momencie przybył do Rzymu, by prosić papieża, trudno określić czy Urbana, czy Klemensa, o ułaskawienie. Rycerz przybył na czele oddziału złożonego z dwóch tysięcy Bretończyków. Nawet jeśli uznamy tę trudną do zweryfikowania liczbę żołnierzy za fantastyczny wymysł Froissarta, to i tak jego oddział musiał być liczny, skoro według kroniki stronnictwo Klemensa zaciągnęło oddział Sylwestra do walki z mieszkańcami Rzymu i stronnikami Urbana VI[11].

Partnerzy



Przewiń do góry