Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Czy wiesz, że w XVII wieku przygotowywano i jedzono drób Zombie?

Czy wiesz, że w XVII wieku przygotowywano i jedzono drób Zombie?

W XVII wieku kucharze na dworach prześcigali się w tworzeniu coraz to wymyślniejszych i dziwacznych potraw. Stawiano na stół upieczone w całości dziki, jelenie nadziewane wszelkiego rodzaju zwierzyną, ptactwem i wędlinami. W ich wnętrzu umieszczano całe zające, szynki, kiełbasy i drób. Podawano torty, kryjące wewnątrz żywe ptactwo, które po otworzeniu tortu gwałtownie wyfruwało.
Pomysłów było wiele, ale jednym z najdziwniejszych było podawanie na stół żywego drobiu.
Metoda była dość makabryczna. Brano kurę czy gęś i upijano ją alkoholem, nieprzytomną oczyszczano i pieczono żywcem. W tym czasie aby utrzymać ją przy życiu chłodzono jej mózg i serce wilgotną szmatką, a następnie podawano na półmisku. W momencie gdy goście, sięgali po to danie, ptak cucił się i resztkami sił próbował ucieczki. Biesiadnicy traktowali to jak wspaniałą zabawę i ze smakiem zjadali upieczoną, a jeszcze żywą kurę.
Zwyczaj ten przywędrował do Polski z zachodu, ale na szczęście nie przyjął się u nas i nie ma dowodów na to aby był szerzej stosowany.

AW

Bibliografia:

Zbigniew Kuchowicz: Obyczaje Staropolskie. Łódź 1975

  • Jolan Thorgalson

    Dzikusy, pastuchy…

Partnerzy



Przewiń do góry