Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

W 102. urodziny ostatni ułan Rzeczypospolitej, polski Tatar – prosi Polaków o pamięć

W 102. urodziny ostatni ułan Rzeczypospolitej, polski Tatar – prosi Polaków o pamięć

W obozie w Starobielsku zastała go tzw. amnestia i na mocy układu Sikorski – Majski (21 VII 1941) został zwolniony i zarejestrował się jako rekrut wstępując do WP. formowanego w ZSRR pod d-dztwem Gen. Andersa. Koniec niewoli (XI 1941) rozpoczął Exodus łagierników i ewakuację z terenów Rosji sowieckiej.

W III 1942 roku na rozkaz opuszczenia Rosji, został przetransportowany wraz z zesłańcami pod chińską granicę, aż pod Himalaje w sowieckiej Azji Środkowej: do Kazachstanu, Kirgizji, Uzbekistanu, Turkmenii. Docelowym miejscem miał być port wybawienia w Krasnowodzku przy Morzu Kaspijskim.

1 milion Polaków wymarło i zostało zabitych w ZSRR, S.M. Abramowicz.

W IV 1942 roku Stefan przedostał się do Pahlavi w Iranie – lądu nadziei i wolności. Dołączył do 2. Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pod d-dztwem Gen. Władysława Andersa.

Jedynie 15. tysiącom udało się wyjść z Kraju Rad, S.M. Abramowicz.

W 1943 roku dobił z manewrami do Egiptu. Został elektrykiem pojazdów mechanicznych szwadronowej czołówki naprawczej.

W IV 1944 roku wraz z polskimi żołnierzami dopłynął do Italii i został wcielony do 2. Warszawskiej Dywizji Pancernej 2. Korpusu, która była włączona do 8. Armii Wojsk Sprzymierzonych dowodzonej przez Gen. Oliver’a Leese. Został czołgistą amerykańskiego czołgu Sherman o nazwie Ballada w 1. Pułku Ułanów Krechowieckich przy d-cy Mjr. Kazimierzu Zaorskim.

Brał udział w walkach pod Monte Cassino, gdzie 18 V 1944 roku Polacy zdobyli twierdzę na wzgórzu. Uczestniczył w Kampanii Włoskiej oswobadzając Włochy.

W VI 1944 roku podczas ofensywy i wymiany ognia artyleryjskiego z niemieckimi Tygrysami pod Ankoną – został ranny w czołgu. Wraz z innym rannym kolegą dostał się do szpitala polowego. W wyniku odniesionych ciężkich ran jego kolega zmarł. Reszta załogi uratowała się, a on w szpitalu czekał m-c czasu na nowy czołg, by dalej walczyć za Polskę w odwecie za napaść wrogów.

W II 1945 roku wjechał do Loreto i tam napotkał swego d-cę Por. Zygmunta Barcickiego, który zaprosił go tam na swój ślub kościelny. Jego we wrześniu 39r. wierny ułan osłaniał i ocalił mu życie przed niechybną śmiercią w Katyniu.

W V 1945 roku wraz z 2. Korpusem oswobadzał Bolonię i tu skończyła się wojna dla polskich żołnierzy. Alianci rozbroili polską armię nie dopuszczając Ich do dalszych walk. Zamknęli Im dostęp do defilady w Berlinie i później w Londynie.

Po wojnie ocalało ok. 200 tys. polskich żołnierzy 2. Korpusu, S.M.Abramowicz

21 VI 1946 roku po demobilizacji dopłynął okrętem Mauretania wraz z polskimi żołnierzami do angielskiego portu w Liverpool. Był w stopniu starszego ułana.

W 1947 roku trafił z innymi polskimi żołnierzami do kolejnego obozu na terenie WB i dostał zakwaterowanie w okrągłych namiotach tzw. beczkach śmiechu.

W wojsku służył 10 lat.

W 1949 roku ożenił się z polską Tatarką Haliną Milkamanowiczówną ze Słonima na Kresach Wschodnich i osiadł w Manchesterze. Urodziły mu się dwie córki Mary i Janet. Obecnie ma dwie wnuczki oraz dwa prawnuki. Owdowiał w 1999 roku.

Pan Stefan to skromna osoba, mówiąca o sobie: zwykły żołnierz, normalny człowiek. To jednak nie stoi w sprzeczności z jego niekwestionowanymi zasługami dla sprawy walk o wolność i niepodległość Polski, które znalazły wyraz w nadaniu mu wysokiej rangi odznaczenia.

Tatarzy to ludzie honoru o wysokim poczuciu własnej godności i lojalności. Jako godni zaufania nigdy nie zawiedli Naczelnika Państwa i Najwyższego Wodza Marszałka Piłsudskiego, który powierzył oficerom pochodzenia tatarskiego swoją ochronę i straż przyboczną.

Podczas II wojny polscy Tatarzy podzielili los Polaków walcząc i ginąc na wszystkich frontach świata Za naszą i waszą wolność. To powinno utkwić w naszej pamięci i świadomości – służąc zbliżeniu naszych narodów, które swój życia los rzucały na stos w służbie jednej Ojczyzny. Na dobre i na złe walcząc dla wspólnej sprawy.

Memoriał Porucznika Abramowicza – wiernego ułana niech spełni zadanie godziwego docenienia zasług Tatarów. Wzmocni więzi obydwu naszych narodów, by stanowić zachętę do wspólnych wysiłków, które będą godne chwały i uznania. Przykład memoriału ma za zadanie zwrócić uwagę innym osobom, że warto budować silną i wielką Polskę w tolerancji i wzajemnym szacunku.

Opracowała Xenia Jacoby

Zdjęcia Xenia

Partnerzy



Przewiń do góry