Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Warszawska wyprawa pospolitego ruszenia 1670 roku

Warszawska wyprawa pospolitego ruszenia 1670 roku

Bezkrólewie po abdykacji Jana Kazimierza znacząco przyczyniło się do podniesienia politycznej aktywności stanu szlacheckiego. Znakiem czasów był jednak fakt, że aktywność taka objawiała się pospolitym ruszeniem. Już jesień 1668 roku przyniosła popisy w niektórych ziemiach, co zwiastowało rychłe pospolite ruszenie elekcyjne[1]. Nie były to jednak czcze pogróżki panów braci. Sejm konwokacyjny, obradujący na przełomie listopada i grudnia, dopuścił możliwość powołania szlachty pod broń. Rzeczpospolita miała zbrojnie wystąpić pod Warszawą, tylko w razie zagrożenia zewnętrznego lub ingerencji obcych mocarstw w wybór nowego władcy Polski i Litwy. Konstytucja ta miała być rozumiana, jako podwójne wici, co de facto już wprowadzało stan wojenny. Uniwersały, które zawierałyby trzecie wici miał wydawać interrex[2].

Sejmiki relacyjne ziem i województw koronnych zdecydowały prawie jednogłośnie, że na polu elekcyjnym stawią się pospolitym ruszeniem. Odmienną decyzję podjęli tylko mieszkańcy ziem południowo-wschodnich oraz Prus. Kiedy w czerwcu na przedpolach stolicy stanęły zbrojne oddziały koronne, sytuacja poczęła gęstnieć z dnia na dzień. Pospolitacy często grozili senatorom i wymagali na nich szybkie zakończenie obioru króla. Nie obyło się też bez przepychanek połączonych z użyciem broni palnej. Presja, jaką wywarły województwa koronne, dała rezultat. 19 czerwca 1669 roku na tron obrano Michała Korybuta Wiśniowieckiego, wojewodzica ruskiego, syna sławnego księcia Jeremiego i Gryzeldy z Zamoyskich. Warto przy tej okazji zaznaczyć, że pod Warszawą stanęła dziesięciotysięczna „armia szlachecka”- znaczna siła, która potrafiła osadzić na tronie swego kandydata- „Króla Piasta”. Może był to najgorszy z możliwych wyborów- pamiętając o kandydaturach Karola Lotaryńskiego i Filipa Wilhelma Neuburskiego- zapobiegł jednak wojnie domowej między magnaterią a pospolitym ruszeniem. Była to też pierwsza elekcja, w dziejach Rzeczpospolitej, w której wzięła bezpośredni udział szlachta postawiona pod broń[3].

MichałKorybut Wiśniowiecki

Michał Korybut Wiśniowiecki

Gdy w 1669 roku szlachta Rzeczpospolitej Obojga Narodów wybierała na swego króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, niewielu orientowało się w założeniach jego polityki dotyczącej armii. Nikt już na pewno nie przypuszczał, że nowy monarcha, co rok będzie zwoływał swych poddanych na pospolite ruszenie. Wątpliwości te zostały rozwiane jeszcze w 1669 r. Pierwsze uniwersały królewskie, pochodzące z sierpnia tegoż roku, informowały o najazdach kozacko- tatarskich na Polesie. Te dokumenty nie zawierały jednak wiążących postanowień, co do wypraw szlacheckich, gdyż nie miały żadnej mocy sprawczej. Najwyższą władzę w państwie dzierżył podówczas interrex Mikołaj Prażmowski. Korybut Wiśniowiecki, jako elekt nie mógł, bowiem ogłosić mobilizacji szlachty. Uczynił to prymas, ogłaszając pierwsze wici, dnia 9 sierpnia 1669[4]. Na szczęście dla Korony zagrożenie nie było poważne i cała akcja mobilizacyjna zakończyła się równie szybko jak się rozpoczęła.

Szlachta mogłaby odetchnąć z ulgą, gdyby nie opozycja, która podnosiła swe głosy przeciw wyborowi Korybuta Wiśniowieckiego na tron. Reszta panów braci gotowa była nawet chwycić za broń by bronić swego władcy. Propozycje zwołania pospolitego ruszenia padły już na niektórych sejmikach przedsejmowych. Gotowość orężnej rozprawy z malkontentami deklarowali mieszkańcy województwa wołyńskiego oraz księstw Oświęcimskiego i Zatorskiego.

Partnerzy



Przewiń do góry