Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Ważne odkrycia bez użycia łopaty – archeolodzy w średniowiecznych grodziskach

Ważne odkrycia bez użycia łopaty – archeolodzy w średniowiecznych grodziskach

Siedem metod nieinwazyjnych – niewymagających przeprowadzenia wykopalisk – zastosowali archeolodzy w czasie badań grodzisk Polski centralnej. Ich wyniki znacząco poszerzyły wiedzę na temat tych średniowiecznych fortyfikacji.

Jest to inicjatywa łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich, która otrzymała dofinansowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

„Przyjęliśmy założenie, że program będzie obejmował szereg nieinwazyjnych procedur badawczych, które wzajemnie się weryfikując i uzupełniając przyniosą jak najpełniejszy obraz osadnictwa grodowego” – opowiada PAP dr Jerzy Sikora z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, który jest kierownikiem projektu.

Dlatego naukowcy przeprowadzili prospekcję magnetyczną za pomocą gradiometru oraz elektrooporową, wykonali zdjęcia lotnicze, przeprowadzili intensywne badania powierzchniowe, w czasie których zbiera się zalegające na powierzchni zabytki. Przeanalizowali również pomiary LIDAR (lotniczego skaningu laserowego) wykonane w ramach programu ISOK (Informatycznego Systemu Osłony Kraju). Dodatkowo badacze przyjrzeli się geologii terenu i składowi gleby.

„Dla pełnego zrozumienia tego, jak niegdyś wyglądały i funkcjonowały grodziska jest jednak nie tyle zastosowanie wielkiej ilości metod, ale ich integracja. Dlatego wszystkie dane umieściliśmy w środowisku GIS – Systemie Informacji Geograficznej” – dodaje dr Sikora.

Jakie są najważniejsze osiągnięcia łódzkich badaczy? Tylko w grodzisku w Chełmie, dzięki badania zawartości fosforu w gruncie okazało się, że jego wnętrze było intensywnie zasiedlanie. „Ta obserwacja ma duże znaczenie. Część badaczy sugerowało, że jest to założenie o charakterze kultowym lub symbolicznym i nie było stale zamieszkane. Nasze badania wskazują raczej, że był zasiedlony przez stosunkowo liczną populacje” – kwituje dr Sikora.

Natomiast w Spycimierzu badania geofizyczne pozwoliły na pełną rekonstrukcję przebiegu umocnień dawnej osady obronnej. Nasypy wałów grodziska są obecnie w bardzo złym stanie, z powodu prowadzonej na nim stale działalności rolniczej. Dlatego do tej pory przebieg umocnień nie był w pełni znany. Podobnie informacje udało się uzyskać w trakcie badań grodziska w Krzepocinku. Dodatkowo na południe od umocnień udało się archeologom rozpoznać ślady osady związanej z jego funkcjonowaniem. Po przeanalizowaniu fragmentów naczyń ceramicznych, odkrytych na powierzchni naukowcy doszli do wniosku, że także po zniszczeniu grodziska około połowy XI wieku osada nadal istniała.

Dzięki analizie obrazów lotniczego skaningu laserowego wokół grodziska w Ewinowie archeolodzy odkryli nieznane dotąd wsie, które otaczały ufortyfikowane założenie. Wszystkie koncentrowały się na naturalnych wyniesieniach terenu w dolinie Warty. „Bardzo interesujące okazały się być wyniki badań geofizycznych samego grodziska – udało się nam rozpoznać szczegóły skrzyniowej konstrukcji wału w północnej jego części” – dodaje dr Sikora.

W ramach wieloletniego projektu archeolodzy zakładają przebadanie metodami nieinwazyjnymi prawie wszystkich grodzisk wczesnośredniowiecznych dawnej prowincji łęczyckiej – podzielonej w XIII wieku na księstwa łęczyckie i sieradzkie. Niemal wszystkie wczesnośredniowieczne grodziska na tym obszarze w różnym stopniu przebadano wykopaliskowo. „Zastanawialiśmy się, czy nasze prace wniosą coś nowego do poznania historii tych założeń obronnych. Okazało się, że tak – dzięki zastosowaniu innych metod badawczych dotarliśmy do informacji, które zostały pominięte w toku prac wykopaliskowych. Nasz projekt jednoznacznie wskazuje, że warto łączyć różne metody badawcze” – podsumowuje dr Jerzy Sikora.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

 

 

Partnerzy



Przewiń do góry