22 stycznia 1944 roku wojska alianckie w ramach Operacji Shingle, dokonały lądowania w okolicach włoskiego miasta Anzio

Celem operacji było obejście Linii Gustawa i otwarcie wojskom sprzymierzonym drogi na Rzym.

Pierwotny plan Shingle przewidywał lądowanie jednej dywizji, jednak ostatecznie siły alianckie miały się składać z ponad dwóch dywizji piechoty i jednej dywizji pancernej oraz wielu dodatkowych oddziałów. Tuż przed lądowaniem znajdujące się na południu amerykańska 5 Armia i brytyjska 8 Armia miały rozpocząć ofensywę mającą na celu odwrócenie niemieckiej uwagi i odciągnięcie od rejonu lądowania wszystkich możliwych sił niemieckich. Planiści przygotowujący całą operację trafili na szereg problemów. Jednym z największych był brak odpowiedniej ilości okrętów desantowych, ponieważ większość z nich została przydzielona do lądowania w Normandii i pomocniczym lądowaniu na południu Francji. Pomimo protestów planistów zdecydowano się użyć cześć okrętów przeznaczonych do Overlord i wykorzystać je do lądowania pod Anzio. Brakowało także specjalnych okrętów do przewozu czołgów, LCT – (Landing Craft Tank) – początkowo wystarczyło ich tylko na przewiezienie jednej dywizji, dopiero po bezpośredniej interwencji Churchilla (cała kampania śródziemnomorska była w tym czasie dowodzona przez brytyjskiego generała Wilsona) podwojono ich liczbę. Kolejnym problemem było sceptyczne nastawienie generała Lucasa, któremu powierzono dowodzenie operacją (Lucas nie wierzył by ambitne cele działań po samym lądowaniu były możliwe bez dodatkowego wsparcia walczących wojsk). Siły lądowe aliantów wynosiły ponad 40 000 żołnierzy i ponad 5000 pojazdów różnego typu. Dodatkowo do wsparcia operacji przeznaczono ponad 2600 samolotów. Wojska aliantów podzielono na trzy grupy – jedną brytyjską i dwie amerykańskie. Inwazja Anzio rozpoczęła się o godzinie 2:00 w nocy i całkowicie zaskoczyła Niemców. Większość wojsk niemieckich, które stacjonowały w tym rejonie zostały przesunięte do obrony frontu południowego i dziewięciokilometrowy odcinek plaży przy Anzio broniony był przez tylko jedną kompanię. Amerykanie bez problemu zajęli porty w Anzio i Nettuno. Opór Niemców był tak słaby, iż wszystkie cele pierwszego dnia ataku zostały osiągnięte już do południa i większość jednostek posunęła się znacznie dalej niż planowano. W pierwszym dniu inwazji straty aliantów wyniosły zaledwie 13 zabitych, 97 rannych i 44 zaginionych. Do północy na przyczółku pod Anzio znalazło się ponad 90% wszystkich sił alianckich, które miały wziąć udział w dalszych operacjach – 36 000 żołnierzy i 3200 pojazdów.

Bezbłędnie przeprowadzone lądowanie i całkowite zaskoczenie Niemców stanowiło znakomity początek tej kampanii jednak w następnych dniach szybka i sprawna operacja przeistoczyła się w czteromiesięczną wojnę pozycyjną znaną jako bitwa pod Anzio, która nie przyniosła zamierzonych celów.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*