Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Warszawa przed potopem szwedzkim

Warszawa przed potopem szwedzkim

Wiek XVII przepełniony był wojnami, wszelkimi wystąpieniami; był niezwykle burzliwy i chaotyczny dla całej Rzeczypospolitej. Szczególnie dotkliwy był potop szwedzki, trwający aż pięć lat, podczas którego dobra polskie zostały ograbione i wywiezione do Szwecji lub zniszczone. Jak wyglądała Warszawa przed potopem?

Panowanie Jana Kazimierza nie wyróżnia się wśród współczesnych badaczy niczym specyficznym spośród panowań innych władców Korony XVII wieku. Warszawa stolicą państwa polskiego praktycznie była już od końca XVI wieku. Zygmunt Waza od 1611 roku zamieszkał tu na stałe[1]. W pierwszej połowie wieku XVII Warszawa przeżywała swój rozkwit, który to został nagle przerwany okupacją szwedzką w latach 1655-1660[2], a sama Warszawa została zajęta 8 września 1655 roku[3]. Celem niniejszej pracy jest przedstawienie obrazu Warszawy za panowania Jana II, stroniąc od zawirowań polityki zagranicznej i wojen. Mimo chaosu, wojen, konfliktów, walk zewnętrznych, jak i wewnętrznych, które tak jednoznacznie kojarzą się z wiekiem XVII, jest w historii miejsce na chwilę zachwytu pięknem, ładem i porządkiem. Mimo, iż okres panowania Jana II zamyka się w latach 1648-1668, to praca ta poświęcona została okresowi do roku 1655, a więc do potopu szwedzkiego; lata następne zostały zatem przedstawione w znacznie mniejszym, wręcz znikomym stopniu. Wynika to z tego, że podczas najazdu Szwedów wiele tych dóbr, o których będzie mowa w pracy, zostało zagrabionych i wywiezionych do Szwecji, bądź też zostało przez Szwedów zniszczonych. Obszar geograficzny, o jakim będzie mowa w niniejszym tekście, zamyka się w terytorium ówczesnej Warszawy, traktowanej tu jako stolicę państwa, przynajmniej w wymiarze praktycznym. Przedstawiona zostanie Warszawa jako miasto, z uwzględnieniem architektury, ulic etc. oraz jako skupiska ludzi, głęboko zróżnicowanych pod wieloma względami. Zostanie również poświęcone miejsce Ludwice Marii, żonie Jana II, która bez wątpienia miała niemały udział zarówno w polityce państwa, jak i na warszawskim dworze. Ze względu na temat pracy, nacisk został położony na to drugie.

Jan Kazimierz Waza Zdj. Wikimedia Commons

Jan Kazimierz Waza
Zdj. Wikimedia Commons

Przeniesienie stolicy do Warszawy miało niebagatelne znaczenie. Już w 1568 roku Zygmunt August przeniósł się z dworem do Warszawy[4], wkrótce potem miasto to stało się permanentnym miejscem zwoływania Sejmów. Później na chwilę władca rezydował znów w Krakowie (Stefan Batory w Grodnie); Zygmunt III zaś, początkowo preferując Kraków, przeniósł się znowuż do Warszawy. Było to istotne miejsce strategiczne, które zajmowało centralną pozycję w stosunkach Polski i Litwy. Kraków oficjalnie jednak wciąż pozostawał stolicą państwa. Nowa rola, jaką dostała Warszawa, wpłynęła znacząco na jej rozwój społeczny i gospodarczy[5]. Wraz z królem do miasta przybyła szlachta, aby uczestniczyć w zjazdach, co doprowadziło do jego szybkiego rozwoju. Okres od 1526 roku do potopu uznaje się za złoty wiek Warszawy[6]. Zwłaszcza pierwsza połowa wieku XVII była dla Rzeczypospolitej szczególnie pomyślna.

Ludność Warszawy

Pierwszą istotną kwestią, na którą należy zwrócić uwagę, jest ludność Warszawy. Nie ma wątpliwości, że do potopu dominowała tendencja zwyżkowa[7]. Po pierwsze, zmieniła się struktura ludności.  Ze skupiska mieszczan i rzemieślników, przekształciła się w miejsce zjazdów szlachty[8]. W roku 1620 Warszawa  posiadała ok. 12 000 mieszkańców, zaś w roku 1655 – 20 000 mieszkańców. Cztery lata później Warszawa liczyła zaledwie 6 000 mieszkańców[9].  Z samego Mazowsza do Warszawy przed najazdem Szwedów przybyło maksymalnie 23% ludności, a aż 20% to przybysze spoza granic Rzeczypospolitej[10].

Wśród przybyłej ludności dominowali rzemieślnicy. Stanowili oni prawie 90% przyjętych do prawa miejskiego[11]. Wśród nich byli krawcy (13%), szewcy (9%), kuśniarze, rzeźnicy, piekarze, sukiennicy i inni[12]. Aby móc prowadzić działalność gospodarczą, należeć do cechu, korzystać z przywilejów, czy uczestniczyć we władzy, trzeba było posiadać obywatelstwo danego miasta. Tym samym, mając prawa obywatelskie, można było stać się mieszczaninem. Majątek podlegał ocenie, bowiem biedak nie mógł stać się warszawskim mieszczaninem[13]. Jednocześnie w XVII wieku, co było częste w poprzednim stuleciu, zostało zahamowane osiedlanie się szlachty w skutek odsuwania szlachetnie urodzonych od zajmowania się rzemiosłem i handlem w ogóle. W konstytucji sejmowej z 1633 roku zapisano: szlachcic świadectwo traci, jeśli będąc w mieście osiadły handlami i szynkami się bawi miejskimi i magistratus miejskie odprawuje[14]. W praktyce jednak wyglądało to inaczej, lecz zamożniejsza szlachta osiadła w Warszawie jako urzędnicy – dworscy, koronni; zaś biedniejsza szlachta, jako służba[15]. Nie bierze się jednak pod uwagę tej szlachty oraz króla, którzy mieli znaczący wpływ na rozwój Warszawy, lecz nie byli oni jej mieszkańcami. Zaliczyć tutaj można m. in. Leszczyńskich, Radziwiłłów, Lubomirskich, Koniecpolskich Sobieskich czy też mniej znane obecnie rody, m. in. Gosiewskich, Zasławskich, i innych[16].

Partnerzy



Przewiń do góry