Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Szturm Twierdzy Zamość A.D. 1656 „ Legenda Stołu Szwedzkiego – Scholla Militaris”

Szturm Twierdzy Zamość A.D. 1656 „ Legenda Stołu Szwedzkiego – Scholla Militaris”

Już niebawem odbędzie się impreza – Szturm Twierdzy Zamość A.D. 1656 „ Legenda Stołu Szwedzkiego- Scholla Militaris”. Nasz portal jako patron medialny chciałby w tym miejscu wszystkich zaprosić na spotkanie z historią i świetną zabawę

Szturm Twierdzy Zamość A.D. 1656 „ Legenda Stołu Szwedzkiego- Scholla Militaris”
Zamość 31.05.2014 – 01.06.2014
Honorowy patronat– Prezydent Miasta Zamość – Marcin Zamoyski
Patronat Medialny – Historykon.pl
Wydarzenie współfinansowane z budżetu Miasta Zamość

Główny sponsor – PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa spółka z o.o.
Organizatorzy: Urząd miasta Zamość, Zamojskie Bractwo Rycerskie, Muzeum Zamojskie

Oto krótki zarys wydarzeń:

Lata 1655 – 1660 to w Rzeczypospolitej Potop Szwedzki, jedna z tragedii o ogólnokrajowym zakresie. Działania wojenne rozgrywały się również wokół miasta – twierdzy Zamość.

Latem 1655 roku na uwikłaną w wojnę na wschodzie z wojskami kozacko – moskiewskimi Rzeczypospolitą, od północy i zachodu uderzyły wojska szwedzkie króla Karola X Gustawa. Armia szwedzka w szybkim tempie zajęła Poznań, Warszawę, Kraków. Litwa poprzez zdrajcę księcia wojewodę wileńskiego Janusza Radziwiłła przyjęła protekcję szwedzką. Król polski Jan Kazimierz Waza skrył się poza granicami kraju. Większość szlachty i wojsk polskich przyjęła protekcję króla szwedzkiego. W kraju trwał proces grabieży i wyzysku ze strony wojsk szwedzkich. Elementem tego procesu było oblężenie klasztoru Jasnogórskiego, próba zdobycia legendarnych skarbów tego świętego miejsca. Niewielka twierdza – klasztor wytrzymała oblężenie, uznawanych za niepokonane wojsk szwedzkich, głównie dzięki wierze i hartowi ducha obrońców. Atak wojsk szwedzkich na Jasną Górę odbił się szerokim echem w Polsce, stał się sygnałem do powszechnej walki przeciwko najeźdźcy. Powrót króla Jana Kazimierza do kraju wzmocnił wolę walki obrońców ojczyzny.

Zawarta 31 grudnia w Tyszowcach Konfederacja wojsk polskich i szlachty była formalnym potwierdzeniem woli walki wojsk i szlachty polskiej przeciwko wojskom szwedzkim. Reakcją króla szwedzkiego na rozwijający się w Polsce ruch partyzancki było zorganizowanie wyprawy wojennej z pod granic Prus Książęcych, aż po tymczasową siedzibę króla polskiego znajdującą się we Lwowie.

18 lutego 1656 roku w bitwie pod Gołębiem wojska pod dowództwem króla Karola X Gustawa pokonały i zmusiły do ucieczki wojska polskie dowodzone przez regimentarza kasztelana kijowskiego Stefana Czarnieckiego. Następnie Szwedzi 21 lutego zajęli Lublin, kolejnym etapem podróży na drodze do Lwowa była twierdza zamojska. Zdobycie Zamościa stało się dla Szwedów koniecznością. Zamość mógł stać się bazą dla dalszych ich działań w kierunku południowo – wschodnim.

