Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Współczesna regulacja zaręczyn w prawie kanonicznym i świeckim

Współczesna regulacja zaręczyn w prawie kanonicznym i świeckim

Instytucja zaręczyn w prawie kanonicznym ma swoją długą i barwną historię, o czym Czytelnicy mogli przekonać się w poprzednich artykułach. Poznawszy ewolucję owej instytucji, warto także zapoznać się ze współczesnym uregulowaniem przyrzeczenia zawarcia małżeństwa. W związku z tym ostatni, zamykający cykl artykuł poświęcony został regulacji zaręczyn w obowiązującym dzisiaj Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dla dopełnienia obrazu konieczne jest także, choćby pokrótce, przyjrzenie się powojennym regulacjom cywilnoprawnym dotyczących omawianego zagadnienia.

Prof. Karol Lutostański – autor przedwojennej reformy prawa małżeńskiego, na której oparto regulację powojenną. Wikimedia Commons

Prof. Karol Lutostański – autor przedwojennej reformy prawa małżeńskiego, na której oparto regulację powojenną. Wikimedia Commons

Obrady Soboru Watykańskiego II z lat 1962-1965 wywarły znaczący wpływ również na materię prawa kanonicznego. W związku z jego obradami przystąpiono bowiem do prac nad nowym Kodeksem Prawa Kanonicznego. Obowiązujący do dziś Kodeks Prawa Kanonicznego, promulgowany 25 stycznia 1983 roku, poświęca instytucji zaręczyn, w odróżnieniu od poprzedniego kodeksu, zaledwie jeden kanon. Rzecz jasna, w kanonie 1062 mowa jest o zaręczynach jako instytucji prawa kanonicznego, nie zaś o zwyczajowych zaręczynach, które poprzedzają niemal każde małżeństwo. Warto nadmienić, że analogiczne rozwiązanie zawiera kanon 782 Kodeksu kanonów Kościołów wschodnich z 1990 roku[1]. Kodeks Jana Pawła II z 1983 roku, określając zaręczyny, posługuje się terminem matrimonii prommiso oraz zamiennie starorzymskim sponsalia, odstępując przy tym od określenia sponsalitia wprowadzonego przez Kodeks z 1917 roku[2]. [Zdj.1] Prawodawca kościelny w paragrafie pierwszym pozostawia prawu partykularnemu uregulowanie kwestii dotyczącej zawierania zaręczyn zarówno jednostronnych, jak i dwustronnych. Nadto wskazuje, iż regulacja ta winna uwzględniać zwyczaje oraz prawo świeckie. Kodeks Prawa Kanonicznego nie przewiduje więc jednolitej formy zaręczyn obowiązującej w całym Kościele. Na mocy tego kanonu poszczególne Konferencje Biskupów zostały upoważnione do ustanawiania w tym względzie odpowiednich norm prawnych[3]. Scedowanie owej kompetencji na rzecz kościołów lokalnych wiązać należy ze zjawiskiem dezaktualizacji instytucji zaręczyn, która dokonała się w wielu krajach[4]. Do czasu wydania przez Konferencje Biskupów szczegółowych uregulowań należało utrzymywać dotychczasową tradycję kanoniczną[5]. W razie braku takiej dyspozycji ze strony danego Episkopatu przyrzeczenie będzie rozpatrywane w ramach prawa naturalnego i zwyczajowego, jeśli zaś zostało złożone zgodnie z prawem świeckim, wówczas będzie posiadało wartość określoną w tym prawie[6].

Papież Jan Paweł II, który promulgował Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. Wikimedia Commons

Papież Jan Paweł II, który promulgował Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. Wikimedia Commons

Paragraf drugi tegoż kanonu pozostawił w niezmienionej formie dyspozycję Kodeksu z 1917 roku, stanowiąc, iż: przyrzeczenie małżeństwa nie stanowi podstawy do wniesienia skargi, żądającej zawarcia małżeństwa. Przysługuje jednak skarga o wynagrodzenie szkód, jeśli takie powstały. Zakodowana w tym paragrafie norma nie przyznaje narzeczonym uprawnienia do wniesienia skargi sądowej z żądaniem zawarcia małżeństwa. Uzasadnieniem istnienia tego przepisu jest fakt, iż z samej natury małżeństwo jest umową nieodwołalną, która dla swej ważności wymaga pełnej wolności w jej zawieraniu[7]. Pomimo tego, iż przyrzeczenie zawarcia małżeństwa jest umową sensu stricto, jednakże z uwagi na naturę małżeństwa, nie wywołuje ona uprawnienia do zawarcia tego związku[8]. Żadna okoliczność, nawet umowa zaręczynowa, nie mogą zmusić nikogo do zawarcia małżeństwa, zaś usprawiedliwieniem zerwania zaręczyn jest każda poważna przyczyna, która przemawia przeciwko zawarciu małżeństwa[9]. Umowa zaręczynowa może zostać rozwiązana także za obopólną zgodą stron, jak w również w wypadku wykrycia lub zaciągnięcia przeszkody małżeńskiej; w wypadku ziszczenia się warunku rozwiązującego; jeśli strona decyduje się na życie w innym stanie lub z innej uzasadnionej przyczyny[10]. Wiąże się to z naturą samych zaręczyn, które wymagają istnienia woli pozostawania w konkretnym narzeczeństwie. Wystarczającym powodem dla ich ustania jest, aby jedno z narzeczonych nie zgodziło się na jego kontynuację. Nadto wydaje się, że nie można traktować niejasnych lub lekkomyślnych zachowań (np. zachowań pozornie wyrażających brak więzi narzeczeńskiej) jako zerwania zaręczyn dokonanego per facta concludentia. Skoro fakt zawarcia zaręczyn winien być wyrażony jednoznacznie, to należy przyjąć, iż także fakt ich zerwanie powinien zostać wyrażony w sposób niebudzący wątpliwości[11]. Osobną kwestią pozostaje wynagrodzenie szkód, które może dotyczyć, na przykład zwrotu darów czy wydatków poczynionych z uwagi na zamierzone w przyszłości małżeństwo[12]. Sprawy dotyczące naprawienia szkód z powyższego tytułu są tak zwanymi sprawami czysto cywilnymi, dlatego zgodnie z kanonem 1059 winny być rozpatrywane przez sądy powszechne (czyli świeckie)[13]. Skarga ta nie wywołuje jednak odroczenia celebracji małżeństwa, które dana osoba pragnie zawrzeć wbrew złożonemu przyrzeczeniu[14].

Partnerzy



Przewiń do góry