Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Tajna historia XX wieku: nowy program Bogusława Wołoszańskiego zostanie nakręcony w Morawie

Tajna historia XX wieku: nowy program Bogusława Wołoszańskiego zostanie nakręcony w Morawie

Na początku kwietnia Bogusław Wołoszański zamierza zrealizować swój nowy program Tajna historia XX wieku w Pałacu w Morawie. Tematem będzie historia właścicielki owego Pałacu zbudowanego w 1864 r. przez rodzinę von Kramsta – Melitty Sallai.

Bogusław Wołoszański znany z niestandardowego sposobu przekazywania wiedzy historycznej, z podejmowania najistotniejszych i najciekawszych tematów z historii XX wieku, wraz z towarzyszącym mu w Morawie Robertem Kudelskim – twórcą wielu publikacji dotyczących zaginionych dzieł sztuki (m.in. Zaginiony Rafael) – zainteresowali się życiem potomkini rodziny von Wietersheim-Kramsta, ale i również losem jednego ze skarbów kolekcji Czartoryskich, który ostatni raz był widziany w styczniu 1945 r. właśnie w Pałacu w Morawie. Chodzi o „Portret młodzieńca” Rafaela Santi. O obrazach znajdujących się w Morawie opowiadała w swojej książce „Z Muhrau do Morawy” Melitta Sallai.

Pałac w Morawie został wzniesiony w drugiej połowie XIX wieku, jak już zostało wspomniane. Ostatnia z rodu, Maria von Kramsta, znana była ze swej działalności społecznej i dobroczynnej. Zmarła bezpotomnie w 1923 r. Część majątku wraz z Pałacem odziedziczył jej dalszy krewny Hans-Christoph von Wietersheim, dołączając nazwisko założycielki wielu instytucji do swojego, okazując tym wdzięczność. W 1991 r. potomkowie byłych właścicieli – jedną z nich była Melitta Sallai – chcąc kultywować dobroczynną tradycję Marii von Kramsta ufundowali w Morawie charytatywne przedszkole, a cztery lata później Fundacja św. Jadwigi została oficjalne zarejestrowana. Jej statut objął zarówno przedszkole, jak i dom spotkań polsko-niemieckich.

Na koniec kilka słów o zaginionym arcydziele Rafaela Santi. Syn Izabeli Czartoryskiej, książę Adam Jerzy Czartoryski, w czasie jednej ze swoich częstych podróży po Europie nabył od włoskiej rodziny Giustinianich „Portret młodzieńca” Rafaela Santi i „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci. Obrazy trafiły do Puław. W czasie powstania listopadowego część zbiorów z kolekcji Czartoryskich została zrabowana przez wojska carskie, jednak „Portret młodzieńca” z resztą dzieł sztuki przeniesiono do pałacu w Sieniawie. Niestety problemy finansowe księcia Adama Jerzego zmusiły go do sprzedaży obrazu. W 1850 r. wysłano go do Londynu, a następnie do Berlina. Ostatecznie nie został sprzedany i trafił do Paryża. Po śmierci syna Izabeli głową rodziny został Władysław Czartoryski, który postanowił sprowadzić z powrotem do kraju rodzinne zbiory. Interesujący nas „Portret młodzieńca” wrócił do Krakowa w 1882 r. Wybuch I wojny światowej doprowadził do oddania najcenniejszych eksponatów w depozyt Gemäldegalerie w Dreźnie.  Do Krakowa przewieziono je dopiero w 1922 r.  Siedemnaście lat później , czyli w 1939 r. ukryto Wielką Trójkę („Portret młodzieńca”, „Dama z gronostajem”, „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem”) w oficynie pałacowej w Sieniawie. Po wkroczeniu wojsk niemieckich zbiory przejęło gestapo i przetransportowało je do Jarosławia, potem do Berlina. Umieszczone je w skrytce depozytowej Deutsche Banku. 20 stycznia 1945 r. zbiory sztuki trafiły do pałacu w Morawie. Kilka dni później Konserwator Zabytków Prowincji Dolnego Śląska prof. Günther Grundmann otrzymał rozkaz ewakuacji najcenniejszych zabytków w głąb Niemiec. Dotarł on do pałacu w Morawie, jednak w  samochodach ciężarowych nie było „Portretu młodzieńca”. Wszystko wskazuje na to, że przepadł bez wieści na Dolnym Śląsku.

Źródła: swidnica24.pl, regionfakty.pl, morawa.org, dzielautracone.gov.pl, woloszanski.com

Fot.: Wikimedia Commons

Małgorzata Wołoch

Partnerzy



Przewiń do góry