Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Wojny śląskie | część 1

Wojny śląskie | część 1

Fryderyk II Wielki - Anton Graff

Fryderyk II Wielki – Anton Graff

Pozostał jeszcze sam Śląsk, prowincja, która miała w całym konflikcie znaczenie kluczowe. Jaki był Śląsk w chwili śmierci cesarza Karola VI? Ile znaczył w monarchii habsburskiej? Dlaczego stał się głównym celem politycznym i militarnym nowego władcy Prus- Fryderyka II?

Śląsk w pierwszych dziesięcioleciach XVIII wieku stał w obliczu poważnego konfliktu religijnego. Doszło nawet do tego, że śląscy protestanci prosili o wstawiennictwo króla szwedzkiego Karola XII, jako gwaranta zawartych w pokoju westfalskim postanowień dotyczących swobód religijnych dla protestantów. 1 września 1707 w Altranstädt podpisano konwencję, na mocy której protestanci odzyskali 121 kościołów[11]. Radość protestantów nie trwała jednak długo, bowiem już dwa lata później cesarz austriacki Józef I wydał edykt, który z czasem miał stać się podłożem dla antyewangelickich edyktów jego następcy Karola VI (1721 i 1725). Ponadto na Śląsku, bez większych oporów, bo już w roku 1720, przyjęto sankcję pragmatyczną.

Gospodarka

Śląsk był jednym z najlepiej rozwiniętych i zagospodarowanych obszarów monarchii habsburskiej. W tej prowincji główny nacisk kładziono na handel tranzytowy. W Brzegu, Wrocławiu i Świdnicy odbywały się wielkie targi bydlęce. Jelenia i Kamienna Góra miały monopol na handel płótnem. Dodatkowo we Wrocławiu odbywały się niezwykle dochodowe targi wełną. W 1716 roku powołano Kolegium Handlowe (Merkantil- und Komerzkolleg), które miało pełnić rolę organu doradczego, policji handlowej i nadzorcy jakości produkcji. Próby rozwinięcia manufaktur na Śląsku nie przyniosły spodziewanych rezultatów, a sukcesami zakończyły się tylko w Pieszycach i Bielawie. O sile gospodarki i finansów Śląska może wiele powiedzieć fakt, że w przeddzień wybuchu pierwszej wojny śląskiej dochody z tej prowincji wynosiły 14,8% wszystkich dochodów cesarstwa Habsburgów[12].

Dlaczego Śląsk znalazł się w orbicie zainteresowań władców z dynastii Hohenzollernów? Powód jest prosty. Państwo pruskie było krajem wojska i biurokracji. Zarówno armia, jak i biurokracja, wymagają ogromnych  nakładów finansowych, a posiadanie tak bogatej prowincji jak Śląsk musiało korzystnie wpływać na gospodarkę i finanse państwa, które sprawowało nad nim kontrolę. Nie można również zapomnieć również o tym, że w roku 1537 doszło do podpisania układu o przeżycie pomiędzy elektorem brandenburskim Joachimem II Hektorem i księciem legnicko-brzeskim Fryderykiem II z dynastii Piastów, na mocy którego Hohenzollernowie mieli dziedziczyć wszystkie posiadłości książąt legnicko-brzeskich, natomiast Piastowie mieli objąć jedynie księstwo krośnieńskie i część Dolnych Łużyc[13]. Układ ten nie został zrealizowany ani w roku 1547- po śmierci Fryderyka II, ani w roku 1675- po wygaśnięciu dynastii Piastów. Obszar księstwa legnicko-brzeskiego, prawnie należny Hohenzollernom, zagarnęli Habsburgowie, tworząc tym samym zarzewie konfliktu i podstawę dla pretensji wysuwanych przez stronę prusko-brandenburską.

Do tych dwóch przyczyn doszło jeszcze jedna, choć jak w większości takich przypadków raczej nie najważniejsza. Mimo wszystko uciskanie przez Habsburgów, w znacznej mierze luterańskiej ludności Śląska i z kolei szukanie przez nią pomocy poza granicami monarchii habsburskiej, musiało stać się w pewnym momencie pretekstem do ingerencji któregoś z państw protestanckich.

Rok 1740 był wyjątkowy pod pewnym względem. Opróżniły się trony dwóch najsilniejszych organizmów państwowych Europy Środkowej. W Prusach Fryderyka Wilhelma I zastąpił jego syn Fryderyk II, a w Austrii, na Karolu VI, wygasła męska linia dynastii Habsburgów. W myśl wzmiankowanej powyżej sankcji pragmatycznej dziedziczyć władzę i ogromne posiadłości monarchii habsburskiej miała kobieta, córka Karola VI- Maria Teresa. Miało to prawdopodobnie kluczowe znaczenie dla najbliższej historii tej części Europy.

Działania zbrojne rozpoczęły się 16 grudnia 1740 roku. Fryderyk II wkroczył ze swoją armią na Śląsk w okręgach kożuchowskim i zielonogórskim[14]. Według autorów „Historii Niemiec” armia pruska liczyła wówczas 21000 żołnierzy[15], a inwazja była tak niespodziewana, że angielski historyk G. Gooch określił ją mianem „najbardziej sensacyjnego przestępstwa czasów nowożytnych”[16]. Choć termin wojny błyskawicznej ukuto znacznie później, to jednak nie ma chyba trafniejszego na określenie działań Fryderyka II na Śląsku na przełomie lat 1740/1741. W ciągu półtora miesiąca Prusacy zajęli niemal cały Śląsk. Broniły się tylko Głogów, Brzeg i Nysa.

Taktyka Fryderyka II była niezwykle przejrzysta. Wykorzystując całkowite zaskoczenie przeciwnika dążył do zajęcia jak największego obszaru Śląska. Celowo pomijał większe miasta i twierdze, ponieważ próby ich oblegania znacznie opóźniałyby marsz pruskiej armii, co oczywiście nie oznacza, że pozostawiał całkowicie bez „opieki” na tyłach swoich wojsk. Jak utrzymują Gabriela Wąs Śląsk był zupełnie nieprzygotowany do obrony. Przestarzałe fortyfikacje, minimalne załogi rozmieszczone w wielu ośrodkach prowincji liczyły w sumie 1500 żołnierzy[17]. Zresztą nie tylko Śląsk był nieprzygotowany na pruską inwazję. Władze centralne w Wiedniu także nie spodziewały się agresji ze strony Prus. Dopiero na wiosnę 1741 roku udało się Austriakom wystawić około dwudziestotysięczną armię pod dowództwem Wilhelma hrabiego Neipperga.

Do pierwszego ważniejszego starcia doszło 10 kwietnia 1741 roku. Wrogie armie stanęły naprzeciw siebie pod Małujowicami (Mollwitz[18]) koło Brzegu.

  • Tomash

    Należało by poprawić daty. W kilku miejscach jest rok 1241 czy 1242 zamiast 1741 i 1742.

Partnerzy



Przewiń do góry