Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Wojny śląskie | część 1

Wojny śląskie | część 1

Tytułowym terminem określamy trzy konflikty zbrojne toczone między Prusami Hohenzollernów, a Austrią Habsburgów w latach 1740-1742, 1744-1745 i 1756-1763[1]. Ostatni z konfliktów był tylko jednym z elementów wojny siedmioletniej, która ogarnęła niemal cały kontynent europejski. Z jednej strony frontu stał Fryderyk II Wielki, który wstępując na tron pruski w roku 1740 przejmował państwo silne, o unormowanej gospodarce i dużych dochodach, władca ambitny i zdecydowany. Po drugiej stronie barykady znalazła się Maria Teresa, władczyni która także dziedziczyła państwo silne i wciąż odgrywające pierwszoplanową rolę, nie tylko w Rzeszy, ale w całej Europie.

Maria Teresa Habsburg - Martin van Meytens

Maria Teresa Habsburg – Martin van Meytens

Maria Teresa nie mogła być jednak pewna swej władzy, ponieważ opierała się ona na, mimo wszystko, kruchym podłożu jakim była tzw. sankcja pragmatyczna, ogłoszona 19 kwietnia 1713 roku[2]. W myśl zasad sankcji Maria Teresa miała dziedziczyć wszystkie ziemie wchodzące w skład cesarstwa Habsburgów. Powód ustanowienia sankcji pragmatycznej był prosty- cesarz Karol VI nie posiadał męskiego potomka, a chcąc zapewnić jedność terytorialną monarchii[3] musiał zdecydować się na taki krok.

Ale po kolei. Przed przejściem do głównego tematu artykułu trzeba przedstawić obydwu przeciwników oraz powód ich walki. Prusy fryderycjańskie, Austrię w 2-giej ćwierci XVIII wieku oraz Śląsk, jako prowincję o kolosalnym znaczeniu dla obu wymienionych wyżej podmiotów.

Prusy

Od 1713 roku ich władcą był Fryderyk Wilhelm I. Król ten postawił na dwa filary, które jego zdaniem miały stanowić główną siłę i podstawę funkcjonowania państwa pruskiego: finanse i armię. Już w 1713 roku wydał edykt, który miał zapewnić niezbywalność domen[4], a ich administrację powierzył tzw. General-Finanz Direktorium. Główną zasadą tej reformy było wydzierżawianie domen na krótkie okresy. W ciągu rządów Fryderyka Wilhelma I, w latach 1713-1740, dochody z domen wzrosły o dwa miliony talarów, z początkowej liczby 1,3 miliona. Kolejnym elementem wzmocnienia skarbu państwowego były podatki. Chłopi płacili podatek gruntowy, który stanowił 40% ich dochodów!, a miasta zostały obciążone akcyzą, która z czasem objęła niemal wszystkie możliwe produkty- od mąki, przez skóry, po trunki. Dochody z podatków do roku 1740 wzrosły z 2,4 miliona do 3,6 miliona talarów.

Drugi filar: wojsko

Już w 19 stycznia 1723 roku pojedyncze komisariaty wojskowe zostały połączone w General-Ober-Finanz-Kriegs- und Domänen Direktorium (w skrócie zwaną Generaldirektorium)[5]. Podlegały jej kamery prowincjonalne (Kriegs- und Domänen Kammer), które z kolei sprawowały kontrolę nad radcami podatkowymi i landtratami prowincji. Generaldirektorium dzieliło się na cztery departamenty, które miały kontrolować przypisane im prowincje. Fryderyk Wilhelm I sprawował bezpośrednią kontrolę nie tylko nad Generaldirektorium, ale również nad departamentami spraw zagranicznych i sprawiedliwości.

Fryderyk Wilhelm I miał specyficzne podejście do poddanych: „Trzeba władcy służyć ofiarowując swe ciało i życie, mienie i ziemię, honor i sumienie, słowem- wszystko z wyjątkiem sprawy zbawienia, to bowiem należy powierzyć Bogu, reszta musi być moja”[6], co powodowało niezadowolenie głównie szlachty, która została jednak zmuszona do posłuszeństwa. Liczebność armii pruskiej przed rokiem 1740 osiągnęła 70000 żołnierzy, a do służby powoływani byli głownie synowie szlacheccy. Rolę armii w państwie pruskim trafnie scharakteryzował adiutant Fryderyka II G. H. von Berenhorst, który stwierdził, że „monarchia pruska pozostanie na zawsze nie krajem, który ma armię, lecz armią, która ma kraj, w którym jak gdyby tylko kwaterowała”[7]. Dość bowiem powiedzieć, że w czasach Fryderyka Wilhelma I na armię wydawano aż 80% dochodów, przy zaledwie 2% wydatków na utrzymanie dworu. Austriacki przeciwnik na utrzymanie dworu przeznaczał trzy razy więcej, natomiast na armię zaledwie 50% swoich dochodów[8].

Austria Karola VI w pierwszej połowie XVIII wieku była najsilniejszym państwem niemieckim, tym bardziej, że Bawaria podupadła w trakcie wojny o sukcesję hiszpańską, a Prusy po okresie panowania Fryderyka I znajdowały się na skraju bankructwa finansowego. Bez większego znaczenia były Saksonia i Hanower (mimo, że jego władcy byli równocześnie królami angielskimi).

Nadszedł czas na powrót do wzmiankowanej wyżej sprawy tzw. sankcji pragmatycznej. Było to na dworze wiedeńskim wydarzenie bez precedensu. Jednakże poszczególne kraje monarchii uznały ją stosunkowo szybko i solidarnie w latach 1720-1721. Większy opór pojawił się tylko w Siedmiogrodzie, uznał sankcję w 1722 roku) i na Węgrzech (uznanie sankcji w 1723 roku)[9], czego przyczyną były niewątpliwie toczone akurat zwycięskie potyczki z Turcją (w wyniku których opanowane zostały Banat, północna Serbia i zachodnia Wołoszczyzna). W latach 1733-1739 Austria wmieszała się w dwie wojny: o sukcesję polską (1733-1738), w wyniku której utraciła Neapol i Sycylie, oraz w wojnę z Turcją (1736-1739), która przyniosła utratę Belgradu i Wołoszczyzny[10]. Austria wyszła z tych wojen upokorzona i mocno poturbowana. Jak bardzo miało się okazać już niedługo.

W roku 1740 zmarł cesarz Karol VI, a tron habsburski objęła jego córka Maria Teresa. Mimo tego, że sankcja jako akt prawny została zaakceptowana przez stany i państwa europejskie, monarchia habsburska stanęła przed trudnym momentem swojej historii. Jeszcze w tym samym roku Prusy Fryderyka II Wielkiego miały pokazać światu jak słaby wewnętrznie jest austriacki kolos. Ale nie uprzedzajmy faktów.

  • Tomash

    Należało by poprawić daty. W kilku miejscach jest rok 1241 czy 1242 zamiast 1741 i 1742.

Partnerzy



Przewiń do góry