Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Warszawska wyprawa pospolitego ruszenia 1670 roku

Warszawska wyprawa pospolitego ruszenia 1670 roku

Jeśli wspominamy o uniwersałach warto zaznaczyć, że monarcha ujawnił w nich prawdziwe intencje swej decyzji. Nie ukrywał braku zagrożenia zewnętrznego, ze strony Turcji. Przyznawał, po co zwołuje pospolite ruszenia- by wreszcie doprowadzić obrady parlamentu do końca. Jednak radził swym poddanym uzbroić się i wyposażyć tak jak to jest w zwyczaju wojennym. Ten sam dokument złamał także kilka starych praw dotyczących procedur wojennych. Korybut Wiśniowiecki nie wyznaczył daty odbycia sejmików mobilizacyjnych, pozostawiając je w gestii panów braci. Nie określił też miejsca na zatoczenie obozu generalnego ani czasy, kiedy szlachta ma do niego ściągnąć. Jednak spodziewanym podówczas miejscem koncentracji były raczej przedpola stolicy, co wobec braku zagrożenia granicy, wydawało się nader słuszne[16].

Plany dworu dotkliwie zaniepokoiły opozycyjne kierownictwo armii koronnej. Dodatkowo atmosferę zagęszczały pogłoski, powtarzane w całej Rzeczpospolitej, jakoby pospolitacy mieli zawiązać konfederację przy królu i obalić wodzów armii komputowej należących do stronnictwa malkontentów. W tej sytuacji najbardziej zagrożony byłby naczelny wódz- hetman wielki koronny Jan Sobieski[17]. Obawy marszałka wielkiego okazały się jednak płonne. Szlachta gromadziła się bardzo powoli i rzadko gdzie opuściła granice swych ziem lub nawet powiatów, w terminie wyznaczonym przez Korybuta Wiśniowieckiego. Panowie bracia ograniczali się tylko do wysyłania poselstw do króla, informując go o osiągnięciu gotowości bojowej. Niewielka zmiana nastąpiła dopiero w II połowie października, kiedy to nieliczne wyprawy szlacheckie ruszyły pod Warszawę. Najczęściej były to te, które nie pokonywały dalekiej drugi, jak na przykład pospolitacy z terenów Mazowsza i Kujaw, a także ziemi kaliskiej i krakowskiej[18].

Kiedy na terenie całej Korony trwał wzmożony ruch, związany z trzecimi wiciami, w Warszawie nadal obradował sejm zwyczajny. Tam też sprawa pospolitego ruszenia była nad wyraz żywa i w końcu zdominowała posiedzenia. Zaczęto nawet opracowywać konstytucję, dotyczącą tego rodzaju sił zbrojnych. Rozważano też problematykę mobilizacji w przyszłości. Każde z tych zagadnień było trudne a sprawę pogarszały jeszcze znaczne rozbieżności w stanowisku posłów. Pojawiały się też propozycje o wykorzystaniu wojsk powiatowych i wypraw łanowych. Choć pospolite ruszeniu uważano za ostatni filar obrony kraju mówiono o nim bardzo często. W końcu w dniu 23 października zaakceptowano ostateczną wersję konstytucji mówiącą, że: „pospolite ruszenie wszystkiej Korony (…) według dawnych praw i statutów koronnych (…) uchwalamy”[19].

Przełom października i listopada 1670 roku przyniósł zakończenie obrad sejmu zwyczajnego. Pomyślne zakończenie dodajmy! W tym samym czasie kancelaria koronna rozpoczęła dystrybucję rewersałów dla ziem i województw koronnych. W dokumentach tych monarcha dziękował szlachcie za gotowość do obrony praw i zwyczajów Rzeczpospolitej oraz opowiedzenie się po stronie dworu. Osobny rewersał król wydał dla szlachty sandomierskiej, którą darzył szczególnym szacunkiem i w szeregach, której cieszył się szczególnym poważaniem.

Początek listopada to okres powrotów pospolitaków do swych domów. Wyprawa, która nie osiągnęła wiele i nie uczyniła nic, kończyła się jednak sukcesem. Tak jak rok wcześniej pospolite ruszenie stanęło po stronie Korybuta Wiśniowieckiego i pognębiło opozycję. W 1669 roku to właśnie ono wyniosło go na tron, a w 1670 ugruntowało jego pozycję względem prymasa i marszałka wielkiego koronnego! Do dziś wśród historyków trwają spory, co do znaczenia ekspedycji warszawskiej Anno domini 1670. Można się zgodzić z większością opinii mówiących, że wyprawa ta była wyjątkowa. Pospolite ruszenie zostało powołane pod broń, by doprowadzić sejm warszawski do końca. Na pewno jego celem było też zamanifestowanie poparcia dla Michała Korybuta Wiśniowieckiego i zastraszenie malkontentów. Warto też zaznaczyć, że wyprawa pod Warszawę została poprzedzona trzyipółmiesięcznym okresem przygotowań- od podwójnych wici do uniwersału z trzecimi. Sama jednak trwała tylko miesiąc[20].