Znaczenie twierdzy doceniała też strona Polska. Ówczesnym panem na Zamościu był podczaszy koronny Jan II Sobiepan Zamoyski III Ordynat. Czarniecki wycofując się w kierunku na Lwów 23 lutego 1656 roku skierował do miasta 3 chorągwie jazdy i jedną dragonii. Sam Czarniecki odwiedził ordynata 24 lutego, prawdopodobnie przedstawił plany wojenne, obiecał odsiecz w przypadku oblężenia. Aby zagrzać załogę do obrony przed heretykami, liczne duchowieństwo w asyście całego ludu obeszło wały i błogosławiło bastiony.

Tego samego dnia generał Duglas, idąc drogą z Lublina przybył wieczorem do Płoskiego i wezwał ordynata do poddania się. Nazajutrz Szwedzi opanowali pobliskie folwarki, 26 lutego przybył pod twierdze Karol X Gustaw z całą armią. Znów posłano wezwanie do poddania twierdzy. Gdy to nie poskutkowało król dał rozkaz do ostrzelania miasta. Posiadając jednak jedynie artylerią polową mógł jedynie postraszyć obrońców. Prawdopodobnie na południe od miasta, na terenach dawnej Skokówki, usypano szaniec z którego prowadzono ostrzał artyleryjski. W nocy z 27 na 28 lutego przystąpiono do ostrzeliwania i rzucono na miasto 150 pocisków. 28 lutego do twierdzy udało się poselstwo złożone z pisarza polnego koronnego Jana Sapiehy oraz oberszta Forgella z obietnicą sowitej nagrody za poddanie. To samo powtórzono 29. Namowy jednak nie skutkowały, a położenie Szwedów pod Zamościem stawało się coraz bardziej kłopotliwe. Od północy nadciągały wojska litewskie, w pobliżu operowała dywizja Czarneckiego, w okolicach Lwowa znajdowały się inne wojska koronne, zbliżała się też odwilż, która uniemożliwiała szybkie działanie.

Karol X Gustaw zrezygnował ze zdobycia Zamościa, jednak przed odejściem z pod twierdzy zwrócił się do ordynata o możliwość przejścia na trakt lwowski objazdem z traktu szczebrzeszyńskiego. Otrzymał jednak urągliwą odpowiedź, iż „jest inny dogodny objazd o pół mili”. Szwedzi spalili okolice i skierowali się w kierunku na Narol i Jarosław. Z twierdzy wysłano w ślad kawalerię, która zagarnęła jeńców oraz kupców ciągnących za armią. Na jej tyły zaczęły następować wojska Czarnieckiego. Cały manewr wojsk szwedzkich pod wodzą Karola X Gustawa, skierowany pierwotnie na Lwów, ostatecznie zakończył się ich oblężeniem w widłach Wisły i Sanu.

O Zamościu, w trakcie Potopu Szwedzkiego, usłyszymy jeszcze jako o miejscu przetrzymywania jeńców szwedzkich, wziętych do niewoli po pierwszym odebraniu Warszawy z rąk szwedzkich, w tym feldmarszałka Wittenberga. W roku 1657 okolice twierdzy Zamość był rejonem operowania połączonych wojsk szwedzko – brandenbursko – siedmiogrodzkich, które podeszły pod miasto, jednak o obleganie, dobrze przygotowanej do obrony twierdzy, wojska te nie pokusiły się.

Ten krótki zbiór informacji, które możemy odnaleźć w większości podręczników i opracowań został wzbogacony jedynie o informacje z trochę bardziej trudnej do odszukania publikacji: Herbst S., Zachwatowicz J., Twierdza Zamość, Warszawa 1936. Jeżeli ktoś zapragnie zgłębić informację na ten temat, proponuję uprzednio odwiedzić Zamość, chodząc po murach zamojskiej twierdzy wcielić się w jednego z jej obrońców, spacerując u podstaw jej murów wcielić się w jednego z oblegających i dowiedzieć się dlaczego tak naprawdę „stół szwedzki” pochodzi z Zamościa.

Autor : Grzegorz Urbański

 


Partnerzy



Przewiń do góry