Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Życie człowieka w XVII i XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej

Życie człowieka w XVII i XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej

Ubiór

Strój, jaki noszono na co dzień, podobnie jak mieszkanie czy jedzenie, miał świadczyć przede wszystkim o statusie społecznym. Ubrania uważano także za lokatę kapitału i zapisywano je w testamentach. Córki wydawane za mąż otrzymywały stroje jako wiano mające wystarczyć im na całe życie. W Rzeczypospolitej Obojga Narodów, leżącej na styku kultury Zachodu i Wschodu, pojawiały się ubiory włoskie, hiszpańskie, niemieckie i francuskie. W tzw. stroju cudzoziemskim wyróżnić możemy spodnie do kolan, kamizelkę i habit, zastąpiony w XVIII wieku przez frak. Charakterystyczną cechą mody męskiej od drugiej połowy XVII stulecia było używanie peruk. Z kolei kobiety nosiły najpierw stroje włoskie i hiszpańskie, a od przełomu XVII i XVIII wieku zaczęły dominować wpływy francuskie, czyli suknie z trenami i wysokie, bogato zdobione czepki. Natomiast tzw. strój polski kształtował się praktycznie od XVI wieku pod wpływem mody wschodniej. Ubrania naśladowały wzory tureckie i perskie. Pojawił się kontusz, czyli wierzchnia szata zakładana na żupan. Można stwierdzić, iż w XVII wieku klasyczny ubiór męski prezentował się w następujący sposób: żupan, na który zakładano kontusz, portki i skórzane buty z cholewami. Kobiety z kolei nosiły okrycia wierzchnie podbite futrem, a ich stroje wzorowane były na modzie paryskiej. Powyższe ubrania używano jedynie odświętnie. Na co dzień, do pracy ubierano się wygodniej, w stroje wyprodukowane w gospodarstwie wiejskim. Dotyczyło to także szlachty.

Seks

Seksualność człowieka Wikimedia Commons

Seksualność człowieka
Wikimedia Commons

W Rzeczypospolitej stosunek jej mieszkańców do spraw seksu był na ogół otwarty i przypominał raczej czasy współczesne. Różnica polegała na tym, że pozamałżeńskie stosunki seksualne zakazane były przez prawo, a w prawie miejskim groziła za nie nawet kara śmierci. Zakazane były ponadto i karane zdrady małżeńskie. W prawie kanonicznym cudzołóstwo mogło być powodem do rozwiązania małżeństwa, a wśród protestantów i prawosławnych do rozwodu. Żona w wypadku zdrady była zagrożona utratą wiana. Również zakazane były, pod karą śmierci, stosunki homoseksualne pomiędzy mężczyznami, co do kobiet nie było jasnych uregulowań prawnych. Wynikało to stąd, iż stosunki między mężczyznami, tak samo jak wszystkie analne, uważano wówczas za grzech sodomii. W XVIII wieku, pod wpływem istniejących wtedy teorii medycznych, zabroniony był onanizm, a karą dla takiego „przestępcy” była chłosta. Prawo odnoszące się do życia seksualnego nie dotyczyło jednak szlachty, a przede wszystkim jej najbogatszych przedstawicieli. Wśród magnaterii i arystokracji zaobserwować można pewien libertynizm w zachowaniach seksualnych przejawiający się tolerowaniem w niektórych przypadkach zdrady małżonek. Natomiast na wsi, gdzie silny wpływ miały idee reformatorskie kościołów chrześcijańskich, zaczęto traktować czynności seksualne jako grzech w każdym jednym przypadku, gdy nie służyły prokreacji, co było podstawowym obowiązkiem małżeńskim. Ogólnie doznania cielesne i ciało ludzkie uważano za potencjalne źródło grzechu. Można stwierdzić, iż poza rygorami prawnymi, które różnią nasze czasy od tamtych, oraz ogromnym zróżnicowaniem społecznym, gdy chodzi o opinie na temat tego, co wolno i co wypada, a co nie, w dziedzinie zachowań seksualnych niewiele się zmieniło.

Posłowie

Jak widać z powyższego, życie człowieka w XVII i XVIII wieku zamieszkującego ziemie Rzeczypospolitej tak naprawdę zależało od jego statusu społecznego i zasobności portfela. Osoby mieszkające na wsi i uprawiające rolę – często biedne, jadły, mieszkały i żyły bardzo skromnie. Natomiast szlachta i magnateria korzystały ze wszystkich możliwych dla ich stanu posiadania udogodnień i przyjemności, jakie niosło ówczesne życie. Patrząc na tamten okres, mamy niejako obraz czasów dzisiejszych, gdzie głównie to pieniądz decyduje o jakości i intensywności naszego życia. Są jednak rzeczy, których nie dało się kupić ani wówczas, ani dziś. Jedną z tych rzeczy jest szczęśliwe życie, które aby takie było, nie musi wiązać się z wielkimi ilościami pieniędzy.

Maciej Wierzchnicki – doktorant Akademii Pomorskiej w Słupsku, nauczyciel historii

Bibliografia:

Bartkiewicz M., Polski ubiór do 1864 r., Wrocław 1979.

Bogucka M., Staropolskie obyczaje, XVI–XVII w., Warszawa 1994.

Bystroń J. S., Dzieje obyczajów w dawnej Polsce, t. I–II, Warszawa 1960.

Gierowski J. A., Rzeczpospolita w dobie złotej wolności 1648–1763, Kraków 2001.

Kuchowicz Z., Miłość staropolska, Łódź 1982.

Polska w epoce Odrodzenia. Państwo, społeczeństwo, kultura, red. A. Wyczański, Warszawa 1970.

Partnerzy



Przewiń do góry