Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Wiara i rozum w 100 letnim dialogu, czyli historia Całunu Turyńskiej od 1898 r. po dzień dzisiejszy

Wiara i rozum w 100 letnim dialogu, czyli historia Całunu Turyńskiej od 1898 r. po dzień dzisiejszy

Przełom XIX i XX wieku to kolejny ważny rozdział w historii Całunu.  Relikwia ta została poddana wielorakim badaniom, w które zaangażowali się specjaliści z różnorakich dziedzin wiedzy. Wciąż powtarzano sobie pytanie: czy turyńskie płótno jest rzeczywiście grobowym płótnem Jezusa? Niemniej aż po dziś dzień zarówno świat nauki, jak i opinia publiczna są w tym względzie podzielone.  niniejszym artykule zaprezentowana zostanie pokrótce historia Całunu i badań nad nim prowadzonych w przeciągu ostatnich ponad 100 lat. Ze względu na obszerność zagadnienia, zainteresowanych tematem poszczególnych badań i szczegółowymi wynikami odsyłam do licznych pozycji traktujących o Całunie Turyńskim.

Mimo, że na przestrzeni wieków Sindon był  wystawiany wielokrotnie na widok publiczny, to dopiero fotografie Secondo Pia wzbudziły istne trzęsienie ziemi w świeci nauki. Odtąd bowiem, jest on poddawany ostrzałowi krytyki i wielorakim badaniom mającym na celu udowodnienie jego autentyczności lub wręcz odwrotnie – wykazaniu, ze jest on falsyfikatem.  Secondo Pia, prawnik i pasjonat fotografii z Turynu, wykonał pierwsze w dziejach zdjęcia Całunu.[1]  Sposobnością do wykonania zdjęcia, stanowiącego przełom (a właściwie początek) w badaniach nad Sindonem, stało się jego publiczne wystawienie pomiędzy 25 maja a 2 czerwca 1898 roku.[2] W związku z tą ekspozycją Pia wykonał fotografię 28 maja 1898 roku. Jakie było jego zdumienie, gdy w negatywie otrzymał obraz pozytywu, co rozpatrując z naukowego punktu widzenia, było wręcz niemożliwe. Sam fotograf pisał w swoich wspomnieniach: Poczułem bardzo silne wzruszenie, gdy podczas wywoływania zobaczyłem jak na płycie pojawia się najpierw Święte Oblicze, tak bardzo wyraźne, że sam byłem zaskoczony.[3]

Secondo Pia – autor pierwszej fotografii Całunu.  Wikimedia Commons

Secondo Pia – autor pierwszej fotografii Całunu. Wikimedia Commons

Na podstawie odkrycia tego fotografa, można wnioskować, że wizerunek z całunu jest efektem swego rodzaju naświetlenia płótna, które stało się swoistą kliszą, na której utrwalił się nawet z najdrobniejszymi szczegółami wizerunek martwego mężczyzny. [4]  Do badań nad tkaniną jako pierwsza przystąpiła  Akademia Nauk w Paryżu, zlecając wybitnemu swojemu członkowi profesorowi anatomii porównawczej z Sorbony Yvesowi Delage wydanie autorytatywnej opinii co do autentyczności całunu Wbrew oczekiwaniom środowiska, które wynikały z faktu, iż profesor był agnostykiem, 21 kwietnia 1902 roku stwierdził on, że Całun jest autentycznym płótnem grobowym Jezusa. [5] Zdaniem Delage’a ze względu an dokładność szczegółów anatomicznych oraz śladów ran na płótnie, niemożliwe, aby było to malowidło. Co więcej wskazał on, że jest to obraz Jezusa z Nazaretu, a prawdopodobieństwo, ze chodzi o inną osobę jest równe 1 do 10 miliardów. Ponadto stwierdził, że aby obraz powstał i nie został następnie usunięty, martwe ciało musiało być owinięte w płótno przynajmniej 24 godziny, to znaczy przez czas konieczny do powstania wizerunku, ale nie dłużej niż kilka dni, gdyż później nastąpiłby rozkład, który zniszczyłby zarówno obraz, jak i samo prześcieradło (…).[6]  Wbrew próbom przedstawicieli środowiska nauki mających na celu nakłonienie profesora do zmiany stanowiska, ten nie znalazł żadnych podstaw do weryfikacji swojej opinii, co naraziło go na szykany ze strony niektórych naukowców. [7]

Station biologique de Roscoff w Brittany we Francji, gdzie Yves Delage przeprowadził pierwszą naukową analizę zdjęć Całunu.  Wikimedia Commons

Station biologique de Roscoff w Brittany we Francji, gdzie Yves Delage przeprowadził pierwszą naukową analizę zdjęć Całunu. Wikimedia Commons

Stanowisko, które zaprezentował Delage doprowadziło do podzielenia świata nauki na dwie grupy o odmiennym podejściu do Całunu.  Niektórzy historycy, a nawet duchowni, jak już w 1900 roku opat Ulysses Chevalier, reprezentowali pogląd zgoła odmienny niż profesor Delage. Chevalier, jako renomowany historyk, przyczynił się do umocnienia poglądu o fałszerstwie Całunu, co znalazło odzwierciedleni m.in. w „Catholic Encyclopedia”.[8] Swoją opinię kanonik Chevalier oparł jednakże prawie w całości na pamiętnym piśmie biskupa Piotra d’Arcis, o czym przeczytać mogliście w jednym z poprzednich artykułów.[9] Podział środowiska naukowego oraz zamieszenia medialne doprowadziły do wysunięcia żądań przeprowadzenia dalszych badań nad Całunem. Możliwość ich przeprowadzenia stworzył ślub księcia piemonckiego Humberta z Marią Jose, księżną belgijską, który odbył się 8 stycznia 1930 roku. Po uroczystościach planowano ponowne publiczne wystawienie Całunu, lecz z powodu zgonu arcybiskupa turyńskiego Giuseppe Gamba,  ekspozycja została przełożona i miała miejsce 3-24 maja 1931 roku.[10] W tym czasie relikwię zechciało ujrzeć ok. 2 milionów pielgrzymów, a wydarzeniu towarzyszyły liczne publikacje poświęcone tematyce Sindonu. W maju tego roku nowe fotografie, w lepszej jakości, wykonane z różnej odległości oraz w różnym świetle w liczbie dwunastu wykonał Giuseppe Enrie. Fotografowi towarzyszyli starszy już Pia oraz salezjanin Antonio Tonelli. Prace Enriego potwierdziły, ze płótno zawiera obraz posiada jacy cechy negatywu, a więc wykonany techniką, którą ludzkość nie dysponowała przed XIX wiekiem. [11]

Partnerzy



Przewiń do góry