 

Dawid Siuta

 

Bibliografia:

Źródła:

Chrapowicki J.A., Diariusz, cz. 2, lata 1665-1669, oprac. A. Rachuba, T. Wasilewski, Warszawa 1988

Diariusz sejmu zwyczajnego1670 roku, oprac. K. Przyboś, M. Ferenc, Kraków 2005

Sobieski J., Listy do Marysieńki, Warszawa 1962

Volumina legum, t. V, Petersburg 1860

Opracowania:

Augustyniak U., Historia Polski 1572-1795, Warszawa 2008.

Chmielewska M., Sejm elekcyjny Michała Korybuta Wiśniowieckiego w 1669 roku, Warszawa 2006.

Korzon T., Dola i niedola Jana III Sobieskiego, t. II Kraków 1898.

Markiewicz M., Historia Polski 1492-1795, Kraków 2009.

Podhorodecki L., Jan Sobieski, Warszawa 1964.

Przyboś A., Michał Korybut Wiśniowiecki 1640-1673, Kraków 1984.

Przyboś K., Posłowie na sejm zwyczajny w Warszawie 9 IX- 1 XI 1670 roku, Studia Historyczne, R. XLIV, 2001, zeszyt 4, s. 649-650.

Sokalski M., Między królewskim majestatem a szlachecką wolnością, Kraków 2002.

Wierzbicki L. A., Pospolite ruszenie w Polsce w II poł. XVII wieku. Ostatnie wyprawy z lat 1670-1672, Lublin 2011.

Wimmer J., Wojsko polskie w II poł. XVII wieku, Warszawa 1965.

 

 

 Przypisy:

[1] L. A. Wierzbicki, Pospolite ruszenie w Polsce w II poł. XVII wieku. Ostatnie wyprawy z lat 1670-1672, Lublin 2011., s. 110.

2M. Chmielewska, Sejm elekcyjny Michała Korybuta Wiśniowieckiego w 1669 roku, Warszawa 2006, s. 40.

3J. A. Chrapowicki, Diariusz, cz. 2, lata 1665-1669, oprac. A. Rachuba, T. Wasilewski, Warszawa 1988, s. 507.

4T. Korzon, Dola i niedola Jana III Sobieskiego, t. II Kraków 1898, s.252.

5L.A. Wierzbicki,dzieło cytowane, s. 114.

6M. Sokalski, Między królewskim majestatem a szlachecką wolnością, Kraków 2002, s. 114.

7L.A. Wierzbicki, dz. cyt., s. 117.

8Tamże, s. 120.

9T. Korzon, Dola i niedola…., t. II, s. 377.

10A. Przyboś, Michał Korybut Wiśniowiecki 1640-1673, Kraków 1984, s. 112.

11Miejsce spotkań szlachty województw pruskich.

12L.A. Wierzbicki, dz. cyt., s. 131.

13Diariusz sejmu zwyczajnego1670 roku, oprac. K. Przyboś, M. Ferenc, Kraków 2005, s. 5.

14Tamże, s. 13.

15L. A. Wierzbicki,dz. cyt., s. 135; Volumina legum, t. V, Petersburg 1860, s. 28,29.

16A. Przyboś, dz. cyt., s. 116; K. Przyboś, Posłowie na sejm zwyczajny w Warszawie 9 IX- 1 XI 1670 roku, Studia Historyczne, R. XLIV, 2001, zeszyt 4, s. 649-650.

17J. Sobieski, Listy do Marysieńki, Warszawa 1962, s. 336.

18L. A. Wierzbicki, dz. cyt., s. 146.

19Cyt. za: L.A. Wierzbicki, Pospolite ruszenie w Polsce w II poł. XVII w., s. 147; Diariusz sejmu zwyczajnego 1670…, s.99.

20Diariusz sejmu zwyczajnego 1670…, s.101; T. Korzon, Dola i niedola…., T. II, s. 428; M. Sokalski, dz. cyt., s.139.

Partnerzy



Przewiń do góry