17 stycznia 1650 roku w Krakowie zmarł Tomasz Dolabella – jeden z najwybitniejszych malarzy polskiego baroku

Służył on aż trzem królom z dynastii Wazów (Zygmuntowi, Władysławowi i Janowi Kazimierzowi). Dał też początek polskiemu malarstwu historyczno-batalistycznemu, dlatego warto poświęcić mu osobny wpis. Dolabella jak można wywnioskować po nazwisku był Włochem, pochodzącym z okolic Wenecji. Tam też uczył się swego fachu, który dał mu sławę w Rzeczpospolitej. W wieku 30 lat przybył do Krakowa, gdzie osiadł już na stałe. Jego nowa ojczyzna pozwoliła mu realizować się w malarstwie. Kraków zawdzięcza mu wiele dzieł, które przechodziły różne koleje losu – niektóre przetrwały do dziś, inne zostały zniszczone. Król Zygmunt III Waza chętnie ozdabiał swoje komnaty obrazami Dolabelli. Warszawski zamek królewski zdobyły portrety władców Polski namalowane przez Włocha. Również niektórzy wysocy dygnitarze mogli liczyć na kunszt malarski Dolabelli. Tu można wymienić Jakuba Zadzika – kanclerza wielkiego koronnego i biskupa krakowskiego. Jego siedziba w Kielcach – Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach. – należy do jednego z najlepiej zachowanych zabytków wczesnego baroku. Dolabella był twórcą między innymi pałacowych plafonów, przedstawiających ważne wydarzenia, takie jak rokowania ze Szwecją, Rosją czy sąd nad braćmi polskimi. Twórczość Włocha miała ogromny wpływ na polskie malarstwo. Przeszczepił na nasz grunt weneckie rozwiązania, dzięki czemu barok w Rzeczpospolitej mógł się bujnie rozwijać, a nazwisko Dolabella stało się wręcz synonimem polskiego malarstwa tego okresu.

Sebastian Konopka

Bibliografia:

Bogucka M., Dawna Polska. Narodziny, rozkwit, upadek, Warszawa 1970Lechicki C., Mecenat Zygmunta III i życie umysłowe na jego dworze, Oświęcim 2018

One Comment

  1. Pierwszy raz widzę tekst o Dolabelli, w którym nie wykorzystano ANI JEDNEGO opracowania poświęconego temu artyście. To dziwne, biorąc pod uwagę, że znaczna część z nich jest obecnie dostępna online. Po za tym, akurat wymieniane jako sztandarowych prac Dolabelli plafonów w pałacu biskupim w Kielcach jest nie poważne. Przecież znamy inne, potwierdzone źródłowo prace Dolabelli o wiele wyższym poziomie artystycznym, o wiele lepiej ilustrujące jego umiejętności (pomijam kontrowersje wokół wartości). Myślę, że warto by jednak uzupełnić bibliografię o prace Tomkiewicza, Żmudzińskiego czy o wydany w ubiegłym roku katalog wystawy prac Dolabelli w Zamku Królewskim w Warszawie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*