3 grudnia 1800 roku miała miejsce bitwa pod Hohenlinden

28 listopada 1800r. rozpoczęła się obustronna ofensywa wojsk austriackich, jak i francuskich. Było to następstwem planów obu sztabów generalnych, które tak samo zarządziły dwufrontowy atak – we Włoszech oraz Niemczech. Zwycięstwem pod Marengo Francuzi zapewnili sobie wygraną na południowym teatrze zmagań, ale jeszcze ważniejsze starcie miało się odbyć na północy, gdzie skoncentrowano potężne siły (każda ze stron po około 100 tys. ludzi). Po zaskoczeniu Francuzów i wyparciu ich ze wcześniej zdobytych terenów, ci zaczęli się cofać. Tak przynajmniej sądzili Austriacy, którzy chcąc rozbić wroga, ruszyli za nim ugrupowani w 4 kolumnach po zalesionych drogach Bawarii. Nie wiedzieli, że dowodzący Armią Renu gen. Jean Moreau opracował już plan wygranej bitwy, czego z pewnością nie mógł przewidzieć 18 – letni ks. Jan, nominalny dowódca sił cesarskich.

Świetnie dowodzone oddziały francuskie stawiły twardy opór nacierającym niezorganizowanie Austriakom. Korzystając ze znajomości terenu, powoli wdzierali się klinem pomiędzy poszczególne kolumny wroga. Jego dowódcy często chaotycznie próbowali nawiązać kontakt z resztą sił, które również nie miały łatwego zadania. Na południu Francuzom udało się zepchnąć skrajną kolumnę Austriaków, po czym silnym uderzeniem połączonych sił francuskiej piechoty i jazdy legii Naddunajskiej zagroziły centrum wroga, zmuszając go do odwrotu. Za cenę 2 000 żołnierzy Francuzi pokonali wrogą armię, która straciła prawie 14 tys. ludzi. II Koalicja legła w gruzach, a z ostatnią z jej uczestniczek, Wielką Brytanią, w 1802r. podpisano pokój w Amiens.

(obraz Henri Schopina, wikimedia.org)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*